Kto leży pod palmą, ten leży...
Witaj :-)

Kto leży pod palmą, ten leży...
Witaj :-)

Pod gruszą w sumie:chaplin:







Heloł everybody. Wczesnym rankiem pachnącym nocnym deszczem wybrałam się na spacer z moim rudym brzydalem. Powietrze czyste i świeże. Przyroda w rozkwicie , któremu to nastrojowi mój z "letka" obłudny pies się chciał poddać i gdzieś wypruć . Wprawdzie otoczenie dla goldasa idealne, bo dużo szuwarów, ale wychodzi na to, że jak pańcia nianczyła fałszywca jednego to było dobrze-lepiej się poczuł-pańcie ma gdzies interesant jeden :) Ot ja psa wychowała, że się nauczył liczyć na drapane-cwaniaczek :lol1:
Zrobiłam parę fotek-kwitnącym irysom nad rzeką również. Pięknie w tej naszej Polsce. I jak tu to zostawic i odjechać , no jak ?
Dziś zaćmienie słonca w południe-interesujący temat do sfotografowania.




Spokojnego dnia, takiejż pracy i podopiecznych