No ciekawa forma sztuki nowoczesnej. Tylko patrzeć jak powstanie gówniana galeria, bo gówniana poezja to już tu była.
No ciekawa forma sztuki nowoczesnej. Tylko patrzeć jak powstanie gówniana galeria, bo gówniana poezja to już tu była.
Na szczescie z pampkow zartujemy, a do czlowieka podchodzimy z sercem.
A skoro temat gówna stał się niejako przewodnim, to zacytuję powiedzenie mojego ulubieńca - hrabiego Henri de Toulouse-Lautrec, który pytany o to jak tłumaczy swoje malarstwo odpowiedział : "Drogi panie, malarstwo jest jak gówno, to się czuje, ale nie tłumaczy". To powiedzenie egzystuje do dzisiaj w środowisku artystycznym.
A skoro temat gówna stał się niejako przewodnim, to zacytuję powiedzenie mojego ulubieńca - hrabiego Henri de Toulouse-Lautrec, który pytany o to jak tłumaczy swoje malarstwo odpowiedział : "Drogi panie, malarstwo jest jak gówno, to się czuje, ale nie tłumaczy". To powiedzenie egzystuje do dzisiaj w środowisku artystycznym.
To forum branzowe. Tu o gownie mozna bezkarnie =^.^=
To forum branzowe. Tu o gownie mozna bezkarnie =^.^=
Takiego kurczaka to tylko oprawić, z piór obrać, soli, pieprzu (świeży), do tego ze 4 łyżki masła i nieco oliwy, posypać tymiankiem. Do środka można włożyć średnią czerwoną cebulkę i ze dwa ząbki czosnku, i do brytwanki.
Piec przez ok. 10 minut w 210 st.C, dalej w 180. i czekać nieco ponad godzinę, co rusz polewając kurczę tym co w brytwance.
Albo rosół ugotować, jak kto lubi i mięso gotowane z rosołu do tego.
Im mniej, tym lepiej.
Ależ tu masz nieład ortograficzny.Brytfanna .:puk w leb::-)
Przyganiał kocioł ;;brytwance '':lol3:
Dołączjąc to tego zacnego grona forumowego, byłem byłem w pełni świadomy profesją. Miałem na myśli gówno w czystej postaci jako towar z czym niechętnie obcuję, a nie "użytkowników", których szanuję jak wszystkich innych. Niepotrzebnie wzięłaś to do siebie. Tez Cię lubuę :buziaczki:
My w towarzystwie gówna czujemy się "prawie" dobrze ... :lol1: Tylko to "prawie" w tym wypadku jest słowem bardzo wieloznacznym... )))