Na jak długo zwykle wyjeżdżacie na stelle?

15 sierpnia 2014 09:11 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Alinka,Mleczko ma rację,nie chcę Cię odwodzić od wizyty w tej firmie,ale lepiej poszukaj szwajcarskich firm,gdzie w biurach panie Szwajcarki siedzą.
Też tak zrobiłam i ztymi paniami zupełnie inna rozmowa jest.

Witaj - gdzie jestes teraz? ja juz w domu od wczoraj.Ale jestem pelna sił.Też wracam na stara Stelle.Moja zmienniczka rezygnuje z pracy do umowionego terminu dotrwa.Cykni coś:)
15 sierpnia 2014 09:16 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Witaj - gdzie jestes teraz? ja juz w domu od wczoraj.Ale jestem pelna sił.Też wracam na stara Stelle.Moja zmienniczka rezygnuje z pracy do umowionego terminu dotrwa.Cykni coś:)

Teraz jeszcze w domu,ale już na walizkach.Sytuacja się wyklarowała,już wiem o co biega:)
15 sierpnia 2014 09:55 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

A ja jeżdziłam roznie mialam nawet 11-to mczny pobyt i 1 mc urlopu.A teraz jak juz sie "wycwaniłam" to jeżdzę jak chce.Urlop kończe 12 wrzesnia,moja zmienniczka juz nie wraca,a ze pracuje mi sie tam bradzo dobrze - a co tam dobrze - super - to nie wiem,czy tym razem nie bede zbierała jesiennych grzybów w Szwajcarii.Może zostane dłużej,bo coż, jesien tak samo smutna w domu jak i w pracy na wyjezdzie:)

Ja tam bardzo lubię jesienny czas:) Podobnie jak Ty mam super sztelle, więc się trzymam jak mogę i ile mogę:) Wiem, że mi sie taka sytuacja już nie powtórzy,,, Teraz jestem sama sobie Pani. Potem będę jeżdziła tak jak dostanę od firmy.:(
15 sierpnia 2014 15:39
mleczko47

Alinka nie daj sie wposcić w maliny, nie jedz przez naszą rodzimą firmę ani przez dojczlandzka*stawka taka sama jak w DE.Szukaj szwajcarskiej.

Dziękuję Mleczko. Ta firma zaproponowała mi znacznie wyższą stawkę niż mam w chwili obecnej w DE. Wiesz, jeszcze się boję bo nie wiem czy mój język jest dość dobry. Za 1200 euro do Szwajcarii nie pojadę. Nie ma mowy. W chwili obecnej nie wiem jak to się stało ale to firmy zabiegają o wsółpracę ze mna, a nie odwrotnie. 
15 sierpnia 2014 15:43
Alina

Dziękuję Mleczko. Ta firma zaproponowała mi znacznie wyższą stawkę niż mam w chwili obecnej w DE. Wiesz, jeszcze się boję bo nie wiem czy mój język jest dość dobry. Za 1200 euro do Szwajcarii nie pojadę. Nie ma mowy. W chwili obecnej nie wiem jak to się stało ale to firmy zabiegają o wsółpracę ze mna, a nie odwrotnie. 

Widocznie czytaja wpisy na forum.To wazne co sie pisze.
15 sierpnia 2014 15:47 / 1 osobie podoba się ten post
Magdalena_Sewicka

Ja tam bardzo lubię jesienny czas:) Podobnie jak Ty mam super sztelle, więc się trzymam jak mogę i ile mogę:) Wiem, że mi sie taka sytuacja już nie powtórzy,,, Teraz jestem sama sobie Pani. Potem będę jeżdziła tak jak dostanę od firmy.:(

Bardzo dobrze Cię rozumiem. Też miałam taką szczellę i trzymałam się jak mogłam ale pop mi niespodziewanie po roku zmarła. Do tej pory żałuję aczkolwiek wcale źle nie trafiłam, mimo to bardzo mi żal tamtego miejsca i ludzi. Siła wyższa niestety.
15 sierpnia 2014 18:47 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Bardzo dobrze Cię rozumiem. Też miałam taką szczellę i trzymałam się jak mogłam ale pop mi niespodziewanie po roku zmarła. Do tej pory żałuję aczkolwiek wcale źle nie trafiłam, mimo to bardzo mi żal tamtego miejsca i ludzi. Siła wyższa niestety.

No własnie:) A przepraszam Cię,Alino, czemu nie pojedziesz do CH za 1200€? To na prawdę taka zła stawka? Pozdrawiam.
16 sierpnia 2014 21:39 / 2 osobom podoba się ten post
Magdalena_Sewicka

No własnie:) A przepraszam Cię,Alino, czemu nie pojedziesz do CH za 1200€? To na prawdę taka zła stawka? Pozdrawiam.

To nie jest zła stawka. W DE nawet bardzo dobra i legalnie trudno o więcej jadąc przez agencję. W CH można zarobić więcej . Mam apetyt na więcej. Jeśli się nie uda to na 1200 też się nie obrażę ale chcę spróbować.
16 sierpnia 2014 22:04 / 4 osobom podoba się ten post
Alina

To nie jest zła stawka. W DE nawet bardzo dobra i legalnie trudno o więcej jadąc przez agencję. W CH można zarobić więcej . Mam apetyt na więcej. Jeśli się nie uda to na 1200 też się nie obrażę ale chcę spróbować.

Próbuj i ostro pracuj nad językiem. Jeśli nawet za pierwszym razem Ci się nie uda ,jeśli powiedzą że język jezcze za słaby to  powtórzysz za jakiś czas i tak do skutku.
Po pierwsze - warto.
Po drugie - my tam jestesmy , czyli się da.
16 sierpnia 2014 22:08 / 3 osobom podoba się ten post
mozah aM

Próbuj i ostro pracuj nad językiem. Jeśli nawet za pierwszym razem Ci się nie uda ,jeśli powiedzą że język jezcze za słaby to  powtórzysz za jakiś czas i tak do skutku.
Po pierwsze - warto.
Po drugie - my tam jestesmy , czyli się da.

Po trzecie Alinka - pomozemy.
18 sierpnia 2014 09:06 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM

Czytam ciebie i nonka i was nie rozumiem.Moze to moja mentalnosc albo wyrachowanie Nie mam pojecia.Po co jezdzic w systemie tyle samo miesiacy pracy co wolnego ? Patrzac na to ze mamy dosc ciezka prace poza domem to raczej chce sie zarabiac wiecej niz w Pl. Jak jedziesz na miesiac i masz wolnego miesiac to wyplata dzieli ci sie na 2.Tak wiec tyle to mozna w Polsce zarobic.Nie w tym zawodzie oczywiscie.

ale Ty nie wiesz ile ja zarabiam i co robię ? ja pracuję na innych warunkach niż Ty , jestem zatrudniona w Niemczech , a nie oddelegowana do pracy ! po drugie mam 11 letnią córke , która mnie potrzebuje i męża kt,óry nieżle zarabia --- to mi wystarczy ! nie mam dług,ów do płacenia i standart mojego życia w Polsce też jest dobry ! niech każdy robi tak jak mu wygodnie i jakie ma potrzeby !  same kindergeld to już prawie 200 euro
18 sierpnia 2014 16:05 / 1 osobie podoba się ten post
Fiber39 oraz ORIM. Nie chcę się wtrącać, ale uraziło mnie nieco zdanie ORIMa "mamy dosc ciezka prace poza domem" , ja np. nigdy nie byłam w trudnej sytuacji (czyt.finansowej) ani w Niemczech ani w Polsce. Siedzę po wiele miesięcy pod rząd, bo mam super sztele i LuBIę! Mam koleżanke,która jedżi (o raju!) w systemie 1(DE):2(PL)dorobi do domowego budżetu 1200euro i zjeżdza. Acha, ja akurat w Niemczech wydaje dużo kasy, ale większosć opiekunek w trakcie,powiedzmy, 2miesięcznego pobytu w Niemczech wyda ok.200/300€ a reszte trzyma do powrotu do PL,więc pensj nie dzieli sie przez 2.
Alina, powodzenia w karierze w CH:)
18 sierpnia 2014 16:08
na 6 tygodni, to takie optimum.
18 sierpnia 2014 16:34
Magdalena_Sewicka

Fiber39 oraz ORIM. Nie chcę się wtrącać, ale uraziło mnie nieco zdanie ORIMa "mamy dosc ciezka prace poza domem" , ja np. nigdy nie byłam w trudnej sytuacji (czyt.finansowej) ani w Niemczech ani w Polsce. Siedzę po wiele miesięcy pod rząd, bo mam super sztele i LuBIę! Mam koleżanke,która jedżi (o raju!) w systemie 1(DE):2(PL)dorobi do domowego budżetu 1200euro i zjeżdza. Acha, ja akurat w Niemczech wydaje dużo kasy, ale większosć opiekunek w trakcie,powiedzmy, 2miesięcznego pobytu w Niemczech wyda ok.200/300€ a reszte trzyma do powrotu do PL,więc pensj nie dzieli sie przez 2.
Alina, powodzenia w karierze w CH:)

Jasne Kazdy ma inaczej.Ja tez nie jestem tu dla kasy i tez duzo wydaje.Nie rusze sie do DE bez 500 euro w portfelu i to czasami wydam wiecej.Piszac dosc ciezka prace mam na mysli ze nie wszyscy z nas maja lekkie stelle.Bywa z tym roznie - wystarczy poczytac forum.Nocne wstawanie,agresja pdp brak zainteresowania ze strony firmy.Wiec zmeczenie i stres.Ja mialem pdp ktorego zona wynajela mieszkanie i sie wyprowadzila z domu.Taki byl kochaniutki skubany.Dalem rade z nim przez 3 miesiace i pozniej powiedzialem NIE.
18 sierpnia 2014 16:53 / 7 osobom podoba się ten post
No ,nie bardzo sobie wyobrażam siedzieć po kilka m-cy ciurkiem.Nawet na lajtowej szteli.Sa na forum osobe,które nie mają w PL zobowiązań tzw.rodzinnych i tez nie siedzą non stop.Wg mnie to kwestia idywidualna,kto ile siedzi,ile wydaje i dlaczego.Kto ma lekka prace ,super zarobki i nie ma potrzeby ogladac PL to pracuje miesiącami ,inny nie chce lub nie może.Poza praca w D i pensja są inne priorytety.No i nie tylko sztelą człowiek żyje:)Ja osobiście pracuje wyłącznie dla kasy,wydaję b mało -tyle ile konieczne,wioze wszystko do domu bo chcę szybciej kredyt spłacić ,ale nie mysle tu po pół roku siedzieć-zwariowałabym,mimo że uważam sie za osobe bardzo bardzo odporną psychicznie.Moim zdaniem cykliczne zjazdy do domu trzymaja psyche w ryzach i sa zdrowe ,mimo że kasiorki na urlopie ubywa:)