Coz, raczki sie myje i do przodu...
Coz, raczki sie myje i do przodu...
Rękawiczki zakładam do brudnej roboty :oczko:
Tez. I myje lapki. I dezynfekuje, jak jest czym.
Ja ze sobą zabieram zawsze na początek rękawiczki i środek dezynfekcyjny. Nie mam zamiaru gołymi ręcami pracować :hihi:
Sprzątanie, sprzątaniem a zawartość pampersa to insza inszość. Chyba nie robisz tego z zamiłowaniem. :terefere:
Bo Ty nie masz powolania. Powinnas sie radowac,ze mozesz cos zrobic dla kogos. Z sercem kobieto trzeba podchodzic do takich spraw,z sercem:wystawia jezyk2:
Bo Ty nie masz powolania. Powinnas sie radowac,ze mozesz cos zrobic dla kogos. Z sercem kobieto trzeba podchodzic do takich spraw,z sercem:wystawia jezyk2:
Do , za przeproszeniem, gówna podchodzić z secem ? To jak dla mnie coś zupełnie nowego ale co kto lubi. :oczko2:
Mnie się kiedyś wydawało, że ja mam powołanie. Ale kiedy w liceum poszłyśmy pierwszy raz z koleżanką basen opróżnić po lewatywie. To basen leżał w środkowym kiblu a my w dwóch brzegowych wymiotywałyśmy :placze1:
I to powolanie ma już inny wymiar :hihi:
Do , za przeproszeniem, gówna podchodzić z secem ? To jak dla mnie coś zupełnie nowego ale co kto lubi. :oczko2:
Wypaliłam się a co? Nie wolno? :terefere:
Na szczęście jest wiele rzeczy bardziej przyjemnych, których bym się chciał nauczyć. Za doświadczenia z gównem w kształcie serca też dziękuję.
No ciekawa forma sztuki nowoczesnej. Tylko patrzeć jak powstanie gówniana galeria, bo gówniana poezja to już tu była.