Dzień dobry,Tina integruje się na firmowym wyjeździe,niby Freizeit,a zabiegana,ja też jeszcze na "frajzajcie" i też zabiegana. Porządki w domu,dalsza przeróbka pomidorów ,pranie,składanie i krótko przed 15-tą będę spięta i gotowa na spotkanie z koleżankami . Jedna z nich,właścicielka działki z domkiem nad Jeziorem Kwiedzinskim,ok 8 km od Kętrzyna w kierunku na Giżycko ,wymyśliła,że skoro pogoda się poprawiła,to trzeba należycie pożegnać wakacje. No i wszystkie dziewczyny ochoczo na to przystały .Bedzie nas 6,jedna z grupy na wyjeździe ,niech żałuje ze nie będzie razem z nami. Miał być upał ,już widziałyśmy się w krótkich spodenkach czy nawet o opalaniu się w bikini pomyślałyśmy,a tu tylko 20st i raczej pochmurno. Grunt,że słońce w duszach i radość w sercach. No to działam dalej życząc nam wszystkim pięknego dnia :najlepszego3:








