Alinka,Mleczko ma rację,nie chcę Cię odwodzić od wizyty w tej firmie,ale lepiej poszukaj szwajcarskich firm,gdzie w biurach panie Szwajcarki siedzą.
Też tak zrobiłam i ztymi paniami zupełnie inna rozmowa jest.
Alinka,Mleczko ma rację,nie chcę Cię odwodzić od wizyty w tej firmie,ale lepiej poszukaj szwajcarskich firm,gdzie w biurach panie Szwajcarki siedzą.
Też tak zrobiłam i ztymi paniami zupełnie inna rozmowa jest.
Witaj - gdzie jestes teraz? ja juz w domu od wczoraj.Ale jestem pelna sił.Też wracam na stara Stelle.Moja zmienniczka rezygnuje z pracy do umowionego terminu dotrwa.Cykni coś:)
A ja jeżdziłam roznie mialam nawet 11-to mczny pobyt i 1 mc urlopu.A teraz jak juz sie "wycwaniłam" to jeżdzę jak chce.Urlop kończe 12 wrzesnia,moja zmienniczka juz nie wraca,a ze pracuje mi sie tam bradzo dobrze - a co tam dobrze - super - to nie wiem,czy tym razem nie bede zbierała jesiennych grzybów w Szwajcarii.Może zostane dłużej,bo coż, jesien tak samo smutna w domu jak i w pracy na wyjezdzie:)
Alinka nie daj sie wposcić w maliny, nie jedz przez naszą rodzimą firmę ani przez dojczlandzka*stawka taka sama jak w DE.Szukaj szwajcarskiej.
Dziękuję Mleczko. Ta firma zaproponowała mi znacznie wyższą stawkę niż mam w chwili obecnej w DE. Wiesz, jeszcze się boję bo nie wiem czy mój język jest dość dobry. Za 1200 euro do Szwajcarii nie pojadę. Nie ma mowy. W chwili obecnej nie wiem jak to się stało ale to firmy zabiegają o wsółpracę ze mna, a nie odwrotnie.
Ja tam bardzo lubię jesienny czas:) Podobnie jak Ty mam super sztelle, więc się trzymam jak mogę i ile mogę:) Wiem, że mi sie taka sytuacja już nie powtórzy,,, Teraz jestem sama sobie Pani. Potem będę jeżdziła tak jak dostanę od firmy.:(
Bardzo dobrze Cię rozumiem. Też miałam taką szczellę i trzymałam się jak mogłam ale pop mi niespodziewanie po roku zmarła. Do tej pory żałuję aczkolwiek wcale źle nie trafiłam, mimo to bardzo mi żal tamtego miejsca i ludzi. Siła wyższa niestety.
No własnie:) A przepraszam Cię,Alino, czemu nie pojedziesz do CH za 1200€? To na prawdę taka zła stawka? Pozdrawiam.
To nie jest zła stawka. W DE nawet bardzo dobra i legalnie trudno o więcej jadąc przez agencję. W CH można zarobić więcej . Mam apetyt na więcej. Jeśli się nie uda to na 1200 też się nie obrażę ale chcę spróbować.
Próbuj i ostro pracuj nad językiem. Jeśli nawet za pierwszym razem Ci się nie uda ,jeśli powiedzą że język jezcze za słaby to powtórzysz za jakiś czas i tak do skutku.
Po pierwsze - warto.
Po drugie - my tam jestesmy , czyli się da.
Czytam ciebie i nonka i was nie rozumiem.Moze to moja mentalnosc albo wyrachowanie Nie mam pojecia.Po co jezdzic w systemie tyle samo miesiacy pracy co wolnego ? Patrzac na to ze mamy dosc ciezka prace poza domem to raczej chce sie zarabiac wiecej niz w Pl. Jak jedziesz na miesiac i masz wolnego miesiac to wyplata dzieli ci sie na 2.Tak wiec tyle to mozna w Polsce zarobic.Nie w tym zawodzie oczywiscie.
Fiber39 oraz ORIM. Nie chcę się wtrącać, ale uraziło mnie nieco zdanie ORIMa "mamy dosc ciezka prace poza domem" , ja np. nigdy nie byłam w trudnej sytuacji (czyt.finansowej) ani w Niemczech ani w Polsce. Siedzę po wiele miesięcy pod rząd, bo mam super sztele i LuBIę! Mam koleżanke,która jedżi (o raju!) w systemie 1(DE):2(PL)dorobi do domowego budżetu 1200euro i zjeżdza. Acha, ja akurat w Niemczech wydaje dużo kasy, ale większosć opiekunek w trakcie,powiedzmy, 2miesięcznego pobytu w Niemczech wyda ok.200/300€ a reszte trzyma do powrotu do PL,więc pensj nie dzieli sie przez 2.
Alina, powodzenia w karierze w CH:)