C.d Myślałam że pojedziemy do jakiejś restauracji na tą kolację okazuje się że to jest taki letni bar pod parasolami w dużym parku. Myślę sobie że zamiast dana kolacyjnego to ja zamówię sobie jakieś dobre ciacho 🍰Niestety ciacha tam nie mieli tylko jakieś sałatki,kiełbasa pieczona,frytki no i różne napoje(piwo,soki itp.)zamówiłam więc frytki a pdp kiełbasę pieczoną,inni też podobnie zamawiali.Czekaliśmy jeszcze na syna i córkę tego syna co nas zaprosił.Czekaliśmy b.długo pdp już się niecierpliwiła i tak w domu byłyśmy ok. 21. Babcia zmęczona i ja też odrazy szybkie mycie i do łóżka.Może to nieciekawe ale chodzi o to że nie powinni się spóźniać albo my nie musieliśmy czekać bo dla takiej starszej osoby to jest męczące,a dla mnie też.Koniec opowieści:Kto nie chce nie musi czytać:-)
