Powitajki przy kawie 80

18 lutego 2026 13:51 / 2 osobom podoba się ten post
Piszę dalej bo bałam się że mi ucieknie tak długi post. Nie wiem jak to jest że niektóre opiekunki w busie zachwalają sobie że były na wczasach ,tak miały dobrze to chyba po znajomości dostają sztelę ze sprzątaczką,kucharką i że rodzina kupuje drogie prezenty.Prezenty owszem dostałam ale drobnostki.Bombonierkę lub jakieś kosmetyki lub parę euro. W większości jednak Niemcy nic nie dawają.
18 lutego 2026 13:55 / 3 osobom podoba się ten post
Maluda

Gusia,nie,zawsze pros,ę zeby uwzględnić w danym zleceniu,że nie podejmę pracy gdy zachodzi potr,eba transferowania.,awsze domagam się telefonu do zmienniczki,ale mi nie chcieli dać.Ona zjechała też dwa tygodnie wcześniej i też nie wiedziała o transfer,e.Nie zarzucaj mi proszę,że biorę zlecenia na łapu capu,jakie mi się nawiną.Pracuję trzynasty rok i wiem o co pytać.Już po pierwszym dniu tutaj pr,edstawiłam firmie faktyczny stan Podopiecznej i rozmawiałam z koordynatorem odpowiedzialnym za zlecenia na terenie Niemiec.U nie współczucie mi potrzebne ale może jakaś sugestia odnośnie firm,które mają krótkie i lekkie zlecenia? Bardzo lubię Cię Gusia ,ale tak jest,że ...włóż moje buty i zobacz co dalej.:przytula:

Maluda,cieszę się,że zrozumiałaś,że nie hejtuję tylko wyrażam swoje zdanie. Uwierz,ale często myślę o Twoich sytuacjach i wytrzeszczam oczy ze zdziwienia,że kolejny raz agencja pakuje Cię do pracy,o której zaznaczałaś ,że nie będziesz wykonywała. Mam na myśli transfery . Nie będę wchodziła w Twoje buty,nawet nie chcę ich przymierzać,bo sama widzisz,że niewygodne . A tak na poważnie,jeśli nie chcą udostępnić kontaktu do zmienniczki,nie chcą żebyś go nawiązała,przez WhatsApp np,z rodziną,to już powinna zapalić się czerwona lampka a w głowie zadzwonić dzwonek ostrzegawczy. Widać od razu,że coś jest nie halo. Trudno polecić dobrą agencję . Bo co to właściwie znaczy? Zaczynałam pracę z HR Investment,byłam zadowolona. Pracowałam z Aterimą,byłam zadowolona. Z Veritasem,byłam bardzo zadowolona. Teraz ,od 2024 wyjeżdżam za pośrednictwem małej firmy DeSenio ,to już druga rodzina,i też jestem zadowolona. A stała zmienniczka jest z niej bardzo niezadowolona,nic jej się w agencji nie podoba. Właścicielka,koordynatorka niemiecka,polityka firmy i płace . Najbardziej to,że zarabia  mniej ode mnie,chociaż jest tutaj dłużej i zostaje na 3-3,5 miesiące. Nie czuję się z tego powodu winna,niech sama zawalczy o swoje wynagrodzenie. Jednak przyjeżdża bo bardzo "pokochała " seniorów i nie wyobraża sobie,że ktoś inny mógłby się dłużej tak dobrze pdp zaopiekować,jak ona. Prawda jest taka,że praca jest tutaj bezstresowa,seniorzy przyjaźni i ze wszystkiego zadowoleni. Na Promedicę ,jak czytam,same gromy lecą ,a Dorotee kilka dobrych lat była z Promedicą  u Margaretki i nie narzekała . Wszystkie polskie  agencje,a przynajmniej te,z którymi ja współpracowałam, działają na podobnych zasadach-jak największą kwotę "wyrwać" od niemieckiej rodziny i najmniej ile się da,zapłacić opiekunce. Nie wnikam w politykę finansową,interesuje mnie moje wynagrodzenie. Jesli warunki pracy mi odpowiadają,tzn jeśli wymagania są na miarę moich umiejętności i możliwości fizycznych,wynagrodzenie zgodne z moimi oczekiwaniami,to wyjeżdżam . W każdej firmie można trafić na bardzo dobre miejsce jak i na minę .trudno jest mi więc wskazać,którą agencje polecam .
 
 
 
 
 
18 lutego 2026 13:56 / 2 osobom podoba się ten post
C.d. dlatego nigdy nic od nich nie oczekuję wystarczy że firma wypłaci należną mi wypłatę. Maludzie trafiają się złe sztelę i źli Niemcy. Teraz coraz gorzej o dobrą sztelę. Kończę już kochani bo się rozpisałam jak nigdy,myślę że mi wybaczycie Spokojnego popołudnia życzę wszystkim i trzymajcie się zdrowo 
18 lutego 2026 15:03 / 1 osobie podoba się ten post
Kochani opiekunowie mam pytanko i nie wiem gdzie umieścić więc piszę tutaj.Chodzi o to że mój pdp ma po domu buty takie filcowe na rzepy a w środku kożuszek. Nie są nowe bo już mocno stare.Co nic jak sam wstaje toaletę przy łużku to je obejmuje i to mocno. Do tej pory wietrzyłam i suszyłam je ale już tak śmierdzą że nie idzie wytrzymać. Zapytanie takie czy można wyprać w pralce takie buty? Wydaje mi się że mogą się rozlecieć. Dziś pytałam wnuczki dziadka czy można je prać,odpowiedziała że spróbować,najwyżej się rozlecą.Wnuczka ma już ok 35 lat.Nie ma córki bo jest na kurorcie i wróci dopiero za tydzień. Może wy udzielicie mi odpowiedzi. Boję się że jak się rozlecą to będę musiała odkupić. Prosiłabym o jak najszybszą odpowiedź. Może ktoś już prał takie buty w pralce na 30°.Będę wdzięczna za podpowiedź.
18 lutego 2026 15:06 / 1 osobie podoba się ten post
Ale błędów narobiłam bo się spieszyłam. Co noc je moczu jak sika w nocy.Teraz już jest smród nie do wytrzymania.
18 lutego 2026 16:28 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Gusia,nie,zawsze pros,ę zeby uwzględnić w danym zleceniu,że nie podejmę pracy gdy zachodzi potr,eba transferowania.,awsze domagam się telefonu do zmienniczki,ale mi nie chcieli dać.Ona zjechała też dwa tygodnie wcześniej i też nie wiedziała o transfer,e.Nie zarzucaj mi proszę,że biorę zlecenia na łapu capu,jakie mi się nawiną.Pracuję trzynasty rok i wiem o co pytać.Już po pierwszym dniu tutaj pr,edstawiłam firmie faktyczny stan Podopiecznej i rozmawiałam z koordynatorem odpowiedzialnym za zlecenia na terenie Niemiec.U nie współczucie mi potrzebne ale może jakaś sugestia odnośnie firm,które mają krótkie i lekkie zlecenia? Bardzo lubię Cię Gusia ,ale tak jest,że ...włóż moje buty i zobacz co dalej.:przytula:

Sugestia odnośnie firm, które mają krótkie i lekkie zlecenia?
😂
Krótkie zlecenia trafiają się bardzo rzadko, jeśli w ogóle, to w sytuacjach awaryjnych, losowych aktualnej opiekunki (np. wyjazd na pogrzeb bliskiego, lub nagła choroba opiekunki). Należałoby być też przygotowanym, jako opiekunka, na wyjazd z dnia na dzień. 
Koszty podróży dla np. dwutygodniowego zlecenia to duże obciążenie finansowe, nikt nie chce go ponosić, to całkiem zrozumiałe.
Podopieczni, najczęściej wiekowi i schorowani ludzie nie lubią też zmian - jak w kalejdoskopie - wciąż kolejne nowe osoby krzątające się po ich własnym "gospodarstwie"...  Esz...
Lekkie zlecenia?  Nikt z nas na tym forum nie ma lekkiego zlecenia...
 
18 lutego 2026 17:07 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Nie gram żadnej ofiary.A z Seniorem daję radę.I tyle w temacie.
 

Minuta osiem i mam. Co  najmniej kilka mi jeszcze przelecialo przed oczami, ale chyba to jest najsensowniejsze. Firme sprawdz sama. Na Austrie tu nie bede wrzucac- kanalem prywatnym jak chcesz. Można szybko znależć, ale trzeba umić :) Działaj szybko, aby nikt nie ukradł :)
18 lutego 2026 17:09 / 2 osobom podoba się ten post
18 lutego 2026 17:10 / 2 osobom podoba się ten post
A mi coś takiego wyskoczyło na Facebooku było jeszcze jedna oferta na 3 tygodniowe wyjazdy ale mi to gdzieś umknęło . Pozdrawiam Maluda i życzę powodzenia.
18 lutego 2026 17:21 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Minuta osiem i mam. Co  najmniej kilka mi jeszcze przelecialo przed oczami, ale chyba to jest najsensowniejsze. Firme sprawdz sama. Na Austrie tu nie bede wrzucac- kanalem prywatnym jak chcesz. Można szybko znależć, ale trzeba umić :) Działaj szybko, aby nikt nie ukradł :)

Super zlecenie,gdybym nie była w pracy,od razu bym zadzwoniła  i pojechała,chociaż dość daleko. Byłam kiedyś w okolicy,leciałam do Monachium a później ok 2,5  czy 3 godz pociągiem. Do Karlsruhe niestety nic chyba bezpośrednio nie lata.a podróż busem,taki kawał drogi to nie wiem co na to kręgosłup Maludy ?.
Piękne krajobrazy,Badenia - Wirtembergia. Milo wspominam czas i wspólne "kijki" z pdp Marianką. Kiedy Parkinson pozwalał Jej na urlop od siebie,to dużo spacerowałyśmy.
Maluda,jak dasz radę znieść długą podróż,to dzwoń szybko i przedstaw się tak,żeby zlecenie było Twoje. Jesteś chyba gdzie w okolicy Berlina,może bez zjazdu do domu dałabyś radę z Berlina do Karlsruhe polecieć?
18 lutego 2026 17:26 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Super zlecenie,gdybym nie była w pracy,od razu bym zadzwoniła  i pojechała,chociaż dość daleko. Byłam kiedyś w okolicy,leciałam do Monachium a później ok 2,5  czy 3 godz pociągiem. Do Karlsruhe niestety nic chyba bezpośrednio nie lata.a podróż busem,taki kawał drogi to nie wiem co na to kręgosłup Maludy ?:-(.
Piękne krajobrazy,Badenia - Wirtembergia. Milo wspominam czas i wspólne "kijki" z pdp Marianką. Kiedy Parkinson pozwalał Jej na urlop od siebie,to dużo spacerowałyśmy.
Maluda,jak dasz radę znieść długą podróż,to dzwoń szybko i przedstaw się tak,żeby zlecenie było Twoje. Jesteś chyba gdzie w okolicy Berlina,może bez zjazdu do domu dałabyś radę z Berlina do Karlsruhe polecieć?

Z Berlina pociagiem bezposrednio ok 6 godz i jest na miejscu. Mniej wiecej , jak bedzie Zug bez przesiadek. Ze Szwajcarii z Zurychu jadąc pociągiem do Berlina , przejezdzalam przez Karlshruhe. Stamtąd do Berlina juz tylko kilka godzin jazdy.
18 lutego 2026 17:27 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Maluda,cieszę się,że zrozumiałaś,że nie hejtuję tylko wyrażam swoje zdanie. Uwierz,ale często myślę o Twoich sytuacjach i wytrzeszczam oczy ze zdziwienia,że kolejny raz agencja pakuje Cię do pracy,o której zaznaczałaś ,że nie będziesz wykonywała. Mam na myśli transfery . Nie będę wchodziła w Twoje buty,nawet nie chcę ich przymierzać,bo sama widzisz,że niewygodne :oczko:. A tak na poważnie,jeśli nie chcą udostępnić kontaktu do zmienniczki,nie chcą żebyś go nawiązała,przez WhatsApp np,z rodziną,to już powinna zapalić się czerwona lampka a w głowie zadzwonić dzwonek ostrzegawczy. Widać od razu,że coś jest nie halo. Trudno polecić dobrą agencję . Bo co to właściwie znaczy? Zaczynałam pracę z HR Investment,byłam zadowolona. Pracowałam z Aterimą,byłam zadowolona. Z Veritasem,byłam bardzo zadowolona. Teraz ,od 2024 wyjeżdżam za pośrednictwem małej firmy DeSenio ,to już druga rodzina,i też jestem zadowolona. A stała zmienniczka jest z niej bardzo niezadowolona,nic jej się w agencji nie podoba. Właścicielka,koordynatorka niemiecka,polityka firmy i płace . Najbardziej to,że zarabia  mniej ode mnie,chociaż jest tutaj dłużej i zostaje na 3-3,5 miesiące. Nie czuję się z tego powodu winna,niech sama zawalczy o swoje wynagrodzenie. Jednak przyjeżdża bo bardzo "pokochała " seniorów i nie wyobraża sobie,że ktoś inny mógłby się dłużej tak dobrze pdp zaopiekować,jak ona. Prawda jest taka,że praca jest tutaj bezstresowa,seniorzy przyjaźni i ze wszystkiego zadowoleni. Na Promedicę ,jak czytam,same gromy lecą ,a Dorotee kilka dobrych lat była z Promedicą  u Margaretki i nie narzekała . Wszystkie polskie  agencje,a przynajmniej te,z którymi ja współpracowałam, działają na podobnych zasadach-jak największą kwotę "wyrwać" od niemieckiej rodziny i najmniej ile się da,zapłacić opiekunce. Nie wnikam w politykę finansową,interesuje mnie moje wynagrodzenie. Jesli warunki pracy mi odpowiadają,tzn jeśli wymagania są na miarę moich umiejętności i możliwości fizycznych,wynagrodzenie zgodne z moimi oczekiwaniami,to wyjeżdżam . W każdej firmie można trafić na bardzo dobre miejsce jak i na minę .trudno jest mi więc wskazać,którą agencje polecam .
 
 
 
 
 

No i też się bardzo cieszę Gusiu,że się zrozumiałyśmy.Pracowałam z wieloma firmami,ale rzeczywiście-gdy nie chcą podać telefonu,to powinna mi się zapalić baardzo c,erwona żarówka.Nic,poszukam coś na święta a Ciebie przytulam.
18 lutego 2026 17:44 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

No i też się bardzo cieszę Gusiu,że się zrozumiałyśmy.Pracowałam z wieloma firmami,ale rzeczywiście-gdy nie chcą podać telefonu,to powinna mi się zapalić baardzo c,erwona żarówka.Nic,poszukam coś na święta a Ciebie przytulam.

18 lutego 2026 17:47 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Z Berlina pociagiem bezposrednio ok 6 godz i jest na miejscu. Mniej wiecej , jak bedzie Zug bez przesiadek. Ze Szwajcarii z Zurychu jadąc pociągiem do Berlina , przejezdzalam przez Karlshruhe. Stamtąd do Berlina juz tylko kilka godzin jazdy.

No to już lepszego i krótszego podróżowania nie można sobie chyba wymarzyć. Pociągiem i wygodnie,i przyjemnie,i nie trzeba być dużo wcześniej na lotnisku.
18 lutego 2026 17:54 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Minuta osiem i mam. Co  najmniej kilka mi jeszcze przelecialo przed oczami, ale chyba to jest najsensowniejsze. Firme sprawdz sama. Na Austrie tu nie bede wrzucac- kanalem prywatnym jak chcesz. Można szybko znależć, ale trzeba umić :) Działaj szybko, aby nikt nie ukradł :)

Oooo, to dla. mnie, bo lubię sprzątać a tam 200 ma qrde  gorzej z empatią .