01 grudnia 2017 04:49 / 11 osobom podoba się ten post
Dziadka mam bardzo fajnego' miły, grzeczny, spokojny, kulturalny .
Spać chodzi bardzo wcześnie , jest Ok.
Ale są inne sprawy, których ''ogarnąć'' nie mogę ;
Brak ciepłej wody w kuchni, żeby umyć warzywa, mięso, lub inne to muszę wodę podgrzewać w czajniku.
Ale co to za mycie takie jest? ręce już mnie bolą od tej zimnej wody bo nie zawsze podgrzewam wodę, żeby ręce opłukać, czy ściereczkę itp... Jest zmywarka w kuchni Firma mi powiedziała, że skoro jest zmywarka to nie ma problemu! Przepraszam ale czy ja mam ręce lub mięso, warzywa, kartofle też myć w zmywarce odpowiedziałam?
Na dole jest toaleta malutka, w której nawet Dziadek się nie mieści, często pomagam mu w toalecie, ręce biegnę na górę do łazienki umyć! Tak biegam po 14 razy dziennie, góra dół,
W kuchni jest również piec do centralnego ogrzewania gazowy, który załącza się co 10-minut chyba, przy załączaniu ''bucha'' gaz na kuchnie, więc jak ja tak jestem sobie w tej kuchni, szykując posiłki, robiąc pranie [ bo pralka jest w kuchni ] , to stężenie spalin jest już bardzo wysokie, że gryzie w nosie, więc otwieram okno balkonowe,żeby się nie udusić qwa,, A jak otworzę balkon to jest mi zimno,,,. Czy ja szukam tzw. ''dziury w całym ''? czy ja może wymyślam sobie? . Nie! ja chcę tylko w miarę normalnie mieszkać, żeby pracować.
Rodzina jest bardzo chytra, ale to już inny temat jest,,
W związku z powyższym zostaję tu tylko miesiąc , ponieważ nie dam rady dłużej. Prosiłam o przeniesienie, ale ta kwestia zawsze graniczy z cudem, więc poprosiłam o nowe zlecenie, zobaczę jak to będzie, żebym tylko nie ''wylądowała'' sama na Święta w domu bo się zapłaczę i serce mi pęknie . Q,,wa Oj życie!,,,,,
Czy ''moja'' Koordynatorka znajdzie mi nowe Zlecenie? hmm...