Powitajki przy kawie 79

27 lipca 2025 10:52 / 4 osobom podoba się ten post
Maluda

Doberek z domowych pieleszy.Popijam kawę,za oknem londyńska mgła i będzie padać.Ale tu się pusto zrobiło,praktycznie tylko odliczajki i kilka powitań.Żal...W tym tygodniu przejrzę rzeczy pod kątem pakowania.Dobrze,że na krótko, bo ze zbędnych rzeczy zabiorę tylko składany czajnik bezprzewodowy. Tym razem będę w mieszkaniu i nie wiem jaki słuch  ma Seniorka. Firma zasłania się RODO -srodo i nie chcą dać telefonu do zmienniczki.Będę tam nad ranem i nie chciałabym dobijać się do drzwi. Od jutra znowu zacznę atakować koordynatorkę,bo numeru domowego w Googlach też nie ma.A z niusów to taki, ze na drugiej ulicy będzie pracowała nasza forumowa koleżanka,ale to niespodzianka :radosc1:

To prawda,mało piszących,cicho i...zaczyna mi powoli brakować tych forumowych rozmów,czasem żartów,opowieści o tym " jak minął dzień ",nawet przepychanek słownych . Wakacje,gdzieś się ludzie porozjeżdżali,zajęli swoim,normalnym życiem ,cieszą się spotkaniami z bliskimi,smucą ,kiedy odjeżdżają . Cóż,ja żyję na maksa. Ciągle gdzieś,ciągle ktoś,ja u kogoś lub inni u mnie. Nie ma kiedy nawet skrobnąć czegoś w topiku "w domu",a właściwie jest kiedy,tyle że ,jak się już na chwilę zatrzymam,to spędzam czas sama ze sobą i nie chce mi się tej ciszy ,tego sam na sam zakłócać . W tym tygodniu poświętuję jeszcze swoje urodziny w gronie przyjaciółek a w piątek wieczorem polecę do córki i wnusia . Cieszę się bardzo na nadchodzący czas. Ale...chyba zaczynam tęsknić za tym,jak to " na wyjeździe " było . Kto wie,czy w tym roku nie wyskoczę gdzieś na krótko,jeśli coś fajnego mi się trafi?. Trochę tęsknię za moją ostatnią pdp,Jej córką,poznanymi tam ludźmi których z wzajemnością polubiłam . Jesteśmy w kontakcie,dzwonimy od czasu do czasu do siebie. Wiem,że hortensje kwitną obficie,nawet te,co to myślałam że obcięłam za bardzo i bezmyślnie,wiem,że przycięta przeze mnie,wg wskazówek Mleczko,budleja cudnie rośnie,kwiatów moc a motyli na niej jeszcze więcej. I trochę mnie kusi,żeby to wszystko na własne oczy zobaczyć raz jeszcze. Myślę jednak,że czas zamknąć ten rozdział,nie rozbudzać nadziei pdp na to,że będę wracała regularnie. Jeśli zechcę wyjechać,to poszukam czegoś w innym miejscu,najchętniej w Berlinie. Nie byłam tam,a chciałabym zobaczyć. Tak,może i nie profesjonalne podejście,ale pracę łączyłam z poznawaniem nowych miejsc. W wolnym czasie oczywiście,nigdy kosztem zaniedbywania moich podopiecznych . Póki co,to takie gdybanie tylko. Nie mam pojęcia co będę za miesiąc robiła ,nie planuję z dużym wyprzedzeniem. "Nasz" Luke wszystko miał zaplanowane,rozpisane nie tylko co do dnia ale i godziny i los sobie zadrwił z tych Jego wszystkich planów. Takie nagłe odejścia osób,które znamy,naszych bliskich,przyjaciół,nauczyły mnie,że najważniejsze jest dbanie o swoje zdrowie,fizyczne i psychiczne. Ważna jestem"ja", tu i teraz i staram się żyć tak,jak chcę,jak jest mi dobrze. Cieszyć się chwilą ,zadbać o to,aby tych dobrych,wartych przeżycia,było jak najwięcej.
Maluda,jak zawsze życzę Ci dobrego,przyjaznego miejsca pracy. A nam wszystkim pięknej niedzieli 
27 lipca 2025 11:21 / 2 osobom podoba się ten post
Bardzo dziękuję.Ucze się na duolingo
27 lipca 2025 14:04 / 1 osobie podoba się ten post
Bea1234

Bardzo dziękuję.Ucze się na duolingo

Dla mnie lepszy był Memrise.
27 lipca 2025 14:57 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

To prawda,mało piszących,cicho i...zaczyna mi powoli brakować tych forumowych rozmów,czasem żartów,opowieści o tym " jak minął dzień ",nawet przepychanek słownych :oczko:. Wakacje,gdzieś się ludzie porozjeżdżali,zajęli swoim,normalnym życiem ,cieszą się spotkaniami z bliskimi,smucą ,kiedy odjeżdżają . Cóż,ja żyję na maksa. Ciągle gdzieś,ciągle ktoś,ja u kogoś lub inni u mnie. Nie ma kiedy nawet skrobnąć czegoś w topiku "w domu",a właściwie jest kiedy,tyle że ,jak się już na chwilę zatrzymam,to spędzam czas sama ze sobą i nie chce mi się tej ciszy ,tego sam na sam zakłócać . W tym tygodniu poświętuję jeszcze swoje urodziny w gronie przyjaciółek a w piątek wieczorem polecę do córki i wnusia . Cieszę się bardzo na nadchodzący czas. Ale...chyba zaczynam tęsknić za tym,jak to " na wyjeździe " było :zaskoczenie1:. Kto wie,czy w tym roku nie wyskoczę gdzieś na krótko,jeśli coś fajnego mi się trafi?. Trochę tęsknię za moją ostatnią pdp,Jej córką,poznanymi tam ludźmi których z wzajemnością polubiłam . Jesteśmy w kontakcie,dzwonimy od czasu do czasu do siebie. Wiem,że hortensje kwitną obficie,nawet te,co to myślałam że obcięłam za bardzo i bezmyślnie,wiem,że przycięta przeze mnie,wg wskazówek Mleczko,budleja cudnie rośnie,kwiatów moc a motyli na niej jeszcze więcej. I trochę mnie kusi,żeby to wszystko na własne oczy zobaczyć raz jeszcze. Myślę jednak,że czas zamknąć ten rozdział,nie rozbudzać nadziei pdp na to,że będę wracała regularnie. Jeśli zechcę wyjechać,to poszukam czegoś w innym miejscu,najchętniej w Berlinie. Nie byłam tam,a chciałabym zobaczyć. Tak,może i nie profesjonalne podejście,ale pracę łączyłam z poznawaniem nowych miejsc. W wolnym czasie oczywiście,nigdy kosztem zaniedbywania moich podopiecznych . Póki co,to takie gdybanie tylko. Nie mam pojęcia co będę za miesiąc robiła ,nie planuję z dużym wyprzedzeniem. "Nasz" Luke wszystko miał zaplanowane,rozpisane nie tylko co do dnia ale i godziny i los sobie zadrwił z tych Jego wszystkich planów. Takie nagłe odejścia osób,które znamy,naszych bliskich,przyjaciół,nauczyły mnie,że najważniejsze jest dbanie o swoje zdrowie,fizyczne i psychiczne. Ważna jestem"ja", tu i teraz i staram się żyć tak,jak chcę,jak jest mi dobrze. Cieszyć się chwilą ,zadbać o to,aby tych dobrych,wartych przeżycia,było jak najwięcej.
Maluda,jak zawsze życzę Ci dobrego,przyjaznego miejsca pracy. A nam wszystkim pięknej niedzieli :najlepszego3:

Rozumiem Cię dobrze, że chcesz zobaczyć coś nowego.
Ja też często jechałam w nowe miejsce, aby coś nowego poznać. Teraz "na stare lata" już mi się nie chce - lubię wpaść na krótki "turnus", który zasili moją skarbonkę na "zachciewajki"
Zwłaszcza blisko granicy. 
Jak na tej miejscówce zrobi się jakaś luka to mogłabyś wskoczyć. Na razie mamy rozplanowane zmiany do połowy grudnia, ale w razie "W" daj na siebie namiar.
28 lipca 2025 06:57 / 5 osobom podoba się ten post
Witam poniedziałkowo. Wczoraj przeholowałam ze sprzątaniem pomimo niedzieli i poniedziałek spędzę na leżąco.Miłego dnia i całego tygodnia Opiekunkowo. 
28 lipca 2025 07:19 / 5 osobom podoba się ten post
Witam poniedziałkowo w nowym tygodniu
Dziś po Ergoterapii jadę z seniorką na małe zakupy do Netto
Miłego dnia wszystkim
28 lipca 2025 11:39 / 6 osobom podoba się ten post
Maluda

Witam poniedziałkowo. Wczoraj przeholowałam ze sprzątaniem pomimo niedzieli i poniedziałek spędzę na leżąco.Miłego dnia i całego tygodnia Opiekunkowo. 

Maluda,nie zapominaj o tym,że to mieszkanie jest dla Ciebie a nie odwrotnie. Znasz swoje ciało ,pamiętaj o tym,ile jest w stanie wytrzymać. Chyba lepiej zostawić coś niedopucowane na później,niż nie móc się ruszyć następnego dnia. Nasze zdrowie powinno być naszym priorytetem. Ja już dość dawno przestałam udawać siłaczkę 
I dzień dobry Opiekunkowo. Jak się wczoraj rozszalał deszcz,tak padało do rana. Teraz w końcu się przejaśnia,muszę zaraz pójść do biblioteki,wymienić moje książki i oddać książki wypożyczone przez wnuki. Wyciągnąć walizkę i zacząć myśleć,co zapakować na wyjazd do córki . Bilet mam w jedną stronę,nie wiem jak długo zostanę,dwa tygodnie na pewno. I jeszcze nie wiem na jakie lotnisko przylecę wracając do Polski. Możliwe że do Warszawy. Kuzynka której mąż odszedł dwa dwa tygodnie temu,została sama w wielkim domu,z jeszcze większym ogrodem,na podwarszawskiej wsi,w gminie Piaseczno. Smutno Jej i zapytała,czy nie wpadłabym do Niej na kilka dni. Tylko ja w rodzinie nie mam zobowiązań ,nie muszę chodzić do pracy,to może prosto ze Szkocji pojadę do Niej. Ale to wszystko, to póki co,to tylko "możliw". Zawsze lubiłam tam jeździć. Dom prawie w lesie,czyste powietrze,obie lubimy gotować ,spacerować ,czytać ,moczyć się w jacuzzi czy pocić w saunie,celebrować poranki przy kawie czy wieczory przy winku na tarasie.
Czeka mnie jeszcze doprowadzenie mojego mieszkania do porządku po gościach . Jest sporo do zrobienia,pracę rozłożę w czasie,żeby nie paść jak Maluda . A jak czegoś nie dopieszczę,to też dramy nie będzie .
Dobrego ,przyjemnego poniedziałku wszystkim Wam i sobie życzę 
29 lipca 2025 07:05 / 5 osobom podoba się ten post
Witam wtorkowo
Wczoraj na pauzie spotkałam się z kilkoma koleżankami po fachu, które pracują w okolicy.
Potem jeszcze odwiedziłam "mój" las i pozbierałam kilka prawdziwków
Dziś planuję mały schopping - muszę zapolować na kilka rzeczy
Miłego dnia wszystkim
29 lipca 2025 09:00 / 5 osobom podoba się ten post
Witam serdecznie. Dzisiaj mam dzień urzędowy,ZUS i Sąd.Już mam podwyższone ciśnienie. Czekam na Krzysia,bo będzie mnie woził po mieście. Mamy też zamiar wstąpić na wieś.Trzeba pomierzyć okna i drzwi,ale wątpię,czy damy radę to wszystko dziś zrobić.Wyjazd mam przyśpieszony o jeden dzień, bo zmienniczka musi pilnie zjechać. To narka,idę po tabsa na ból głowy. 
29 lipca 2025 10:18 / 5 osobom podoba się ten post
Witam we wtorek.   Już po śniadaniu, posprzątane, pranie zrobione, czekamy na fizjo. O 12 obiad a o 14 przychodzi do seniora znajomy i będą siedzieć do 17 a ja mam wychodne. Muszę iść dalej do Rewe i Rossmann i po drodze jeszcze kilka sklepów jest więc dzień szybko zleci. Jutro wyjazd na zastrzyk na biodro więc do południa też szybko zleci. 
Dobrego dnia opiekunowo. 
29 lipca 2025 13:22 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień dobry,chociaż za oknem szaro i lekko wieje. Wczoraj lało ale i tak wdzieczna  jestem niebiosom za suchy dom. Ze smutkiem oglądam tragedię ludzi,którym ulewy zniszczyły dorobek ich życia . Co to się w tej pogodzie porobiło! . Pogodziłam się z tym,że upałami raczej się już tego lata nie nacieszę . Obawiam się tylko,że kiedy już będę w Szkocji,to letnia pogoda się skończy . Od czerwca do tej pory było tam naprawdę upalnie,córka mówi,że nie pamięta takiego gorącego lata. Co tam,najważniejsza pogoda ducha . A dzisiaj jeszcze w planie wyprawa do warzywniaka po kolejną siatę pomidorów,umyję,osuszę,podzielę na połówki,wrzucę na blachę razem z dużą główką czosnku ,posolę ,popieprzę,chlusnę oliwą i siup do piekarnika. Wczoraj zrobiłam jedną porcję,z ok 3 kg pomidorów wyszło mi,po zblendowaniu,ok 2 l aromatycznej pulpy. Już zamrożona w pojemniczkach. Jak mnie najdzie ochota,to będzie pyszna zupa albo sos,do makaronu na przykład . Późnym popołudniem trochę się odpicuję  i pójdę spotkać się z przyjaciółkami . Nie ma w Kętrzynie fajnych,klimatycznych knajpek czy kafejek,spotkamy się jak zwykle "Pod Zamkiem". Szkoda trochę,że nie da się raczej w restauracyjnym ogródku posiedzieć . Miałyśmy ochotę na kręgle się wybrać ,niestety,jedna psiapsioła skręciła nogę i póki co,to albo siedzi albo leży ,na spotkanie jednak dotrze,ma osobistego szofera,w postaci męża . Też osobistego . Nie widziałyśmy się w takiej konfiguracji od dłuższego czasu,cieszę się więc bardzo.
Pogodnego,spokojnego wtorku życzę 
29 lipca 2025 14:51 / 6 osobom podoba się ten post
Witam i ja po urlopie.Pracę rozpoczęłam od 26lipca ale dopiero od jutra będę w odliczajkach bo musiałam tu trochę się zapoznać czy czasami nie ucieknę.Jestem na Bawarii prawdopodobnie na dużej wiosce i do sklepu mam daleko około 2,7km. więc rodzina robi zakupy. Może załatwią mi rower to sobie pojeżdżę po wiosce i nawet do Netto zajrzę chociaż teren jest górzysty więc nie wiem czy dam radę podjechać pod górki ale oczywiście popróbuję  Podopieczna chodząca o rolatorku jest b.spokojna i sympatyczna.Czasami troszkę zagubiona i nie wie co ma robić itp ponieważ ma początki demencji. Nie jest wymagająca w jedzeniu i też malutko zjada,przy 1,60cm wzrostu waży tylko 44kg. więc jest szczuplutka taki szczypiorek  a na dodatek chodzi prościutko jak żyrafa .Jest b.miła a i rodzina też jest sympatyczna i dobrze się dogadujemy z córką pdp.Bardzo jestem zadowolona że wreszcie trafiłam na dość fajną sztelę bo warunki mieszkaniowe też dobre z osobną łazienką. U nas jest dziś fajna pogoda choć nie za ciepło bo tylko 18st. ale na przemian świeci słoneczko  ⛅.Zaraz kończę przerwę ale dwa dni mam do 17,00 wolne gdyż seniorka jeździ do przedszkola  Jak na razie wszystko jest dobrze i mam nadzieję że tak będzie do końca. Pozdrawiam wszystkich cieplutko i trzymajcie się ludki ja zaraz zmykam do obowiązków
29 lipca 2025 15:21 / 6 osobom podoba się ten post
Witam szybciutko z wczasów. Z miejsca w którym pierwszy raz bylismy dwa lata temu i za każdym razem tak samo zachwyca. Doskonałe miejsce na odpoczynek od gwaru i ludzi - zwłaszcza tych paskudnego typu - pokornych w potrzebie, a aroganckich gdy poczują za sobą jakąs namiastkę pleców ( niestety i tacy też są w otoczeniu). Rozkoszujemy się widokami a i pogoda na wędrówki idealna. Mimo już niższej temperatury- słonce na tej wysokosci mocno przygrzewa . Dzis oglądalismy zamknięte jeszcze podczas marcowego pobytu - wodospady Truemellbach - ukryte w skale. 
Zdrowia, powodzenia , spokojnej pracy :) 
30 lipca 2025 06:07 / 4 osobom podoba się ten post
Witam środowo
Środa minie - tydzień zginie
Miłego dnia wszystkim
30 lipca 2025 06:09 / 5 osobom podoba się ten post
Witam z łóżka.Tak jak przewidywałam,dzień spędzę raczej w pozycji horyzontalnej.Zrobię tylko małe zakupy w osiedlowym sklepie i dokończę obiad,zresztą już się prychci. No,to bezstresowego dnia Wszystkim życzę.