07 marca 2018 17:12 / 2 osobom podoba się ten post
Poskarżę się, że po tej cholernej grypie utraciłem węch i co gorsza, smak.
Nic mi nie pachnie no i też nie śmierdzi.
Wszystko ma taki sam smak, czyli smaku nie ma.
Mam tylko nadzieję, że to sytuacja przejściowa. Za to kupiłem sobie musztardę w tubce i podjadam co trochę.
Na stole stoi sól z pieprzem. No mi tam nic nie potrzebne. Wsio mnie rawno.
Ciągle tylko śpię, ruszam się tylko wówczas, gdy muszę.
Tak w ogóle to zupełnie chyba nie jestem to ja.
Czekam na tę prawdziwą wiosnę, bo dzisiaj my wybrali się na spacer nad jezioro, ale ulgnęli w błocie i po krótkim, "asfaltowo-parkingowym" spacerze wrócili my do domu.