Poskarżyjki 40

14 marca 2018 19:10
basiaim

Mam ochotę przeklinać na głos.
 
Dziadek w domu z powrotem.
Pobyt planowany w szpitalu, nie został przyjęty, bo za dużo pacjentów bieżących mają.
Plany wyspania się poszły się ****
Pieprzone Niemcy!
Nikt nawet nie raczył zadzwonić, by z nim nie przyjeżdżać.
Teraz będzie spał w fotelu, a ciekawe, jaka znowu noc będzie...
Jadę po obiedzie w pi*** w miasto, rodzina się nim zajmie. Może nie zasnę gdzieś po drodze.

Dlaczego w miasto ? Piszesz , że rodzina się nim zajmie , śpij . Pozdrawiam
15 marca 2018 07:09 / 4 osobom podoba się ten post
Babeczka

Dlaczego w miasto ? Piszesz , że rodzina się nim zajmie , śpij .:aniolki: Pozdrawiam

Musiałam wyjść z domu i się przewietrzyć.
Dziś kolejna zarwana nocka :(
15 marca 2018 13:43 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Musiałam wyjść z domu i się przewietrzyć.
Dziś kolejna zarwana nocka :(

Współczuję ...i coś mnie się wydaje, że jednak coś z głową u Twojego Pdp zaczyna się dziać i to z siłą wodospadu.
15 marca 2018 13:53 / 7 osobom podoba się ten post
Alaska

Współczuję ...i coś mnie się wydaje, że jednak coś z głową u Twojego Pdp zaczyna się dziać i to z siłą wodospadu.:aniolki:

Dziś rodzina miała pogadać z lekarzem o normalnych tabletkach na sen.
Mam nadzieję, że się poprawi.
Na nocki nieprzespane ja sie kompletnie nie piszę, nawet kasa mi tego nie rekompensuje. 
W najgorszym razie wcześniej zjadę stąd.
15 marca 2018 14:22 / 5 osobom podoba się ten post
michasia

Tak niemiecka słuzba zdrowia pobiera krew - bez rękawiczek, nawet rąk nie umyła po wczesniejszej pacjentce

Nie nowość ,widz widzi wielokrotnie.
15 marca 2018 16:26 / 4 osobom podoba się ten post
Alaska

Nie nowość ,widz widzi wielokrotnie.:do bani:

Wędlinki i mięsko też podawane jest łapami bez rękawic,a potem pięniądze pani bierze.brr.Szczególnie w prywatnych masarnich.
15 marca 2018 16:51 / 1 osobie podoba się ten post
Nadgorliwa sąsiadka wpadła na pomysł , ze podrzuci nam tu bejbi fon ( po swoim ojcu) zeby babcia mogła wołać do woli, kiedy jej się chce. Mam margines tolerancji , ale trzeba babcię uświadomić odpowiednio a jak nie to bateryjka pójdzie weg .
15 marca 2018 17:39
basiaim

Dziś pdp idzie do szpitala na 2 dni. Planowy pobyt.
To, że przeżywa- normalne,
że bedzie ciężka noc- normalne...
Ale, że nie pośpię W OGÓLE- nienormalne.
 
Poszedł wieczorem spać około 18:20, po (w sumie) dwóch tabletkach Neurexanu (w odstępie, nie naraz).
Pierwsza pobudka- godz. 20:00-kołdra się zaplątała.
20:30- jest głodny.
21:00- wciąż jest głodny.
21:30- nie moze spać (tabletka).
22:00- tabletka nie działa.
23:00- nie może spać, co ma zrobić?
0:00- jw
Między 0:00 a 5:00 pobudek chyba 20. W zasadzie dla mnie to nie były pobudki, bo nie spałam.
Około 5 cisza...i ja przysnęłam....okazało się- cisza przed burzą.
Obudziło mnie wybieranie numeru na telefonie...
Sam przesiadł się na wóżek, przejechał do salonu i dzwonił do córki, że źle się czuje i do lekarza ma ona dzwonić.
Coś mu tam wytłumaczyła (nie słyszałam).
Zdziwiony patrzy na mnie- co robimy? Czekamy do rana?
On się musi ubierać, bo po spaniu.
Połozyłam go do łóżka, zebrałam się, bo i tak próżne moje leżenie w łóżku. Tylko (usunięte), że łóżko wygodne, a spać nie można...
 
Dodam, że głowa ok. Aż tak przeżywa ten szpital?
To jego spanie-drzemanie to zresztą też niespokojne, pełne krzyków, jęczenia.
Miałam nadzieję na fajne wolne dni, a jak na razie, to dziś marzę o spaniu i tak chyba spożytkuję ten dzień.
 
 

oj, to ci współczuję. cos wiem na temat zarwanych nocek.... oby sytuacja szybko sie wyklarowała ze szpitalem
15 marca 2018 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
Kama84

Nadgorliwa sąsiadka wpadła na pomysł , ze podrzuci nam tu bejbi fon ( po swoim ojcu) zeby babcia mogła wołać do woli, kiedy jej się chce. :zlosc: Mam margines tolerancji , ale trzeba babcię uświadomić odpowiednio a jak nie to bateryjka pójdzie weg . :zywoplot:

Jak jest świadoma to może nie będzie tak źle. Tu mam też takie urządzenie, ale dziadek woła 1-2 razy max w ciągu miesiąca, wtedy gdy czuje , że się zbliża atak padaczkowy. Bez powodu tego nie robi.
15 marca 2018 18:17 / 6 osobom podoba się ten post
basiaim

Dziś rodzina miała pogadać z lekarzem o normalnych tabletkach na sen.
Mam nadzieję, że się poprawi.
Na nocki nieprzespane ja sie kompletnie nie piszę, nawet kasa mi tego nie rekompensuje. 
W najgorszym razie wcześniej zjadę stąd.

Mamy Melperon.
Przetestujemy....
15 marca 2018 18:18 / 3 osobom podoba się ten post
basiaim

Dziś rodzina miała pogadać z lekarzem o normalnych tabletkach na sen.
Mam nadzieję, że się poprawi.
Na nocki nieprzespane ja sie kompletnie nie piszę, nawet kasa mi tego nie rekompensuje. 
W najgorszym razie wcześniej zjadę stąd.

15 marca 2018 19:01 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Mamy Melperon.
Przetestujemy....

Testy mogą się zakonczyć powodzeniem. Melperon to dość skuteczny neuroleptyk.
15 marca 2018 19:02 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Jak jest świadoma to może nie będzie tak źle. Tu mam też takie urządzenie, ale dziadek woła 1-2 razy max w ciągu miesiąca, wtedy gdy czuje , że się zbliża atak padaczkowy. Bez powodu tego nie robi.

No nie jest do końca świadoma, obecnie, poza tym uparta. Raczej z tych co hallują aż się zmęczą . Więc ja tego nie będę stosować . Nie ma takiej potrzeby . 
15 marca 2018 19:46 / 1 osobie podoba się ten post
michasia

Tak niemiecka słuzba zdrowia pobiera krew - bez rękawiczek, nawet rąk nie umyła po wczesniejszej pacjentce

w poprzedniej pracy dziadkowi w szpitalu zmieniali cewnik na bezposredni/z pęcherza/dwa dni w szpitalu nic nie jadł i nie pił,przyjechał cały zasikany bo mocz szedł przez cewkę a nie przez cewnik,powrót do szpitala,ponownie to samo,na koniec stwierdzenie ,że tak już będzie-jak zapewne wiecie jest bardzo prosty zabieg,wystarczy dobrze umocować wąż w pęcherzu,rodzina była zrospaczona a ja w...,miało być lepiej a było gorzej