Poskarżyjki 40

07 marca 2018 21:53 / 1 osobie podoba się ten post
ewa59

Boli mnie pół głowy i pół gardła. Nie wzięłam nic ze sobą na gardło. Co polecacie ? Nie mogę się rozchorować.

Dolo-Dobendan do ssania.
07 marca 2018 22:55
Helena2311

Dolo-Dobendan do ssania.

dolo -doberman ,kolega ma strasznie gryzie ,nie polecam
07 marca 2018 22:58
Kolega gryzie?Może mu czwarte zęby wychodzą.Kup mu gryzaka.
09 marca 2018 12:50 / 1 osobie podoba się ten post
Alaska

Fajnie masz. A tak zapytam, jakby żona Pdp nie załapała przeziębienia to ile byś pracowałam?

Jesli wszystko jest ok.to 4dni w tyg.od 7-14a3 dni na 10.popoludniami 2godzinki ale tez niecodziennie.
09 marca 2018 21:46 / 5 osobom podoba się ten post
Ja jako staly klient Poskarzyjek uprzejmie donosze, ze nie mam zmienniczki. Nerwy mi juz przeszly, kolezanke zablokowalqm, bo mi glupoty wypisywala, czemu nie moze niby.Jeszcze rano dopytywala sie o drobiazgi. Najsmutniejsze, ze to moja znajoma, miala pecha,musiala 2 razy zjezdzac z kiepskich stelli.Zaczynala w zeszlym roku z firma, ktora dala Jej 750 Euro, a potem potracila jeszcze zamiesieczny kurs niemieckiego.Wiedziala, gdzie ma przyjechac, a dzisiaj taki kwiatek
09 marca 2018 22:39 / 8 osobom podoba się ten post
Kruszynka64

Ja jako staly klient Poskarzyjek uprzejmie donosze, ze nie mam zmienniczki. Nerwy mi juz przeszly, kolezanke zablokowalqm, bo mi glupoty wypisywala, czemu nie moze niby.Jeszcze rano dopytywala sie o drobiazgi. Najsmutniejsze, ze to moja znajoma, miala pecha,musiala 2 razy zjezdzac z kiepskich stelli.Zaczynala w zeszlym roku z firma, ktora dala Jej 750 Euro, a potem potracila jeszcze zamiesieczny kurs niemieckiego.Wiedziala, gdzie ma przyjechac, a dzisiaj taki kwiatek

O ile mnie pamięć nie myli to ostatnio też miałaś jakieś kłopoty ze zmienniczką ? Może nie powinnaś szukać wśród znajomych tylko scedować to na firmę ? 
10 marca 2018 06:14 / 3 osobom podoba się ten post
ewa59

O ile mnie pamięć nie myli to ostatnio też miałaś jakieś kłopoty ze zmienniczką ? Może nie powinnaś szukać wśród znajomych tylko scedować to na firmę ? 

Oczywiście, że firma powinna zadbać o to, żeby opiekunka miała ten luksus i w razie czego ( jak u Ktuszynki) nie musiała na siłę szukać sama zmienniczki . W czasie mojej długoletniej pracy mialam wiele zmienniczek w tym 3 piszące aktualnie na forum. Nigdy nie miałam problemu i nigdy się nie zawiodłam . Czytając jednak wpisy na forum, widzę, jak trudno jest trafić na rzetelną osobę. 
10 marca 2018 06:56 / 4 osobom podoba się ten post
Kruszynka64

Ja jako staly klient Poskarzyjek uprzejmie donosze, ze nie mam zmienniczki. Nerwy mi juz przeszly, kolezanke zablokowalqm, bo mi glupoty wypisywala, czemu nie moze niby.Jeszcze rano dopytywala sie o drobiazgi. Najsmutniejsze, ze to moja znajoma, miala pecha,musiala 2 razy zjezdzac z kiepskich stelli.Zaczynala w zeszlym roku z firma, ktora dala Jej 750 Euro, a potem potracila jeszcze zamiesieczny kurs niemieckiego.Wiedziala, gdzie ma przyjechac, a dzisiaj taki kwiatek

Kruszynko na przyszłość to pisz do mnie, ja na tzw ''skoczka'' pracuję.
Ale już mam teraz zlecenie. pozdrawiam.
10 marca 2018 08:34 / 8 osobom podoba się ten post
Kruszynka64

Ja jako staly klient Poskarzyjek uprzejmie donosze, ze nie mam zmienniczki. Nerwy mi juz przeszly, kolezanke zablokowalqm, bo mi glupoty wypisywala, czemu nie moze niby.Jeszcze rano dopytywala sie o drobiazgi. Najsmutniejsze, ze to moja znajoma, miala pecha,musiala 2 razy zjezdzac z kiepskich stelli.Zaczynala w zeszlym roku z firma, ktora dala Jej 750 Euro, a potem potracila jeszcze zamiesieczny kurs niemieckiego.Wiedziala, gdzie ma przyjechac, a dzisiaj taki kwiatek

Ciesz sie , ze przed czasem sie okazalo)).Kiedys tez bylam dobra ciocia " kolezance" zalatwilam , ktora tylko potrafila powiedziec Guten Tag(((.Do ostatniego dnia szla w zaparte , ze jedzie , a w dzien wyjazdu nie odbierala telefonu.Jak sie pozniej okazalo wcale busa nie zamowila .Swiecilam oczami , wiec stwierdzilam , ze nigdy wiecej takiej pomocy komus(((
10 marca 2018 08:43 / 6 osobom podoba się ten post
Poskarżam się,że denerwują mnie wszelkie zdrobnienia pisane tu na Forum(jedyny wyjątek,co mnie nie drażni,to imiona).Jak czytam kawusia(kawa-biała,gorzka,gorąca,zimna itd.),spacerek(spacer-długi,krótki lub wcale),śniadanko(śniadanie-wczesne,późne lub wcale),rowerek(rower-mały,duży,zepsuty,nowy itd.)itd.,itp.I sobie "spuściłam powietrze"..."w mordę i nożem"...
10 marca 2018 09:24 / 6 osobom podoba się ten post
magdzie

Ciesz sie , ze przed czasem sie okazalo)).Kiedys tez bylam dobra ciocia " kolezance" zalatwilam , ktora tylko potrafila powiedziec Guten Tag(((.Do ostatniego dnia szla w zaparte , ze jedzie , a w dzien wyjazdu nie odbierala telefonu.Jak sie pozniej okazalo wcale busa nie zamowila .Swiecilam oczami , wiec stwierdzilam , ze nigdy wiecej takiej pomocy komus(((

Bo jak się ma miękkie serce to trzeba miec twardą dupę......
Poza tym czemu mam odwalać robotę za firmę ?
10 marca 2018 09:33 / 6 osobom podoba się ten post
ewa59

Bo jak się ma miękkie serce to trzeba miec twardą dupę......:-)
Poza tym czemu mam odwalać robotę za firmę ?

Prawda , tylko czlowiek chce pomoc takiej , miala wszystko na tacy i bardzo dobre pieniadze , w zyciu by takich nie dostala bez znajomosci jezyka .Jak mi bylo wstyd !!, masakra .Tylko chyba ja nie powinnam sie wstydzic a jednak (((
10 marca 2018 09:34 / 3 osobom podoba się ten post
ewa59

Bo jak się ma miękkie serce to trzeba miec twardą dupę......:-)
Poza tym czemu mam odwalać robotę za firmę ?

Żeby ktoś normalny przyjechał? Z kim sie powygłupiasz pogadasz a nie będziesz wysłuchiwać wykładów o wyższości surówek nad gotowanym warzywem.Żeby nie zastać po powrocie pustej lodówki i zapleśniałej papryki w szafce.Żeby nie zastać pdp z biegunką na skutek odżywiania tymże surówkami .Itp itd.
Mimo wszystko ja tez sue nie bawię w wyszukiwanie zmienniczek,bo wiem z doświadczenia że to co pasuje mnie,innemu może nie pasować ,więc nie podejmuję ryzyka;))No chyba że jest to moja przyjaciółka Jola,którą biorę w ciemno Ale ona tez pracuje i ma swoje terminy.
10 marca 2018 10:07 / 7 osobom podoba się ten post
Helena2311

Poskarżam się,że denerwują mnie wszelkie zdrobnienia pisane tu na Forum(jedyny wyjątek,co mnie nie drażni,to imiona).Jak czytam kawusia(kawa-biała,gorzka,gorąca,zimna itd.),spacerek(spacer-długi,krótki lub wcale),śniadanko(śniadanie-wczesne,późne lub wcale),rowerek(rower-mały,duży,zepsuty,nowy itd.)itd.,itp.I sobie "spuściłam powietrze"..."w mordę i nożem"...

Kawusię oraz bułeczkę z masełkiem i miodkiem dawno zjadłam.Na spacerek może pójdziemy,jak deszczyku nie będzie.Zaraz się za obiadek biorę,dziś zupka:)A na rowerku nie jeżdżę bo starszy ode mnie:)Życzę Ci Helenko miłego dzionka:):):):):)
Słodko,aż "mgli" a czyta się jeszcze gorzej:( też mnie drażni czasami zdrobnianie/zdrabnianie/.Ale jestem przyzwyczajona ,bo moja teściowa to mistrzyni zdrobnień wszelakich.Niby to nic złego ,ale jakie irytujące:( Zabieram więc paluszki z klawiaturki i idę obierać marcheweczkę nożykiem:)
10 marca 2018 10:14 / 4 osobom podoba się ten post
W nocy obudzil mnie bol lba , wzielam tabletke , teraz mnie cmi , pogoda niby super , juz jest 14 stopni , ale z drugiej strony to masakra te skoki temperatur ((