No to stało się ! Jak powiedziałyśmy z mamą synowej na uroczystości w USC a potem utonęłyśmy we łzach, ale na krótko :)
Młodzi się chirchrali, reszta trzymała fason, oprócz dziadka, emeryta air force Świdwin, który latał z komórą i robił konkurencję profesjonaliście. Przyjęcie odbyło się w jednym z najlepszych szczecinskich lokali położonym w kamienicy i podziemiach obok Zamku Ksiąząt Pomorskich.Lokal z klasą, widać, że w kątach sprzątane na bieżąco. Kuchnia polska, tradycyjna- żadnych niespodzianek oprócz ciasteczek z wróżbą. Synowi wyszło, że się teraz poprawi jego sytuacja finansowa. Nic dziwnego, bo się ożenił z cygańską księżniczką ( synowa kiedys nabrała taką wścibską panią, że z takiego klanu pochodzi). Tak, że po tym jak go okrzyknięto po naprawie elektryki u dziadków Dawidem I Świetlnym, awansował na Don Dawido :lol1: Mój mąż też się zachował. Nie robił publicznie sosu tysiąca i jednej nocy z ketchupu i majonezu, bo ich nie było na stole, ale za to degustator obstawił się szkłem :lol3: Było wesoło , smacznie i na luzie, do tego stopnia, że chyba z tego chichrania żona przyjaciela syna , urodziła dziś w nocy ich pierworodnego. Śliczny , zdrowiutki chłopak.Sąsiad ma wnuka, a my mamy znowu okazję :dwa piwa::lol1: Jakby co to mamy sprzęt i ludzi, aby nas z tarapatów wyciągnęli :-) Ale to w sobotę coś zorganizujemy i będziemy pić za zdrowie młodego pokolenia, a za zdrowie dziadków syropek na kaszel :lol2:
Tymczasem się pakuję do jednej walizki, bo wylot w poniedziałek - jadę poustawiać :lol1: na szteli . Jak zawsze wiem co mam wziąć, więc nie przewiduję problemów. Jeśli czegoś nakupię w drodze powrotnej, to jest coś takiego jak Schweizer Post i tam można nadać przesyłkę. Opłaca się.
Dobrego dnia wszystkim, aby się układało :buziaki2:
Zapowiada się piękny dzień, wszystkim życzę takiego deszczu jak u Damessy
Dzisiaj planuję większe zakupy, bo jutro pewnie kolejki będą.
Dobrego, pogodnego dnia życzę

DDoberek we wtorek.Dzisiaj spałam aż godzinkę dluzej,bo książkę odłożyłam o 23 ciej.Seniorzy jeszcze halasowali ale mi to powiewało. No i tak trzymać.Dzisiaj zakupy z Ellen,to popoludnie zleci,bo potem przerwa,kawa i praktycznie mogę pisać już w watku-jak minął dzień ?. Zabieram się za kawę aWam przypominam-nie przemeczajcie się,robota nie zając ☕???