Nadal nic , nie ma tego czegoś , ktoś coś wyciał:-) no i siedział człowiek w czapie przy stole . Nie :strach na wroble:
Nadal nic , nie ma tego czegoś , ktoś coś wyciał:-) no i siedział człowiek w czapie przy stole . Nie :strach na wroble:
Dzień mija, mogłabym powiedzieć radośnie i miło, ale...
No właśnie, jest to"ale"przed którym starałam się uciec w ostatnich kilku godzinach, jednak przeczytałam tę straszną informację o śmierci 5 letniego Dawida.
Mleczko jakiś czas temu napisała, że po tym wydarzeniu, chyba przestanie wierzyć w ludzi. Ja nie wiem ...Nie wiem nic,nie wiem co myśleć, nie wiem jeszcze, czy w ogóle mam jakieś zdanie na ten temat, czy chcę je mieć, czy chcę się nad tym zastanawiać ...
Mój umysł tego nie obejmuje, nie potrafię sobie nawet trochę wyobrazić, jak można w tak okrutny sposób pozbawić dziecko życia, i nie tylko wlasne dziecko, ale jakiekolwiek...
Teraz ktoś ma się doszukiwać motywów tej okropnej zbrodni-czy można mieć jakikolwiek motyw, aby dokonać takiego czynu?
W piątek minęły 3 tygodnie od narodzin mojego maleńkiego wnuka.Od 3 tygodni, każdego dnia ,ja i Jego rodzice, tulimy Go do siebie ,nosimy, kołyszemy,pieścimy,cieszymy się, że jest. Wszyscy chcemy, żeby czuł, że jest kochany .
Myślę, że mały Dawid, też był kochany,noszony, tulony.Z ufnością pewnie usiadł w dziecięcym foteliku, wierząc, że tata zawiezie go do mamy.
Jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak zakończyć życie dziecka?Czy można znaleźć odpowiedź, wyjaśnienie?
Ja nie chcę znać domniemanych motywów, wyjaśnień, szukać usprawiedliwienia .
Chce tylko wierzyć, że mały Dawid nie cierpiał, że śmierć przyszła szybko i niespodziewanie, że szeroko rozpostarte skrzydła jego Anioła stróża zamortyzowały ból i miękko go otuliły.
Nie chcę o tym myśleć, żeby nie zwątpić w tegoż Anioła istnienie.
Nie rozmawiamy o tym ze sobą, każde z nas przeczytało tę informację dla siebie. Gula w naszych gardłach , nie pozwala nam o tym rozmawiać.
Jest mi bardzo,bardzo smutno i mam nadzieję, że uda mi się zachować wiarę-i w ludzi, i w Boga
Oj,tak wcześnie?
U mnie dopiero 21:08:-)
Ale też już się z ogrodu zwinęłam, bo chłodem powiało.
Nie mam Caberneta, a lubię i ochoty mi narobiłaś :-)
Mam zaczętą butelkę białego Chardonnay, też lubię, więc się skuszę na lampkę :-)
Dobranoc
Po białym winie anemia murowana :smiech3:
Właśnie niedawno wróciłam z zakupów skwar okropny oj będzie piekło dziś .. :kropla potu: :ucieka: gdzie ten deszcz ja się pytam ..
I tego się trzymam . Po ostatnich zajściach w Białymstoku zwątpiłam Gusiu29 na amen . Wnet z domu się nie wyjdzie z pewnością, że się wróci . Strach się bać. A nie tak dawno pewniem europoseł opisywał miasto Łomrza ( dosłownie ) . Kto nami kieruje, kto decyduje w naszym kraju .
Właśnie.... Kto ☹️
No właśnie?
Ci,których wybraliśmy, niestety.
Po każdych wyborach zdumiewa mnie ich wynik.
Kiedy rozmawia się z ludźmi, wszyscy głosowali nie na tych,którzy wygrali.
Dla mnie dziwne i niezrozumiałe.
No właśnie?
Ci,których wybraliśmy, niestety.
Po każdych wyborach zdumiewa mnie ich wynik.
Kiedy rozmawia się z ludźmi, wszyscy głosowali nie na tych,którzy wygrali.
Dla mnie dziwne i niezrozumiałe.