Powitajki przy kawie 79

30 lipca 2025 13:13 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Maluda,nie zapominaj o tym,że to mieszkanie jest dla Ciebie a nie odwrotnie. Znasz swoje ciało ,pamiętaj o tym,ile jest w stanie wytrzymać. Chyba lepiej zostawić coś niedopucowane na później,niż nie móc się ruszyć następnego dnia. Nasze zdrowie powinno być naszym priorytetem. Ja już dość dawno przestałam udawać siłaczkę :oczko:
I dzień dobry Opiekunkowo. Jak się wczoraj rozszalał deszcz,tak padało do rana. Teraz w końcu się przejaśnia,muszę zaraz pójść do biblioteki,wymienić moje książki i oddać książki wypożyczone przez wnuki. Wyciągnąć walizkę i zacząć myśleć,co zapakować na wyjazd do córki . Bilet mam w jedną stronę,nie wiem jak długo zostanę,dwa tygodnie na pewno. I jeszcze nie wiem na jakie lotnisko przylecę wracając do Polski. Możliwe że do Warszawy. Kuzynka której mąż odszedł dwa dwa tygodnie temu,została sama w wielkim domu,z jeszcze większym ogrodem,na podwarszawskiej wsi,w gminie Piaseczno. Smutno Jej i zapytała,czy nie wpadłabym do Niej na kilka dni. Tylko ja w rodzinie nie mam zobowiązań ,nie muszę chodzić do pracy,to może prosto ze Szkocji pojadę do Niej. Ale to wszystko, to póki co,to tylko "możliw". Zawsze lubiłam tam jeździć. Dom prawie w lesie,czyste powietrze,obie lubimy gotować ,spacerować ,czytać ,moczyć się w jacuzzi czy pocić w saunie,celebrować poranki przy kawie czy wieczory przy winku na tarasie.
Czeka mnie jeszcze doprowadzenie mojego mieszkania do porządku po gościach . Jest sporo do zrobienia,pracę rozłożę w czasie,żeby nie paść jak Maluda :-). A jak czegoś nie dopieszczę,to też dramy nie będzie .
Dobrego ,przyjemnego poniedziałku wszystkim Wam i sobie życzę :angel3:

I kto to
30 lipca 2025 13:14 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

I kto to :-) :-)

A ja to,to 
30 lipca 2025 13:16 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Dzień dobry,chociaż za oknem szaro i lekko wieje. Wczoraj lało ale i tak wdzieczna  jestem niebiosom za suchy dom. Ze smutkiem oglądam tragedię ludzi,którym ulewy zniszczyły dorobek ich życia :-(. Co to się w tej pogodzie porobiło! . Pogodziłam się z tym,że upałami raczej się już tego lata nie nacieszę . Obawiam się tylko,że kiedy już będę w Szkocji,to letnia pogoda się skończy . Od czerwca do tej pory było tam naprawdę upalnie,córka mówi,że nie pamięta takiego gorącego lata. Co tam,najważniejsza pogoda ducha :-). A dzisiaj jeszcze w planie wyprawa do warzywniaka po kolejną siatę pomidorów,umyję,osuszę,podzielę na połówki,wrzucę na blachę razem z dużą główką czosnku ,posolę ,popieprzę,chlusnę oliwą i siup do piekarnika. Wczoraj zrobiłam jedną porcję,z ok 3 kg pomidorów wyszło mi,po zblendowaniu,ok 2 l aromatycznej pulpy. Już zamrożona w pojemniczkach. Jak mnie najdzie ochota,to będzie pyszna zupa albo sos,do makaronu na przykład :mniam:. Późnym popołudniem trochę się odpicuję :lol1: i pójdę spotkać się z przyjaciółkami . Nie ma w Kętrzynie fajnych,klimatycznych knajpek czy kafejek,spotkamy się jak zwykle "Pod Zamkiem". Szkoda trochę,że nie da się raczej w restauracyjnym ogródku posiedzieć :-(. Miałyśmy ochotę na kręgle się wybrać ,niestety,jedna psiapsioła skręciła nogę i póki co,to albo siedzi albo leży ,na spotkanie jednak dotrze,ma osobistego szofera,w postaci męża :-). Też osobistego . Nie widziałyśmy się w takiej konfiguracji od dłuższego czasu,cieszę się więc bardzo.
Pogodnego,spokojnego wtorku życzę :angel3:

Gusiu proszę rozdziałami , wakacje zwane urlopem. Nie ma czasu 
30 lipca 2025 13:22 / 2 osobom podoba się ten post
Mleczko

Gusiu proszę rozdziałami , wakacje zwane urlopem. Nie ma czasu :-):-):-)


Wlasnie dlatego wole szrajbnąć za jednym zamachem 
30 lipca 2025 13:23 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry zazdroszczę wypoczywającym i leniuchujacym ale jakoś to przeżyje 
Pogoda taka jak lubię tylko coś mnie gnębi i nie wiem co . Każdy ma jakiś orzech do zgryzienia , ja poszukam swojego.
Dobrego dnia .
30 lipca 2025 16:14 / 5 osobom podoba się ten post
Witam wszystkich po południu, rana zapomniałam się powitać bo jeszcze nie wpadłam w rytm powitajek. Dziś mój dzień leniuchowania bo pdp pojechała do przedszkola i wróci za niedługo bo o 17,00 a ja jak tylko pojechała to wskoczyłam jeszcze w bet i pospałam sobie.Potem gdy wstałam ok.11,00 zrobiłam sobie śniadanie i czytałam gazety polskiej. A co jak wolne to wolne tym bardziej że to początki pracy więc jestem trochę zmęczona,ale już wpadam w rytm pracy jeszcze trochę zapominam gdzie co jest ale pomału i będzie dobrze.Jestem na nowej szteli i tak po cichu wam powiem aby nie przechwalić że wreszcie chyba trafiłam na całkiem dobre miejsce.Córka jest b.sympatyczna i pomocną dobrze się z nią dogaduję bo mówi pomału i krótko oraz wyraźnie. Syn choć mieszka obok nas parę metrów jeszcze się nie pojawił była tylko synowa bo przywiozła pierwsze moje zakupy.Tu robi rodzina zakupy bo do sklepu ok.2,5 km. Poskarżę się na synową babci bo nie wywarła na mnie dobrego wrażenia nie dość że przyszła pierwszy raz to nawet się nie przedstawiła i na dodatek nie wszystko kupiła z listy.Dla babci kupiła ciasteczka ale dla mnie już nie a wysłałam jej przez wotsapa fotkę jakie ciasteczka. Potem przyszła sympatyczna córka i powiedziałam że nie wszystko mi kupiła i ona się zdziwiła dlaczego i powiedziała że ona mi to kupi ha,ha 🤗.Zagalopowałam się mam pisać o szteli,babcia sama chodzi do łazienki nie ma dźwigania i pilnowania jej bo całkiem dobrze chodzi a na spacery z rolatorkuem.Lubi spacery przeważnie idziemy na cmentarz bo tam jest grób męża i jest nie daleko ale z czasem musimy zmienić trasę i pójść w inne miejsca. Noce przespane i wiecie co babcia nie nosi pampersów tylko podkładki higieniczne,jest mniej roboty. Zjadę wszystko co naszykuję ale w małych ilościach i jest b.szczuplutka. Mam dwa dopołudnia wolne do 17,00 bo jeździ do przedszkola i codziennie dwie godziny pauzy. Wstaję ok 7,00 a ok 18,00po kolacji mam praktycznie wolne,jedynie że muszę być w domu. Babcia ok 20,00idzie grzecznie sama spać i nie budzi w nocy. Zapomniałabym mam też osobną łazienkę i toaletę. Dlatego piszę że trafiłam na dobrą sztelę czego i wam wszystkim życzę.
30 lipca 2025 19:10 / 4 osobom podoba się ten post
O matko i córko,puściłam posta obiadowego,tam gdzie to o tym co na obiad się rozpisujemy,no i oczywiście,rozpisałam się nie w temacie. Przepraszam za zaśmiecanie 🫣,tak jakoś poszło 
Witam tutaj raz jeszcze. Ninciu,bardzo się cieszę że nowe miejsce dobrze się zapowiada. Oby tak było do końca zlecenia,za co trzymam kciuki👍. Wszyscy tutaj raczej zadowoleni ,chwilo trwaj,chce się powiedzieć .
Przyjemnego wieczoru życzę 
31 lipca 2025 06:00 / 5 osobom podoba się ten post
Witam czwartkowo
Dziś mam dzień zapełniony pracami domowymi moich apartamentów.
Miłego dnia wszystkim
31 lipca 2025 08:22 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry po śniadaniu.Wcześniej napisałam długo post ale mi wcięło to teraz się nie rozpisuję.U nas dziś od rana świeci słoneczko ⛅.Ok 9,00 po babcię przychodzi jej znajoma fryzjerka aby umyć włosy i zrobić fryzur a po 10,00 ma przyjść jakiś lekarz. Życzę wam spokojnego dzionka i aby do przodu
31 lipca 2025 08:59 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry już nie z rana  Przysypiam nad ranem mocniej, cóż starość nie radość 
Prognozują deszcz na dzisiaj,żeby się przekonać muszę go przeżyć .Nudy , jedynym bodźcem jest oczekiwanie na emeryturę  i planowanie wydatków . Smutny czas gdy masz kasę a nie ma na co wydać , bo wszystko już masz .Chyba kupię sobie hulajnogę elektryczna że spadochronem .Ooo i to pomysł 
Dobrego dnia życzę .
31 lipca 2025 09:09 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.  Już po śniadaniu. Łazienki i łóżka seniora ogarnięte. Dziś swoje pranie robię ale postawie w pokoju bo deszcz pada a tu suszarki bębnowej nie ma. Obiad zaplanowany. Dziś mięsko w sosie, warzywa i ziemniaki. I będziemy się nudzić. Seniora nic nie interesuje. Nawet tv . Trudno. Ja mam krzyżówki, książki więc nudy nie ma u mnie. Dla wszystkich dobrego dnia. 
31 lipca 2025 12:06 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry,szybko się witam i znikam. Oj,nerwowo trochę u mnie. Pakowanie,sprzątanie,ostatnie pranie. Pisałam że dramy nie będzie jak nie zdążę ze wszystkim na tip top,no i nie zdążę ,a nerw już mnie szarpie bo na brak czasu zwalić nie mogę . Po prostu oddawałam się przyjemniejszym zajęciom ,to i złościć się mogę tylko na siebie .
Zycze wszystkim miłego ,spokojnego dnia 
31 lipca 2025 16:05 / 7 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo 😊🌻☕
Rzeczywiście jak ja się tutaj zaloguje to cud 😊
Technicznie się posypało , w domu nie zdążyłam zmienić telefonu , zabrać zapomniałam . Tablet nie działa . Tina przewidzialas.
Mleczko , Margaretka przez rok czasu bardzo się zmieniła , ten choroba podtopiła . Prawie nie mówi , chyba że mnie pieprzą czy też zwalnia . Dziś odzywa się do mnie do angielski . Je i pije minimalnie , lubi Nutridrinki i jogurty do picia , gofry , kupiłam gofrownice , jadą gofry z kurczakiem albo marchewka gotowana . 
Trochę chodzi . Mizerotka taka .
Gustu, dopiesxczam ja a ona chce mnie ugryźć 😊 nie szczypie tylko planuję ugryźć. 
Jedno co mi się na razie udaje to toaleta . Nie muszę zakładać chwilowo , oby jak najdłużej tego pajacyka , przestała się rozbierać . Oby . 
Trochę się obawiałam , ale chyba damy radę. Dwa tygodnie już minęły. 
Udanego dnia 🤗 
 
31 lipca 2025 16:23 / 6 osobom podoba się ten post
Dorotee,bardzo się cieszę że jakoś układasz sobie znów po swojemu. Jak Margeretka chce Cię gryźć,to boja mieć nie musisz,nie dogoni Ciebie,zresztą już kiedyś była z Niej awanturnica,co to gryzie i bije . Dasz radę,kto jak nie Ty,znacie się od lat 👍. Powodzenia życzę .
A ja ogarnęłam co do ogarnięcia było,i mam godzinkę czasu do wyjazdu. Ufff,ulżyło mi .. Jeszcze wyrzucę śmieci,pozamykam okna,zamknę główne zawory dostępu wody i gazu i w drogę 🛫.
To tyle na dzisiaj. Trzymajcie się ciepło 
01 sierpnia 2025 05:27 / 4 osobom podoba się ten post
Doberek piątkowo w pierwszy sierpniowy dzień.Dzisiaj też rocznica Powstania Warszawskiego,trzeba pamiętać.
Kawa sztuk jeden już stoi i to bez cukru.Wczoraj zaszalałam i zjadłam lody i to dużą porcję.Do późna czytałam książkę-Stulecie Winnych,super lektura (a miałam ją zabrać na wyjazd ).Dzisiaj laba,trochę tylko ogarnę kuchnię,bo wczoraj robiłam jeszcze ogórki.Narka,lecę gdzie indziej a Wam miłego dnia życzę.