Na jak długo zwykle wyjeżdżacie na stelle?

14 sierpnia 2014 18:27
agamalaga

dzieki:) odezwe sie pod koniec sierpnia :)

A lapka i  internet tam będziesz miała?
14 sierpnia 2014 20:36 / 11 osobom podoba się ten post
Ja rozpoczęłam pracę jako opiekunka 01.11.2012 i od tego czasu byłam w domu może 7 tygodni. Teraz dopiero planuję dłuższy pobyt . Przez ten czas udało mi się wyjść z długów, schudnąć 15 kilo i wymienić całą garderobę. Po drodze był ślub jednego syna,chrzciny u drugiego, a więc imprezy związane z wydatkami. Teraz w nagrodę za pracowitość lecę na Majorkę, którą sama sobie zafundowałam. Gdy patrzę na swoje konto to czuję się spokojna bo wiem, że mogłabym nie pracować przez 1,5 roku i nic wielkiego by się nie stało. Moim zdaniem warto było. Teraz mogę zacząć zwalniać.
14 sierpnia 2014 20:43 / 1 osobie podoba się ten post
Cieszę się Alina że Ci sie udało!
14 sierpnia 2014 21:25 / 2 osobom podoba się ten post
Bożenka

Cieszę się Alina że Ci sie udało!

Bożenko! To jest kwestia samozaparcia i powiedzenia sobie, że muszę. Faktem jest, że miałam ogromne szczęście trafiając na moją poprzednią pdp i piękną miejscówkę  z widokiem na morze. Ta praca spowodowała moje odbicie się. Byłam tam ponad rok . W międzyczasie miałam tylko dwie małe przerwy 12 i 6 dni. Zawsze będę moją pdp z wdzięcznościa wspominać, ją i całą rodzinę. 
14 sierpnia 2014 21:28 / 2 osobom podoba się ten post
Alina

Bożenko! To jest kwestia samozaparcia i powiedzenia sobie, że muszę. Faktem jest, że miałam ogromne szczęście trafiając na moją poprzednią pdp i piękną miejscówkę  z widokiem na morze. Ta praca spowodowała moje odbicie się. Byłam tam ponad rok . W międzyczasie miałam tylko dwie małe przerwy 12 i 6 dni. Zawsze będę moją pdp z wdzięcznościa wspominać, ją i całą rodzinę. 

No tej "miejscówki z widokiem na morze" to mogę Ci pozazdrościć ;-)))  też bym tak chciała. 
14 sierpnia 2014 21:30
Też lubię wodę...Chociaż jakieś jezioro żeby było. A ja zawsze tylko suchy ląd zaliczam.:)))
14 sierpnia 2014 21:31 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Jezdziłam 3/1... Teraz 2 z kawałkiem na 1..... Wolę 3/1..... z wiadomych względów ... 1/1 , czy 1,5 / 1.... w mojej sytuacji finansowej to tylko na zadłużenie i byle jakie przeżycie..... Wierzę , że w przyszłym roku już będzie lepiej .....Musi, musi , musi.......być :)

Jak musi..... to będzie.
A tak poza tymto juz chyba jest lepiej ? :))))
 
14 sierpnia 2014 21:32 / 1 osobie podoba się ten post
Ala ja właśnie planuje zmienić miejsce jestem tu ponad rok z urlopami i juz mam dość pracy z dwójką jest coraz gorzej i nie będę pisac o szczegółach. Daj jakies namiary na sprawdzone miejsca.
14 sierpnia 2014 21:38
Bożenka

Ala ja właśnie planuje zmienić miejsce jestem tu ponad rok z urlopami i juz mam dość pracy z dwójką jest coraz gorzej i nie będę pisac o szczegółach. Daj jakies namiary na sprawdzone miejsca.

Moje poprzednie babcie  nie żyją, a tu gdzie jestem jest  dwójka pdp i tak szczerze mówiąc nie poleciłabym tej miejscówki  tak zupełnie bez zastrzeżeń. Za to miejsce też śliczne, z bogatą historią. Prawdziwa perełka dla tych co lubią zwiedzać.
14 sierpnia 2014 21:42
Mycha

No tej "miejscówki z widokiem na morze" to mogę Ci pozazdrościć ;-)))  też bym tak chciała. 

Myszko! Ja sobie do tej pory zazdroszczę, że tam byłam i odżałować nie mogę, że się skończyło. Moja pdp zmarła w maju, a firma żadnego innego kontraktu w tej, ani  sąsiednich miejsowościach nie miała. Tutaj gdzie jestem na pocieszenie jest rzeka ale to jednak nie to samo.
14 sierpnia 2014 22:02
Gosia 1234

Jak musi..... to będzie.
A tak poza tymto juz chyba jest lepiej ? :))))
 

Dużo lepiej , Gosieńko :)))))
14 sierpnia 2014 23:07 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Jezdziłam 3/1... Teraz 2 z kawałkiem na 1..... Wolę 3/1..... z wiadomych względów ... 1/1 , czy 1,5 / 1.... w mojej sytuacji finansowej to tylko na zadłużenie i byle jakie przeżycie..... Wierzę , że w przyszłym roku już będzie lepiej .....Musi, musi , musi.......być :)

A ja jeżdziłam roznie mialam nawet 11-to mczny pobyt i 1 mc urlopu.A teraz jak juz sie "wycwaniłam" to jeżdzę jak chce.Urlop kończe 12 wrzesnia,moja zmienniczka juz nie wraca,a ze pracuje mi sie tam bradzo dobrze - a co tam dobrze - super - to nie wiem,czy tym razem nie bede zbierała jesiennych grzybów w Szwajcarii.Może zostane dłużej,bo coż, jesien tak samo smutna w domu jak i w pracy na wyjezdzie:)
14 sierpnia 2014 23:18 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

A ja jeżdziłam roznie mialam nawet 11-to mczny pobyt i 1 mc urlopu.A teraz jak juz sie "wycwaniłam" to jeżdzę jak chce.Urlop kończe 12 wrzesnia,moja zmienniczka juz nie wraca,a ze pracuje mi sie tam bradzo dobrze - a co tam dobrze - super - to nie wiem,czy tym razem nie bede zbierała jesiennych grzybów w Szwajcarii.Może zostane dłużej,bo coż, jesien tak samo smutna w domu jak i w pracy na wyjezdzie:)

Też marzy mi się takie wycwanienie  w Szwajcarii. Jak na razie namierzyłam firmę, która wysyła opiekunki do pracy w Szwajcarii. Po powrocie do domu umówię się na spotkanie ponieważ opiekunki wyjeżdżające do Szwajcarii starannie dobierają i trzeba być osobiście w biurze. Zobaczymy. Wydaje mi się, że język u mnie jeszcze dośc mocno kuleje ale do odważnych świat należy. Przynajmniej będę wiedziała jakie kryteria należy spełnić.
14 sierpnia 2014 23:21 / 2 osobom podoba się ten post
Alina

Też marzy mi się takie wycwanienie  w Szwajcarii. Jak na razie namierzyłam firmę, która wysyła opiekunki do pracy w Szwajcarii. Po powrocie do domu umówię się na spotkanie ponieważ opiekunki wyjeżdżające do Szwajcarii starannie dobierają i trzeba być osobiście w biurze. Zobaczymy. Wydaje mi się, że język u mnie jeszcze dośc mocno kuleje ale do odważnych świat należy. Przynajmniej będę wiedziała jakie kryteria należy spełnić.

Alinka nie daj sie wposcić w maliny, nie jedz przez naszą rodzimą firmę ani przez dojczlandzka*stawka taka sama jak w DE.Szukaj szwajcarskiej.
15 sierpnia 2014 08:39 / 2 osobom podoba się ten post
Alina

Też marzy mi się takie wycwanienie  w Szwajcarii. Jak na razie namierzyłam firmę, która wysyła opiekunki do pracy w Szwajcarii. Po powrocie do domu umówię się na spotkanie ponieważ opiekunki wyjeżdżające do Szwajcarii starannie dobierają i trzeba być osobiście w biurze. Zobaczymy. Wydaje mi się, że język u mnie jeszcze dośc mocno kuleje ale do odważnych świat należy. Przynajmniej będę wiedziała jakie kryteria należy spełnić.

Alinka,Mleczko ma rację,nie chcę Cię odwodzić od wizyty w tej firmie,ale lepiej poszukaj szwajcarskich firm,gdzie w biurach panie Szwajcarki siedzą.
Też tak zrobiłam i ztymi paniami zupełnie inna rozmowa jest.