Jak minął dzień 10

24 grudnia 2020 16:52 / 8 osobom podoba się ten post
Mija, niestety. Bo chciałabym żeby trwał dłużej niż jeden dzień. Rano zrobiłam test na obecność wirusa. Nie wytrzymałam i godzinę wcześniej zajrzałam czy jest już wynik. Czekanie do 14-tej, to jak czekanie na wyrok. Był już o 13-tej. Hurra, negatywna,wynik ujemny 
Mogę spokojnie zasiąść do wieczerzy z bliskimi, z którymi jest to możliwe. Czekam. Teraz to przyjemne czekanie na bratanicę. Zaraz przyjedzie po mnie piękna Julia. Wsztstko zapakowane. To co przygotowałam do jedzenia i mała walizka. Zostaję u brata całe święta. Dobrze, że ich mam i że wiem, że zaproszenie jest szczere, takie z głębi serca. Miałam zakaz robienia prezentów, ale go złamałam
Żeby to był pierwszy zakaz, który łamię .
Symboliczne, małe zrobiłam. Brat dostanie między innymi drapaczkę do pleców, żeby bratowej nie musiał fatygować .
Obdzwonilam kuzynów i moją ukochaną, 86 letnią ciocię Helenkę. Najstarszą z cioć, siostrę mojej mamy ,która była najmlodsza z trzech sióstr, a nie ma jej z nami już z nami od 14 lat.
Popłakałyśmy się trochę i obiecałam, ze latem ją odwiedzę. Mam nadzieję ze zdążę. Nie czuje się najlepiej ,ale 86 lat dla kobiety ze wsi,ktora cale życie ciężko  pracowała, to nie to samo, co nasi 86 letni podopieczni. Dzwoni Julia, jadę świętować. Trzymajcie się kochani 
24 grudnia 2020 20:47 / 6 osobom podoba się ten post
Dobry wieczór wszystkim w opiekunkowie,dawno mnie tu nie było ale miałam i mam b.dużo problemów i rodzinnych i zdrowotnych i jeszcze innych, podczytywałam was zza krzaczorów i nie raz łezka poleciała. Dziś musiałam się odezwać bo to wyjątkowy czas dla wszystkich i życzę wam wszystkim Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia   i mało kłopotów a dużo radości i tym co w domu i tym co na obczyźnie.  Na dziś tyle może wreszcie zacznę być aktywna na tym forum ale narazie z domu ?. 
24 grudnia 2020 21:10 / 2 osobom podoba się ten post
nincia

Dobry wieczór :najlepszego2:wszystkim w opiekunkowie,dawno mnie tu nie było ale miałam i mam b.dużo problemów i rodzinnych i zdrowotnych i jeszcze innych, podczytywałam was zza krzaczorów i nie raz łezka poleciała. Dziś musiałam się odezwać bo to wyjątkowy czas dla wszystkich i życzę wam wszystkim Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia :ubieranie_choinki:  i mało kłopotów a dużo radości i tym co w domu i tym co na obczyźnie. :prezenty_swiateczne: Na dziś tyle może wreszcie zacznę być aktywna na tym forum ale narazie z domu ?. 

Witaj cieplutko  Tobie też dużo zdrówka i miłych Świąt życzę 
24 grudnia 2020 21:19 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Witaj cieplutko :-) Tobie też dużo zdrówka i miłych Świąt życzę :ubieranie_choinki::aniolki:

Dziękuję Luke 
24 grudnia 2020 21:19 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

Witaj cieplutko :-) Tobie też dużo zdrówka i miłych Świąt życzę :ubieranie_choinki::aniolki:

Dziękuję Luke 
24 grudnia 2020 21:20 / 2 osobom podoba się ten post
No i poszło 2 razy 
24 grudnia 2020 21:21 / 4 osobom podoba się ten post
U mnie bardzo spokojnie, kolacja po 17ej zjedzona. Geszenki przekazałem, sam nie dostałem jednak ani lustra ani kalendarza Ale za to kartkę w kopercie i 50tkę, tak, że fajnie.
Dziś składałem życzenia do jednej z sióstr dziadka z poprzedniego miejsca w Oberhausen. Dziadek, mój sympatyczny Walter, zmarł w grudniu Nie pytałem się więcej, a od zmienniczki wiem, że juz powoli i do głowy dostawał. Był  z niego ogólnie chorowitek. Szkoda. Ale 93 latka skończył.
Jutro dłużej pośpię, bo piekarnie dwa dni wolnego mają, a i Bild się nie ukazuje. Hurra
24 grudnia 2020 21:32 / 2 osobom podoba się ten post
nincia

Dziękuję Luke :przytul aniola:

nie zamartwiaj się Nincia, wszystko się kiedyś kończy i te trudne chwile i problemy przeminą  wszystkiego dobrego i udanych świąt
24 grudnia 2020 22:07 / 5 osobom podoba się ten post
Oj, dawno nie czekałam aż mi dzień minie  Było miło do czasu, aż synalek zaczął się wywyższać, żeby jeszcze miał czym zabłysnąć to bym siedziała i spijała mądrości złotoustego. Co tu dużo pisać, widać gołym okiem że jest zazdrosny o szacunek jakim mnie jego rodzice obdarzyli, o to że mi ufają  No cóż punkt widzenia, zależy od punktu odniesienia, ja będąc na jego miejscu podskakiwała bym z radości, on ma inaczej. Dostałam kalendarz i uścisk dłoni, od córki perfumy i notesik, darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, więc podziękowałam z gracją i jestem wdzięczna za pamięć. Wcześniej dostałam kasę od córki, zatem powodów do narzekania nie mam. Praca z dziadkami to czysta przyjemność, miejsce jest super i to jest dla mnie najważniejsze. Synek jutro odjedzie, a my będziemy sobie dalej spokojnie żyć i wszystko wróci na swój tor. Dobrej nocy, ja jeszcze pogadam z moimi córkami i w bett zalegnę 
24 grudnia 2020 23:29 / 5 osobom podoba się ten post
Evvex

nie zamartwiaj się Nincia, wszystko się kiedyś kończy i te trudne chwile i problemy przeminą :aniolki: wszystkiego dobrego i udanych świąt:buziaki2:

Dziękuję Evvex za pocieszenie ,wiem że każdy ma swoje różne problemy ale czasem trzeba się trochę komuś użalić aby poczuć się lepiej.Może nowy rok przyniesie lepsze chwile muszę wyjść z tego doła bo życie toczy się dalej, 
25 grudnia 2020 22:22 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień się powoli kończy. Kolację zjedliśmy, sałatki i śledzi w zalewie musztardowej spróbowali. Bardzo im smakowało. Nie żebym się chwalił, ale to miłe, gdy ktoś docenia przyrządzone. posiłki. Spytali się teraz mnie, czy mogliby posiedzieć dziś do 23.30 ... Grają w karty, rodzinnie.. A dlaczego nie. Też po 20 się przekimałem do 22,zasnąłem przy kolędach, ha ha. Jutro i tak nie wstaję po bułki, więc i tak się wyśpię.
Święta powolutku mijają, za kilka dni przyjdzie nam pożegnać Stary Rok. 
26 grudnia 2020 11:11 / 6 osobom podoba się ten post
Spokój święty i niech trwa  muzyczka cichutko sączy się z radia, opiekunka świeża i namaszczona pazurki też zrobione. Senior na spacerze, po Fraucie nie przyjechali ale to moja wina, bo nie zgłosiłam a dzisiaj tylko na zapisy. Wcale mi to nie przeszkadza bo siedzi sobie cichutko jak myszka, skubie mandarynkę i podziwia widok za oknem. Kawałek z indorka skwierczy w piekarniku, buraczki zrobione jeszcze ziemniaczki i luzik  Nie myślcie sobie że się przechwalam, ale takie Stelle są również powszechne jak powszechne są miny. Kwestia szczęścia, dopasowania ma też znaczenie, ale bywają i oby było ich jak najwięcej
26 grudnia 2020 11:22 / 5 osobom podoba się ten post
Siedzę sobie w kuchni bo tu mam najlepszy zasięg ,obiadek powtórka z rozrywki czyli kaczka kluski śąskie czerwona kapusta -moja "sztela" też super -spokój ,cisza, zero stresu czego innym koleżankom po fachu życzę. Spokojnego dnia.
26 grudnia 2020 13:39 / 6 osobom podoba się ten post
Nosz,od rana powtórka z rozrywki.Przy śniadaniu spytał mi się,czy dzisiaj też nie mam humoru,tak jak wczoraj.Odpowiedzialam, że w dużej mierze mój nastrój zależy od atmosfery tutaj,a ta nie jest za ciekawa.No,to zaczął z innej beczki-ze niedługo będzie musiał wypisać mi referencje i jakiś,jak to nazwał,Trinkgeld dać.Mowie, że napiwki,to daje się kelnerowi w restauracji, oczywiście nerwy jeszcze trzymałam na wodzy.Co on sobie myśli, że strasząc mnie referencjami, będę miała stale banana na buzi???Never !Obiad zrobiłam taki,jaki chciał,-zapiekanka z pozostałości w lodówce.Wyszla mi przepyszna, naprawdę,a senior-noo,to dzisiaj dobry obiad ugotowaliśmy.Niestety,nie wytrzymałam i powiedziałam,że obiad to ja przyrządziłam sama.Pierwotnie miałam zamiar zrobić nasze,polskie rolady,ale...Nosz i znowu narzekam ?,ale tutaj inaczej nie można,a ja niestety albo stety ?,nie będę tańczyć,tak jak mi senior zagra.Jestem spokojna, robię to,co powinnam,ale nie będę skakać koło niego.A referencje niech już znacznie pisać,bo ja nie wiem,czy wytrzymam tu do lutego.
26 grudnia 2020 14:13 / 4 osobom podoba się ten post
Kruszynko, nie dajesz sobie wejść na głowę, a to już dużo Jak wspomni jeszcze raz o referencjach, to powiedz że ty też musisz opisać jak jest na Stelli, bo agentura potrzebuje te informacje dla następnych opiekunek.