Jak minął dzień 3

11 lutego 2019 15:55 / 1 osobie podoba się ten post
Mojej babci zrobiła się wczoraj na pośladku czerwona gruba ciepła plama . Babka z Pflegedienst powiedziała że to odleżyna . Córki w płacz . Dziś przyszła lekarka powiedziała że to żadna odleżyna ale cysta lub guzek że jest infekcja skórna i trzeba to naciąć i wyczyścić . Babcia pojechała do szpitala . Albo zrobią to ambulatoryjnie albo zostanie z dwa lub trzy dni w szpitalu . Ja mam serdecznie dosyć . Dziś moja przerwa trwała pół h trzeba było spakować torbę itd płacz w domu i dziadek i córki jakby już miała nie wrócić z tego szpitala ...
11 lutego 2019 16:22
Ewelina645

Mojej babci zrobiła się wczoraj na pośladku czerwona gruba ciepła plama . Babka z Pflegedienst powiedziała że to odleżyna . Córki w płacz . Dziś przyszła lekarka powiedziała że to żadna odleżyna ale cysta lub guzek że jest infekcja skórna i trzeba to naciąć i wyczyścić . Babcia pojechała do szpitala . Albo zrobią to ambulatoryjnie albo zostanie z dwa lub trzy dni w szpitalu . Ja mam serdecznie dosyć . Dziś moja przerwa trwała pół h trzeba było spakować torbę itd płacz w domu i dziadek i córki jakby już miała nie wrócić z tego szpitala ...

Współczucia, tak swoją drogą "kumate"te Pflege...po szkole.Bywaja o wiele cięższe problemy z pdp.ale rodziny nie mają pojęcia bo nie widzą tych wszystkich przypadków co my.Co by się nie działo to przy takich sytuacjach opieka w domu odpada, dopiero jak specjaliści "ogarną" potem Pflege! nie opiekunka się ranami zajmuje.Nic omc nie bedzie
11 lutego 2019 16:27 / 1 osobie podoba się ten post
Pytanie, bo byście zrobiły w tej sytuacji.
Koleżanka nie przyszła dziś, bo dziadek zasłabł. Ma rozrusznik, przestało serce być jakiś czas. Potem ruszyło, ale słaby był. Obecna przy tym córka powiedziała, że zadzwoni po lekarza i stwierdziła, że będzie po 12. Ona może iść na przerwę, ktoś będzie. Nie poszła i dostała ochrzan od lekarza, że nie wezwała karetki. Ona na to, że tak rodzina zdecydowała. Jest na czarno, dziadkowi zdecydowanie lepiej. Ale gdyby nie było?
Teraz z nią o karetce rozmawiałam, a ona ale przecież córka była. Komu by ona to udowodniła w razie czego?
11 lutego 2019 16:33 / 1 osobie podoba się ten post
Werska

Pytanie, bo byście zrobiły w tej sytuacji.
Koleżanka nie przyszła dziś, bo dziadek zasłabł. Ma rozrusznik, przestało serce być jakiś czas. Potem ruszyło, ale słaby był. Obecna przy tym córka powiedziała, że zadzwoni po lekarza i stwierdziła, że będzie po 12. Ona może iść na przerwę, ktoś będzie. Nie poszła i dostała ochrzan od lekarza, że nie wezwała karetki. Ona na to, że tak rodzina zdecydowała. Jest na czarno, dziadkowi zdecydowanie lepiej. Ale gdyby nie było?
Teraz z nią o karetce rozmawiałam, a ona ale przecież córka była. Komu by ona to udowodniła w razie czego?

Gdy jest zagrożenie życia to nawet na ulicy-że tak powiem wzywa się do osoby obcej, tym bardziej gdy "nią się opiekuje"..Nie słuchaj się córek, synów ,sąsiada..w takich sytuacjach.Za nieudzielenie 1 pomocy jest & 
11 lutego 2019 16:40 / 2 osobom podoba się ten post
Elka40

Współczucia, tak swoją drogą "kumate"te Pflege...:glupi:po szkole.Bywaja o wiele cięższe problemy z pdp.ale rodziny nie mają pojęcia bo nie widzą tych wszystkich przypadków co my.Co by się nie działo to przy takich sytuacjach opieka w domu odpada, dopiero jak specjaliści "ogarną" potem Pflege! nie opiekunka się ranami zajmuje.Nic omc nie bedzie:modlmy sie:

Te pflege To o kant dupy rozbić jedna wytrze tyłek papierem i nasmaruje a druga mówi że nie używa papieru bo pacjenci wola mokra ścierkę że są nie przyzwyczajeni .. jedna zostawi porządek po sobie a dwie inne zostawiają mi obsrane ścierki w umywalce .. jestem dobrej myśli ..
11 lutego 2019 16:41 / 1 osobie podoba się ten post
Ewelina645

Mojej babci zrobiła się wczoraj na pośladku czerwona gruba ciepła plama . Babka z Pflegedienst powiedziała że to odleżyna . Córki w płacz . Dziś przyszła lekarka powiedziała że to żadna odleżyna ale cysta lub guzek że jest infekcja skórna i trzeba to naciąć i wyczyścić . Babcia pojechała do szpitala . Albo zrobią to ambulatoryjnie albo zostanie z dwa lub trzy dni w szpitalu . Ja mam serdecznie dosyć . Dziś moja przerwa trwała pół h trzeba było spakować torbę itd płacz w domu i dziadek i córki jakby już miała nie wrócić z tego szpitala ...

Kupcie w Równanie, DM, albo Mullerze Teebaum pił(mała buteleczka) i co 2tydzien myj tym pdp.mozna dodac do Żelu Sensitive(obojętne ale Lacira da dobre i tanie).Działa on antybakteryjnie i antygrzybiczne.Tylko robić przerwy żeby się ciało nie wyjalowilo i uodporniło.Teebaum oil jest na wszystko nawet roztocza.To może być przyczyną tego placka u tej seniorki.Starszy organizm się nie broni jak młody niestety.Ja z doświadczenia wiem.Sama stosuje nawet do płukania ust(parę kropel z wodą) i żeby mam petelkiPowodzenia
11 lutego 2019 16:42 / 2 osobom podoba się ten post
Elka40

Gdy jest zagrożenie życia to nawet na ulicy-że tak powiem wzywa się do osoby obcej, tym bardziej gdy "nią się opiekuje"..Nie słuchaj się córek, synów ,sąsiada..w takich sytuacjach.Za nieudzielenie 1 pomocy jest & :-(

Przecież to ona się opiekuje tym dziadkiem i ma obowiązek wezwać pogotowie . W Polsce tak i w Niemczech jest na to paragraf .. Bardzo kumata ta opiekunka . Jakby ją córeczka podała do sądu o zostawienie pdp i narażenie na utratę życia i zdrowia dopiero by miała ..
11 lutego 2019 16:48 / 1 osobie podoba się ten post
Ewelina645

Te pflege To o kant dupy rozbić jedna wytrze tyłek papierem i nasmaruje a druga mówi że nie używa papieru bo pacjenci wola mokra ścierkę że są nie przyzwyczajeni .. jedna zostawi porządek po sobie a dwie inne zostawiają mi obsrane ścierki w umywalce .. jestem dobrej myśli ..

70% odwala czysta maniane i tylko bajzel po sobie zostawia.Jakby rodziny dzwoniły do podwładnych że skargami to może wtedy bylaby mobilizacja..? A nie od opiekunek się potem wymaga.. bo 24h.ja już nie raz upomniałam albo mówiłam że robimy we 2bbo tak rodzina sobie zyczy
11 lutego 2019 16:49
Ewelina645

Przecież to ona się opiekuje tym dziadkiem i ma obowiązek wezwać pogotowie . W Polsce tak i w Niemczech jest na to paragraf .. Bardzo kumata ta opiekunka . Jakby ją córeczka podała do sądu o zostawienie pdp i narażenie na utratę życia i zdrowia dopiero by miała ..

No dokładnie tak pomyślałam, jak piszecie. Tutaj ewidentnie chcą mieć problem z głowy, ale z opisów wcześniejszej zmienniczki i tej, to takie osoby, że bym się nie zdziwiła, gdyby w razie najgorszego "zrozpaczeni" by jej nie oskarżyli, choć sami tak kazali. I dziadek zrobił im kawał i już ok...
11 lutego 2019 16:52
Werska

No dokładnie tak pomyślałam, jak piszecie. Tutaj ewidentnie chcą mieć problem z głowy, ale z opisów wcześniejszej zmienniczki i tej, to takie osoby, że bym się nie zdziwiła, gdyby w razie najgorszego "zrozpaczeni" by jej nie oskarżyli, choć sami tak kazali. I dziadek zrobił im kawał i już ok...

Oni są nieraz skąpi bo za dzień w szpitalu 10e extra na grund versicherung
11 lutego 2019 16:56 / 1 osobie podoba się ten post
Werska

Pytanie, bo byście zrobiły w tej sytuacji.
Koleżanka nie przyszła dziś, bo dziadek zasłabł. Ma rozrusznik, przestało serce być jakiś czas. Potem ruszyło, ale słaby był. Obecna przy tym córka powiedziała, że zadzwoni po lekarza i stwierdziła, że będzie po 12. Ona może iść na przerwę, ktoś będzie. Nie poszła i dostała ochrzan od lekarza, że nie wezwała karetki. Ona na to, że tak rodzina zdecydowała. Jest na czarno, dziadkowi zdecydowanie lepiej. Ale gdyby nie było?
Teraz z nią o karetce rozmawiałam, a ona ale przecież córka była. Komu by ona to udowodniła w razie czego?

Oni niech lepiej się martwią co niedaj gdyby coś się samej opiekunce stało? Odpukac, co wystawia ja za drzwi.Skoro senior nie ma wsparcia, szkoda gadac! Masakra u takich pracować!
11 lutego 2019 23:05 / 1 osobie podoba się ten post
Elka40

Oni niech lepiej się martwią co niedaj gdyby coś się samej opiekunce stało? Odpukac, co wystawia ja za drzwi.Skoro senior nie ma wsparcia, szkoda gadac! Masakra u takich pracować!

Dokładnie, co za ludzie bez serca :(
14 lutego 2019 08:42
Wczoraj zamiast spać czekałyśmy na lekarkę, bo tak noga ją bolała, że nie mogła wytrzymać. Dostała zastrzyk, spała i dziś dobrze. Ale EKG ma zalecone, nie wiem jeszcze kiedy. Zwróciłam uwagę, że ona po pół tabletki magnezu dziennie je, gdzie lekarka mówi, że powinna co najmniej dwie. Podobnie reaguje, jak boli. Ma jakieś przeciwbólowe, np. ibuprom, to też pół tabletki. I się dziwi, że nie przestaje. Ona, w porównaniu z poprzednimi podopiecznymi ma mało tabletek, i całe szczęście, bo jak widać nie lubi się faszerować. Ale jak trzeba, to trzeba. Lekarka kazała banany jeść- często są, ale nie codziennie. Kupię jej migdały- też mają magnez. Ćwiczyć nie chce, tylko działa, jak jest jakiś autorytet- np. rehabilitant. Ale to zostało zabrane, lekarz nie wypisał kolejnej recepty. A to jej potrzebne. Dobrze, że rodzina tego nie olewa, tylko zamierza sprawdzić, co się uda zrobić przez Krankenkasse. Dobrze by było.
15 lutego 2019 16:41
Udało się dziś zrobić długi spacer z lepiej znającą te tereny koleżanką- jakieś 7 km. Jutro też, z inną idziemy taką trasą, którą ja znam. Czas się rozruszać po zimie. Póki pogoda, trzeba korzystać!
15 lutego 2019 18:00 / 2 osobom podoba się ten post
Jestem tak wściekła, że po prostu nie mogę znaleźć sobie miejsca. Jestem tu od 3 tyg , mam babcie w miarę , funkcjonuje na wózku, pomagam jej rano w toalecie, ubieram, ogarniam chałupę , ona większośc czasu spędza przed telewizorem, więc jak ona sobie z dziadkiem siedzi tojaidę do siebie i mowię jak czegoś potrzeba prosze wołać. Zakupy robi dziadek i to on decyduje co na obiad , zazwyczaj gotowce, jeszcze nie kupił ryby czy mięsa.Lubią jeździć , po okolicy , bo jest piękna. Dziś poraz drugi po obiedzie gdy mam pauzę postanowili jechać ze mną. Po powrocie oglądali telewizję więc poszlam do siebie zaznaczając , proszę wolac mam już dośc takiego jedzenia.jak jest potrzeba. Po kolacji babcia dostała jakiejs wścieklizny , zarzucając mi, że nic nie robię bo obiady są gotowe, a ja nawet nie posprzątam piwnicy czy garażu o oknach nie wspomni, to jej powiedzialam proszę kupić produkty na obiad czyli mięso, rybę czy inne to ja zrobię a garazu piwnicy i okien nie będę sprzatac bo to nie moj obowiązek.A ona na to, że tyle placi a ja tego nie robię? Poprostu porażka,mam na dziś dość. Moja poprzedniczka nie rozumiala za bardzo po niemiecku i pewnie to wszystko robiła nie wiem. Obiadu nie można zaplanować, bo dopiero o 10 podejmują decyzję , że na obiad kapusta kiszona z gotowym mięsem do odgrzania w tej kapuście i ziemniaki np. Pretensje też ze ja jeste wybredna , bo raz zamiast ziemniaków dla siebie przygotowalam makaron, bo mam dośc takiego jedzenia( codziennie kartofle). A na przejażdżke powiedzialam ze już nie pojadę. bo ja nie muszę mam pauzę ityle. a jak ona nic nie potrzebuje bo oglada telewizje to co ja mam udawac ze sprzatam skoro juz to wczesniej zrobiłam? Nie wytrzymam tu chyba z takim podejsciem podopiecznej
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.