Dobry wieczór :najlepszego2:wszystkim w opiekunkowie,dawno mnie tu nie było ale miałam i mam b.dużo problemów i rodzinnych i zdrowotnych i jeszcze innych, podczytywałam was zza krzaczorów i nie raz łezka poleciała. Dziś musiałam się odezwać bo to wyjątkowy czas dla wszystkich i życzę wam wszystkim Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia :ubieranie_choinki: i mało kłopotów a dużo radości i tym co w domu i tym co na obczyźnie. :prezenty_swiateczne: Na dziś tyle może wreszcie zacznę być aktywna na tym forum ale narazie z domu ?.
Mogę spokojnie zasiąść do wieczerzy z bliskimi, z którymi jest to możliwe. Czekam. Teraz to przyjemne czekanie na bratanicę. Zaraz przyjedzie po mnie piękna Julia. Wsztstko zapakowane. To co przygotowałam do jedzenia i mała walizka. Zostaję u brata całe święta. Dobrze, że ich mam i że wiem, że zaproszenie jest szczere, takie z głębi serca. Miałam zakaz robienia prezentów, ale go złamałam
Żeby to był pierwszy zakaz, który łamię
Symboliczne, małe zrobiłam. Brat dostanie między innymi drapaczkę do pleców, żeby bratowej nie musiał fatygować
Obdzwonilam kuzynów i moją ukochaną, 86 letnią ciocię Helenkę. Najstarszą z cioć, siostrę mojej mamy ,która była najmlodsza z trzech sióstr, a nie ma jej z nami już z nami od 14 lat
Popłakałyśmy się trochę i obiecałam, ze latem ją odwiedzę. Mam nadzieję ze zdążę. Nie czuje się najlepiej ,ale 86 lat dla kobiety ze wsi,ktora cale życie ciężko pracowała, to nie to samo, co nasi 86 letni podopieczni. Dzwoni Julia, jadę świętować. Trzymajcie się kochani
