Ja też się skarżę... :nerwowa1: bo nie lubię czegoś takiego i niech to szlag trafi.... :nerwowa1:, a w dodatku to zastałam w lodówce ćwiartkę czerwonej kapusty, którą osobiście ponad dwa miesiące temu tam włożyłam... :zaskoczenie1: Była jeszcze do rozpoznania... :smiech2: Do jutra mi przejdzie... :-)
