Jak minął dzień 10

19 grudnia 2020 13:53 / 4 osobom podoba się ten post
Maluda

Nie no,ani spokojnie ani z nerwami nie ujade z tym moim podopiecznym.Rano niby spokój,dzisiaj było pranie,a potem robiłam obiad,to znaczy gotowałam rosół wołowy wg.instrukcji i wytycznych seniora.Zaznaczylam jednak, że ja ugotuję dla siebie normalny makaron a nie te pokrojone, przysmażone naleśniki.Obylo się bez problemu...do czasu.Gdy byłam już za cicho przyszedł stukając tą swoją laska i kazał mi wytłumaczyć, czemu u Niego wiszą trzy ręczniki,a nie dwa?!No,quzwa,zdębiałam,bo w zeszłym tygodniu też miał trzy i nic nie mówił.Potem przejechał palcem po oknie i stwierdził,że jest mokre i mam wytrzeć.No,to mu odpowiedziałam, że jak są nieszczelne,to nie moja wina.Zniknelam mu z pola widzenia na jakiś kwadrans,obiad był praktycznie już gotowy.Dorobilam nawet fajny deser, posyłam kakao,cudo.W jadalni zaczęło się znowu,bo garnek z rosołem położyłam na gumowej podstawce,a on się wydarł, że ma być inna.Uzyl też innego określenia na deskę, dokładając mi jeszcze, że nie rozumiem po niemiecku.Powiedzialam, że nie jestem po studiach germanistyki i niestety,nerwy mi puściły i pizglam drzwiami.Przy obiedzie non toper nadawał prawie jak na Bayern 1.Zwrocilam uwagę, że jak jem,to nie rozmawiam i że nie życzę sobie, żeby na mnie krzyczał.No to zmienił front,że on mi tylko głośno wyjaśnia...Dokoła,dokoła.Dobra, koniec obiadu,ja objuczona naczyniami zasuwam do kuchni,on za mną,ciąg dalszy lekcji niemieckiego zamieszanego z dialektem bawarskim.Na koniec zabrał miseczkę z deserem, którą sobie zostawiłam, twierdząc,że to Jego.A niech sobie w buty to wsadzi.Ale u siebie nerwy mi już puściły całkiem.Teraz słyszę jak lata na dole,ciekawe jakie atrakcje szykuje mi na popołudnie? 

Kiedyś na początku u babci jednej z wielu też tak miałam.A to zle ,a to tamto.Za pózno i za czesto się kąpałam,a to ,że po polsku rozmawiam.I wiele innych "przytyków.Raz i drugi pizgłam walizką i zaczęłam sie pakować.Błagania ,żebym została ,że nie chce zostać sama.Pracowałąm tam ponad 5 lat i był spokój.Takiej pracy jak tam chyba nigdy nie znajdę :D
 
19 grudnia 2020 14:20 / 2 osobom podoba się ten post
poznanianka1

Kiedyś na początku u babci jednej z wielu też tak miałam.A to zle ,a to tamto.Za pózno i za czesto się kąpałam,a to ,że po polsku rozmawiam.I wiele innych "przytyków.Raz i drugi pizgłam walizką i zaczęłam sie pakować.Błagania ,żebym została ,że nie chce zostać sama.Pracowałąm tam ponad 5 lat i był spokój.Takiej pracy jak tam chyba nigdy nie znajdę :D
 

U mnie to zupełnie inna bajka 
19 grudnia 2020 16:05 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

U mnie to zupełnie inna bajka :-)

Naprawdę przykre. Trzymaj się i nie daj się 
19 grudnia 2020 17:57 / 3 osobom podoba się ten post
Maluda

U mnie to zupełnie inna bajka :-)

Maluda, całe szczęście to niedożywocie, zaciśnij poślady i zęby jak wyjścia nie ma i do przodu. Zarobisz, zjedziesz i zapomnisz. Każdemu się może trafić, przetrzymasz i to Kruszyno 
19 grudnia 2020 18:13 / 2 osobom podoba się ten post
Przeleciał jak przeciąg, zaraz kolacja i niedziela na horyzoncie. Dziadki zaszczepione, mam obserwować i nie dawać surowego, ale nic z tego bo Fraucia wrąbała mango do połowy ze skórą, resztę udało mi się wyrwać. Pierogi szt. 50 zamrożone, Linzertorte leżakuje w piwnicy, pościel wywietrzona i zmieniona. Zapracowałam na dniówkę, a nawet na dwie  Dzwoniłam do nowej koleżanki, ale nie słyszała o forum i słyszeć nie chce, nie działa na laptopie ani na innych komunikatorach, pogadałyśmy i tyle. Ze spotkania chyba też nic nie wyjdzie, bo jej Pdp-na raczej pójdzie do Heimu po Świętach, ma ciężko w dzień i w nocy i wcale się nie dziwię że nie ma ochoty na pogaduchy. To na tyle spadam nakrywać do stołu 
19 grudnia 2020 18:21 / 4 osobom podoba się ten post
Maluda

U mnie to zupełnie inna bajka :-)

Powiedz mu Kruszynko, żeby mówił do ciebie wyraźnie i w Hochdeutsch. A najlepiej, jak będzie coś marudził to powiedz, że nie rozumiesz.
A w temacie: dzień minął spokojnie - dziś bawiłam się w kucharkę i cukiernika.
Upiekłam swój placek z jabłkami w formie muffinek i pedepcia baaardzo chwaliła. Pochłonęła chyba z 5 sztuk
19 grudnia 2020 19:26 / 4 osobom podoba się ten post
Czegoś takiego jeszcze tutaj nie było-babcia już w łóżku! Ostatnio krótko śpi po obiedzie ,budzi sie wcześnie rano a później zasypia i muszę ją z łóżka wyganiać. Ale krótko po 19-tej to jeszcze nigdy się nie kładła  . Wczesniej aż  tak nie przeżywała zmiany opiekunek. Tak więc moglabym już  mieć wolne, ale jeszcze pranie wstawię. Swoje, kurtkę sobie wypiorę i do suszarki wrzucę, bo w domu takowej nie posiadam. Za mała łazienka, żeby ją wstawić .
Jeszcze tylko dwa dni i do domku. Też jakaś jestem rozedrgana, na dzisiaj więc koniec zajęć. Chyba poszukam czegoś lekkiego na Netflixie albo podglądam 40 Jahre Verstehen Się Spaß ?  na jedynce. Takie tam głupoty, bo skupić się nie mogę na czymś ambitniejszym. 
Spokojnego wieczoru życzę 
19 grudnia 2020 20:02 / 5 osobom podoba się ten post
A teraz chodzimy codziennie na spacery po 2h i spoko, mi szybciej czas leci i trochę sportu jest. 
A potem jak fajnie wraca sie do wlasnego mieszkania ?   Co za ulga ,jak pdp ma wlasne zajecia i nie potrzebuje niańczenia ani towarzystwa, a spotykamy sie tylko na jedzenie. 
Dobra to rzecz. 
Sernik bs na tortownicy świąteczno- urodzinowy juz jest. U siebie zrobiłam. No w takim systemie to ja mogę być nawet pieczarką. 
 
Jo! 
19 grudnia 2020 20:09 / 6 osobom podoba się ten post
Kamaa84

A teraz chodzimy codziennie na spacery po 2h i spoko, mi szybciej czas leci i trochę sportu jest. 
A potem jak fajnie wraca sie do wlasnego mieszkania ?   Co za ulga ,jak pdp ma wlasne zajecia i nie potrzebuje niańczenia ani towarzystwa, a spotykamy sie tylko na jedzenie. 
Dobra to rzecz. 
Sernik bs na tortownicy świąteczno- urodzinowy juz jest. U siebie zrobiłam. No w takim systemie to ja mogę być nawet pieczarką. 
 
Jo! 

Kama to ile Was do tego sernika, przeca to dla murzyńskiej wioski wystarczy, ale ci pięknie wyrósł
19 grudnia 2020 20:13 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Czegoś takiego jeszcze tutaj nie było-babcia już w łóżku! Ostatnio krótko śpi po obiedzie ,budzi sie wcześnie rano a później zasypia i muszę ją z łóżka wyganiać. Ale krótko po 19-tej to jeszcze nigdy się nie kładła  . Wczesniej aż  tak nie przeżywała zmiany opiekunek. Tak więc moglabym już  mieć wolne, ale jeszcze pranie wstawię. Swoje, kurtkę sobie wypiorę i do suszarki wrzucę, bo w domu takowej nie posiadam. Za mała łazienka, żeby ją wstawić :-(.
Jeszcze tylko dwa dni i do domku. Też jakaś jestem rozedrgana, na dzisiaj więc koniec zajęć. Chyba poszukam czegoś lekkiego na Netflixie albo podglądam 40 Jahre Verstehen Się Spaß ?  na jedynce. Takie tam głupoty, bo skupić się nie mogę na czymś ambitniejszym. 
Spokojnego wieczoru życzę :-)

Gusia luknij ''Frank Sinatra'' dobry 
19 grudnia 2020 20:17 / 3 osobom podoba się ten post
Evvex

Kama to ile Was do tego sernika, przeca to dla murzyńskiej wioski wystarczy, ale ci pięknie wyrósł:oklaski:

Dobra pieczarka piekła, to i narosło go sporo 
19 grudnia 2020 20:19 / 4 osobom podoba się ten post
Evvex

Kama to ile Was do tego sernika, przeca to dla murzyńskiej wioski wystarczy, ale ci pięknie wyrósł:oklaski:

No, tez myślę co my z nim zrobimy , nw będę mrozić . A może ktoś wpadnie kiedy..  
A resztę to będę kroić póki pleśni nie dostanie . My tu tutaj tak ze wszystkim do konca terminu , przez to na dluzej jedzenia starcza a łopiekunka nie musi codzinnie w garach mieszać ?
Forma na 28 cm. Tern sernik zawsze sie udaje ,jest spoko i szybki . Ale jeszcze nie wiem jak smakuje , bo na śmietanach 24% a nie 18 % i nie wiem czy jaja nie byly zbyt starawe .
Ale polecam ! ?
19 grudnia 2020 20:45 / 3 osobom podoba się ten post
Evvex

Maluda, całe szczęście to niedożywocie, zaciśnij poślady i zęby jak wyjścia nie ma i do przodu. Zarobisz, zjedziesz i zapomnisz. Każdemu się może trafić, przetrzymasz i to Kruszyno :przyjaciele:

Pewnie,że przetrzymam ??
19 grudnia 2020 21:02 / 4 osobom podoba się ten post
No. Ale hit jest taki ze ja nie wiedzialam jak zapakować dziadka do tego worka kombinezona na wózek. Wzięlam go tylko naciągnęłam na nogi . I tak , całą drogę Wolf musiał go trzymać bo za długi i szurał po ulicy aż się ludzie oglądali.   Dobrze ze dziura się nie przetarła . 
Ale ter juz wiem bo mi kumpela powiedziała co i jak. Że to trzeba włożyć dziadka jak w pampersa.  No i jest jakby troche lepiej. ?
A wózio tez ma swoje kopyto, rwie ! 
I tak się wozimy pomiędzy sbahnami a autami .
Nie wiem czy Bielefeld jest na to gotowe. 
?
19 grudnia 2020 21:06 / 2 osobom podoba się ten post
Kamaa84

No, tez myślę co my z nim zrobimy , nw będę mrozić . A może ktoś wpadnie kiedy..  
A resztę to będę kroić póki pleśni nie dostanie . My tu tutaj tak ze wszystkim do konca terminu , przez to na dluzej jedzenia starcza a łopiekunka nie musi codzinnie w garach mieszać ?
Forma na 28 cm. Tern sernik zawsze sie udaje ,jest spoko i szybki . Ale jeszcze nie wiem jak smakuje , bo na śmietanach 24% a nie 18 % i nie wiem czy jaja nie byly zbyt starawe .
Ale polecam ! ?

tutaj niby na bogato, ale jak coś zaczyna żyć i czas wyrzucić to po kryjomu, bo verboten und Schade