Na wyjeździe 40

28 lutego 2018 22:08
spokojnie:), jak tylko o nim piszesz, wystarczy mała litera:), no chyba,że zwracasz sie bezpośrednio, no to juz wielka
28 lutego 2018 23:00 / 3 osobom podoba się ten post
Alina

Minął miesiąc od momentu jak tutaj przyjechałam. Nawet nie wiem kiedy i jak ten czas przeleciał. Jestem ponownie w przepięknym Coburgu. Tym razem u przesympatycznego pana. Mój pdp, choć szczerze mówiąc to słowo absolutnie do niego nie pasuje, jest emerytowanym dyrektorem dużej firmy, inżynierem z zawodu, podróżnikiem z zamiłowania. Po prostu klasa sama w sobie. Inteligentny, grzeczny i po prostu zwyczajnie sympatyczny. Lubię go, a on mnie i to chyba jest najważniejsze w tej pracy. Po mojej jędzy ze Stade aż się wierzyć nie chce, że takie stelle też są. Podoba mi się tutaj prawie wszystko. Szkoda, że za miesiąc już stąd wyjeżdżam ale po prostu muszę. Dziadek jeszcze dzisiaj się ze mną przekomarzał, że tak w ogóle to po co ja do tego domu tak chcę jechać? Nie mam męża, a dzieci już są dorosłe. Lepiej bym zrobiła gdybym z nim została. No pewnie. Mam nadzieję, że moja następczyni nie zepsuje tego miejsca. Oby nie trafiła się wariatka, która będzie świętsza od papieża. Jak do tej pory pan dyrektor pierwszą panią spławił bo nie spełniała jego oczekiwań, a firma zamilkła. Patrząc na niego aż trudno uwierzyć, że można mieć tyle sił witalnych w wieku 92-dwóch lat. Jest super. Piękne miejsce, sympatyczny pdp, mało pracy. Pierwszy raz jestem w miejscu gdzie nie muszę sprzątać, prać, prasować, robić zakupów ani gotować. Pytanie co ja właściwie tutaj robię? Generalnie to dotrzymuję towarzystwa, podaję i sprzątam ze stołu. No i jak nie lubić pracy opiekunki?

No Alinka. Przeczytałem z wielką przyjemnością. 
I nie chcę napisać, no a nie mówiłem??
Super!! Bardzo się cieszę. Tak, są takie miejsca. Wiem to. I wierzyłem, że na takie trafisz. 
28 lutego 2018 23:07 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

E tam! Wszystkiego można się nauczyć...niemieckiego też. A czy ja mówię aż tak dobrze po niemiecku? Powiedziałabym, że jest to sprawa dyskusyjna. Kaleczę i to mnie wkurza ale na wymogi pana dyrektora wystarcza. Czy ja nie powinnam pisać czasem Pan Dyrektor zamiast pan dyrektor. Mam problem w tym momencie z małą i dużą literą.

Pan dyrektor, to ten Pan był. I nie ma problema.))
Teraz jest Podopiecznym. Na zawsze pozostanie inżynierem. Tego nie zabierze nikt. 
01 marca 2018 10:21 / 4 osobom podoba się ten post
moni.r

A ja lubię  każdą gwarę,wymaga bądź co bądź myślenia o co może chodzić:-)
A to moja Wielkopolska wspaniala gwara:
Tej wiaruchna nie wiem czymu lubię godać po naszymy.
Mom smykałkę do blubrania bo pochodze żeś z Poznania
Lubie oblyc se cwyterek z kejtrem lecieć na spacerek
lubie siednąć se na ryczce zesmoluszkiem spucnąć skrzyczke
Laczki wkladam se na giry i ześ gzikiem lubie pyry.
Rano dyrdom se do skladu lajsnąć chabas do obiadu
Nieraz cwyter mam na rymby i nie umiem żyć bez bimby
Wew ogródku mam korbole chodze na dwór nie na pole :-)
Taka to poznańska Gwara .Pozdrawiam Wielkopolskę:-)    


Dyskusja, https://www.opiekunki24.pl/forum/temat/3110/wzajemna-pomoc-/na-wyjezdzie-40/page/75


 

Galancie żeś napisoł nawet żym sie nie spodzioł 
01 marca 2018 10:32 / 7 osobom podoba się ten post
cien

Galancie żeś napisoł nawet żym sie nie spodzioł 

No to nie jo do końca bo z neta A statki masz pomyte? 
01 marca 2018 10:36 / 5 osobom podoba się ten post
moni.r

No to nie jo do końca bo z neta :-)A statki masz pomyte?:lol3: 

Oooo...! Moja babcia (z pochodzenia i całego zycia warszawianka) też mówiła "statki"...
01 marca 2018 10:41 / 6 osobom podoba się ten post
Kobietka

Oooo...! Moja babcia (z pochodzenia i całego zycia warszawianka) też mówiła "statki"...:uśmiech ona2:

My je jeszcze "tońkomy"
01 marca 2018 10:42 / 4 osobom podoba się ten post
moni.r

A ja lubię  każdą gwarę,wymaga bądź co bądź myślenia o co może chodzić:-)
A to moja Wielkopolska wspaniala gwara:
Tej wiaruchna nie wiem czymu lubię godać po naszymy.
Mom smykałkę do blubrania bo pochodze żeś z Poznania
Lubie oblyc se cwyterek z kejtrem lecieć na spacerek
lubie siednąć se na ryczce zesmoluszkiem spucnąć skrzyczke
Laczki wkladam se na giry i ześ gzikiem lubie pyry.
Rano dyrdom se do skladu lajsnąć chabas do obiadu
Nieraz cwyter mam na rymby i nie umiem żyć bez bimby
Wew ogródku mam korbole chodze na dwór nie na pole :-)
Taka to poznańska Gwara .Pozdrawiam Wielkopolskę:-)    


Dyskusja, https://www.opiekunki24.pl/forum/temat/3110/wzajemna-pomoc-/na-wyjezdzie-40/page/75


 

Oooo czywiście 
01 marca 2018 10:44 / 3 osobom podoba się ten post
moni.r

My je jeszcze "tońkomy":-)

Topicie...?
01 marca 2018 10:54 / 7 osobom podoba się ten post
Kobietka

Topicie...?

nie topimytońkomy we wymborkujemy szneki z glancem,oj duzo tej gwary nazsej
Czasem niemiecki prościejszy się wydaje
01 marca 2018 11:05 / 3 osobom podoba się ten post
moni.r

nie topimy:-)tońkomy we wymborku:lol3::-)jemy szneki z glancem,oj duzo tej gwary nazsej
Czasem niemiecki prościejszy się wydaje:-)

Mnie się nie wydaje. Mam  tę pewność
01 marca 2018 11:25 / 5 osobom podoba się ten post
moni.r

No to nie jo do końca bo z neta :-)A statki masz pomyte?:lol3: 

Dziś plynzy na łobiad mało statków do mycia ino tuste wsio 


Dyskusja w rozmowach na luzie. O.

01 marca 2018 13:06 / 5 osobom podoba się ten post
moni.r

A ja lubię  każdą gwarę,wymaga bądź co bądź myślenia o co może chodzić:-)
A to moja Wielkopolska wspaniala gwara:
Tej wiaruchna nie wiem czymu lubię godać po naszymy.
Mom smykałkę do blubrania bo pochodze żeś z Poznania
Lubie oblyc se cwyterek z kejtrem lecieć na spacerek
lubie siednąć se na ryczce zesmoluszkiem spucnąć skrzyczke
Laczki wkladam se na giry i ześ gzikiem lubie pyry.
Rano dyrdom se do skladu lajsnąć chabas do obiadu
Nieraz cwyter mam na rymby i nie umiem żyć bez bimby
Wew ogródku mam korbole chodze na dwór nie na pole :-)
Taka to poznańska Gwara .Pozdrawiam Wielkopolskę:-)    


Dyskusja, https://www.opiekunki24.pl/forum/temat/3110/wzajemna-pomoc-/na-wyjezdzie-40/page/75


 

Jak to sympatycznie zabrznialo. Pozdrawiam z Wielkopolski, u mnie zupka z korbola na obiad:)
01 marca 2018 13:38 / 5 osobom podoba się ten post
hawana

Jak to sympatycznie zabrznialo. Pozdrawiam z Wielkopolski, u mnie zupka z korbola na obiad:)

Szto eta korbola!? 
01 marca 2018 13:42 / 4 osobom podoba się ten post
Alaska

Szto eta korbola!? :-)

Przypadkiem nie dynia? Coś mi się kiedyś obiło o uszy.