Jeszcze trochę i babcia pójdzie do spania i dzięki Bogu bo nie dość że mnie ten upał dobija to babcia ma muchy w nosie obrażona bo jej powiedziałam że może lepiej chusteczkę ( mokra po smarkaniu nosa włożyła do spodni lub wyrzuciła , ona smarka dwa razy w jedna i wyrzuca a ciągle kładzie mi na stół i świeżo wczoraj wyprane podkładki na stół .. ) trzasnęła tą chusteczka na stół obrażona . Przyszła córka chwilę żeśmy pogadaly i pojechała .. Pdp myśli że jak poprzednimi opiekunkami rządziła bo były z kiepskim niemieckim i nie rozumiały a ona mimo że ma wszystkie swoje zęby mówi nie wyraźnie i się ślini to się będzie wyzywać .. Od poniedziałku daje do pieca ..
