Czy Niemcy rzeczywiście tak nas postrzegają?

05 września 2013 10:42 / 3 osobom podoba się ten post
:) masz racje opisalam skrotowo, ale zawsze zachowanie jest adekwatne do sytuacji i mozliwosci podopiecznego ,nie przyklejam tez codziennie nowego usmiechu - ja po prostu z natury jestem wesola , ciesze sie ze zwrocilas na to uwage , co do elegancji ,sa rozne jej odmiany , jestem elegancka ale balowa suknie zakladam tylko na bal ....arogancka odzywka czasami jest wynikiem choroby ale czesto tez jej naduzywaniem a wlasciwie naduzywaniem przywilejow zwiazanych z choroba , to samo dotyczy roznych innych zachowan ,nie zapominajmy ze sa to Ludzie i to co sobie wymysla beda chcieli osiagnac :) nie mowie tu o zlosliwosci tylko raczej o pomyslowosci staruszkow :)i czesto wynika to po prostu ze strachu przed choroba ,staroscia czy jej konsekwencjami , czesto slyszymy ze ktos ma "upierdliwego" czy absorbujacego czasowo podopiecznego .....najczesciej sa to wlasnie zachowania wynikajace po prostu ze strachu przed tym co dalej bedzie .....przed choroba ,niedoleznoscia ......... przed smiercia
26 października 2013 10:29 / 1 osobie podoba się ten post
Znalazłam dziś ten artykuł,może ktoś ciekawy co piszą o naszym kraju?
http://www.dw.de/frankfurter-allgemeine-zeitung-polska-lokomotywą-gospodarczą/a-17184660
26 października 2013 11:13 / 3 osobom podoba się ten post
ania37

Znalazłam dziś ten artykuł,może ktoś ciekawy co piszą o naszym kraju?
http://www.dw.de/frankfurter-allgemeine-zeitung-polska-lokomotywą-gospodarczą/a-17184660

Niemcy zawsze widzą to co chcą widzieć. 
04 listopada 2013 23:10 / 1 osobie podoba się ten post
becia020

Ja sie z tym samym spotkalam, a jeszcze jak powiedzialam ze jestem z Gdanska, to dowiedzialam sie ze mieszkam w Polsce po stronie niemieckiej :-) Oj Ci Niemcy, oni chyba na prawde mapy nie znaja.

Witam właśnie czytam sobie forum nawet starocie i tu musze koleżance przyznac racje ze nie znaja sie na mapie i to ni w zab nawet ci co wydaja gazety.... Nie wiem czy któraś z koleżanek widziała gazete SUDKURIER gdze bodajże na końcu sa mapy pogody min mapa ueropy gdzie sa zaznaczone wieksze miasta europy i wszystkie sa niedokładnie a mianowicie jedną z rażących niedoskonałości jest Wiedeń zaznaczony pod WArszawa  tylko kilka cm niżej.... masakra od kiedy polska grzniczy z austria? Ja się chyba uczyłam jakieść innej geografi albo czegoś nie wiem... :P
05 listopada 2013 00:01
Ostatnio kolezanki mi opowiadaly ze u pewnego pdp90 lat pracuje pewna pani opiekunka --ktoras z kolei - jest wg Niego nie atrakcyjna,stal sie tak nieznosny rzuca talerzami z jedzeniem jest opryskliwy,do tej pory mial atrakcyjne ,chwalil sie opiekunkami wsrod niemcow,
gdy wysylalam cv do firm nie moglalm zrozumiec dlaczego takim ,,,,,potrzebne nasze fotki teraz juz wiem,oni wciaz sa na,,,,,,,,i masakra
a u nas sie mowi nie wyglad swiadczy o czlowieku tylko jakie ma serce a tu to sie raczej nie sprawdza
05 listopada 2013 00:18
Haneczka napisała "a u nas sie mowi nie wyglad swiadczy o czlowieku tylko jakie ma serce a tu to sie raczej nie sprawdza" - sprawdza się za to cena jaką płacą za polską opiekunkę, i to tu dla większości jest najważniejszym argumentem. Nie mam źle, ale też miałam podchody, czy nie pracowałabym na czarno, bo zaoszczędziliby.....
05 listopada 2013 08:37 / 1 osobie podoba się ten post
Moja pierwsza podopieczna,kiedy dowiedziala sie,ze moje dzieci w Gdansku mieszkają,pytała mnie dlaczego dzieci w DE a ja w Polsce_))
05 listopada 2013 08:59
Haneczka47

Ostatnio kolezanki mi opowiadaly ze u pewnego pdp90 lat pracuje pewna pani opiekunka --ktoras z kolei - jest wg Niego nie atrakcyjna,stal sie tak nieznosny rzuca talerzami z jedzeniem jest opryskliwy,do tej pory mial atrakcyjne ,chwalil sie opiekunkami wsrod niemcow,
gdy wysylalam cv do firm nie moglalm zrozumiec dlaczego takim ,,,,,potrzebne nasze fotki teraz juz wiem,oni wciaz sa na,,,,,,,,i masakra
a u nas sie mowi nie wyglad swiadczy o czlowieku tylko jakie ma serce a tu to sie raczej nie sprawdza

Ty piszesz , że PDP to był facet, a ja pracowałam u babci , która zmienniczkę wybierała jak w ulęgałkach.Ta za długie włosy , ta za bardzo wymalowana, ta za gruba, ta za chuda , ta siaka , ta owaka.Mnie to dziwiło , że nie zwracała uwagi na doświadczenie, tylko na zdjęcie i opis dotyczący wyglądu. Gdyby sama była atrakcyjna to rozumiem, a to był taki zwykły niemiecki wredny babol:)
05 listopada 2013 09:05
No to mamy współczesny targ niewolników,wybiorą,zapłacą i żądają-paranoja
05 listopada 2013 09:07 / 1 osobie podoba się ten post
Dobrze , że na żeby nie patrzą , albo i patrzą diabli ich wiedzą :))
05 listopada 2013 09:25
Patrzą na wszystko. Już tu kiedyś pisałam o moim pierwszym PDP. Mój wyjazd na urlop się przeciągał, bo On miał problem z wyborem zmienniczki. Bardzo gruba odpadła na starcie, bo On nie akceptował otyłości ( teraz bym u Niego nie miała szans ). Później była Pani cukiernik a On nie potrzebował żeby mu ciasta piekła tylko się dobrze nim zajęła. Następna miała około 60 lat i " niesympatyczny" wyraz twarzy ( no i jak z taką jędzą 2-3 m-cy wytrzymać ? ), następna była za niska i za drobna a On miał 193 cm wzrostu. I jeszcze dwie po drodze ale nie wiem co było nie tak bo ze swoją żoną o tym rozmawiał. Do mnie raz się przyczepił, że nie noszę kolczyków a na zdjęciu miałam takie śliczne... Oj rzeczywiście jak targ :(
05 listopada 2013 11:49 / 1 osobie podoba się ten post
a zęby też sprawdzał?
05 listopada 2013 11:54
A może ten pan z żoną nie mógł sie dogadac-całkiem odmienne priorytety:)))
05 listopada 2013 13:13
Niestety to prawda.Na moim pierwszym wyjeżdzie dowiedziałam sie,że byłam wybrana jako PIĄTA ! No chyba powinnam po rękach dziadka całować....Ale zemściłam się i po mnie nie dostał zbyt dużego wyboru heheeh.Po za tym pracowałam nad nim,zeby przestał gapić się na zdjęcie,tylko na doświadczenie następnej opiekunki bo to jest najważniejsze,a nie wygląd.
Z perspektywy czasu jednak doszłam do wniosku,że ten człowiek jest niereformowalny,bo co z tego,że ma świetną opiekunkę,jak żle ją traktuje bo coś tam....
05 listopada 2013 13:16
judora

Patrzą na wszystko. Już tu kiedyś pisałam o moim pierwszym PDP. Mój wyjazd na urlop się przeciągał, bo On miał problem z wyborem zmienniczki. Bardzo gruba odpadła na starcie, bo On nie akceptował otyłości ( teraz bym u Niego nie miała szans ). Później była Pani cukiernik a On nie potrzebował żeby mu ciasta piekła tylko się dobrze nim zajęła. Następna miała około 60 lat i " niesympatyczny" wyraz twarzy ( no i jak z taką jędzą 2-3 m-cy wytrzymać ? ), następna była za niska i za drobna a On miał 193 cm wzrostu. I jeszcze dwie po drodze ale nie wiem co było nie tak bo ze swoją żoną o tym rozmawiał. Do mnie raz się przyczepił, że nie noszę kolczyków a na zdjęciu miałam takie śliczne... Oj rzeczywiście jak targ :(

a co on żonę wybierał dla kogoś , to ogólnie jest tragiczne , bo przecież nie szata zdobi człowieka. Ale oni nie potrafią docenic tego co maja , doceniają dopiero jak my mamy och szczerze dośc