05 sierpnia 2025 13:16 / 3 osobom podoba się ten post
Przyjechałam przed ósmą i już dzwoniłam o zjazd.Opis wogóle niezgodny z tym, co mi podano.O 6 trzeba wstać,bo przychodzą pflege z tabletkami.Potem kawa w salonie,przed 8.30 mycie i śniadanie,które praktycznie nie zjada.W międzyczasie pomiar ciśnienia i cukru przez aplikację.I wiecie co,pflege miała pretensje do zmienniczki, ze chyba ją nie karmi.Nosz,zagotowało się we mnie.O 22 iej usiłuje oderwać ją od telewizora,co praktycznie trwa około 20 min.i mamy nocną przerwę pr,ed 23 cią.Gwózdż do trumny to to,ze miedzy drugą a trzecią trzeba zejść na parter i ...obudzić Ją do ubikacji.Jezeli nie pojawimy się w nocy,skarży córce,bo demencji nie ma.Czy ją mam na plecach napisane kóń i niewolnik?! Blanka już tu nie wraca,a ja zadzwoniłam do szefa firmy,że żądam zjazdu.Moja koordynatorka nawet nie odbiera telefonów...