Czy zdarza się wam mieć już wszystkiego dość?

29 sierpnia 2014 18:29 / 2 osobom podoba się ten post
A musisz patrzeć? Odejdź, posprzątaj coś albo zobacz jak w ogródku kwiatki rosną.
29 sierpnia 2014 18:45 / 3 osobom podoba się ten post
Ja miałem dość w kwietniu jak bylem na ch.....j stelli. Niestety czasami się takie trafiają. Aktualnie jest lepiej niż dobrze. Pdp jeszcze w miarę sprawny. Jedynie demencja. Na noc przychodzą na zmianę dwie niemki. Wiec moja praca trwa od 8 do 22. Wiec noc mnie nie obchodzi. A właśnie w nocy dziadek daje popalic. Potrafi nawet 7 razy wolac, ze musi do toalety, albo ze sie pali i zeby strażaków wezwac. Do tego wtorki mam wolne. Staly internet. Telefonowanie do Polski free. W moim przypadku tak co czwarte miejsce jest takie ze chce sie ponownie do niego przyjechać.
29 sierpnia 2014 19:19 / 1 osobie podoba się ten post
filip

Ja miałem dość w kwietniu jak bylem na ch.....j stelli. Niestety czasami się takie trafiają. Aktualnie jest lepiej niż dobrze. Pdp jeszcze w miarę sprawny. Jedynie demencja. Na noc przychodzą na zmianę dwie niemki. Wiec moja praca trwa od 8 do 22. Wiec noc mnie nie obchodzi. A właśnie w nocy dziadek daje popalic. Potrafi nawet 7 razy wolac, ze musi do toalety, albo ze sie pali i zeby strażaków wezwac. Do tego wtorki mam wolne. Staly internet. Telefonowanie do Polski free. W moim przypadku tak co czwarte miejsce jest takie ze chce sie ponownie do niego przyjechać.

fiu-fiu, bajka; mam nadzieję, że moja następna sztela będzie taka
29 sierpnia 2014 21:03 / 4 osobom podoba się ten post
barbarella

Chyba zpiszę sobie gdzieś to i będę czytać w trudnych chwilach. Ja się czuję jak schizofreniczka, inna w pracy, inna w domu.

Tak ,pewnie coś w tym jest. Mówi się, że różnica między psychiatrą a pacjentem jest taka, że miewa częściej przepustki.  A My przecież prawie jak ten psychiatra.
29 sierpnia 2014 22:43 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Tak ,pewnie coś w tym jest. Mówi się, że różnica między psychiatrą a pacjentem jest taka, że miewa częściej przepustki.  A My przecież prawie jak ten psychiatra.

Tiaaaaa,czasem nawet jak ten pacjent:)Hi hi hiTylko przepustki miewamy rzadziej:)
30 sierpnia 2014 08:14 / 1 osobie podoba się ten post
Mam dość mojego "zezowatego szczęścia "..... W nocy z soboty na niedzielę wyjeżdżam a wczoraj wieczorem mój lapek zaczął fiksować !!!!....a taki ładny , nieduży , srebrniutki ...no prawie jak ten amerykanski Kargulowy ogier :(((((...Czekamy , jak fachura otworzy zakład , może jeszcze coś w nim grzebnie .... Man mnie pociesza , że jak dzisiaj nie da rady to mi go podeślą !... a ja wiem , że takie podesłanie to będzie trwało dwa, trzy tygodnie - jak kierowcy z firmy tatusia synowej będą jechać na D... teraz właśnie są w D . za dwa tygodnie zjazd i pózniej po jakichś paru dniach powrót ....więc jak by nie liczył to parę tygodni będzie to trwało ..... Domowego lapka nie zabiorę , bo jest duży i nie wygodny ... a to moje " maleństwo " takie cudne ... idzie się załamać ...modlę się , żeby fachura był w zakładzie i żeby dał radę dzisiaj zrobić ! ...Tak się cieszyłam a zapowiada się lipa ....:(((((((
30 sierpnia 2014 08:32 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Mam dość mojego "zezowatego szczęścia "..... W nocy z soboty na niedzielę wyjeżdżam a wczoraj wieczorem mój lapek zaczął fiksować !!!!....a taki ładny , nieduży , srebrniutki ...no prawie jak ten amerykanski Kargulowy ogier :(((((...Czekamy , jak fachura otworzy zakład , może jeszcze coś w nim grzebnie .... Man mnie pociesza , że jak dzisiaj nie da rady to mi go podeślą !... a ja wiem , że takie podesłanie to będzie trwało dwa, trzy tygodnie - jak kierowcy z firmy tatusia synowej będą jechać na D... teraz właśnie są w D . za dwa tygodnie zjazd i pózniej po jakichś paru dniach powrót ....więc jak by nie liczył to parę tygodni będzie to trwało ..... Domowego lapka nie zabiorę , bo jest duży i nie wygodny ... a to moje " maleństwo " takie cudne ... idzie się załamać ...modlę się , żeby fachura był w zakładzie i żeby dał radę dzisiaj zrobić ! ...Tak się cieszyłam a zapowiada się lipa ....:(((((((

Bierz dużego,ja mam takiego,wiesz jak fajnie się filmy ogląda, poza tym Baśka ,ja bez Ciebie nie wytrzymam 2 do 3 tyg.Bez takich numerów proszę.
30 sierpnia 2014 08:56 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Mam dość mojego "zezowatego szczęścia "..... W nocy z soboty na niedzielę wyjeżdżam a wczoraj wieczorem mój lapek zaczął fiksować !!!!....a taki ładny , nieduży , srebrniutki ...no prawie jak ten amerykanski Kargulowy ogier :(((((...Czekamy , jak fachura otworzy zakład , może jeszcze coś w nim grzebnie .... Man mnie pociesza , że jak dzisiaj nie da rady to mi go podeślą !... a ja wiem , że takie podesłanie to będzie trwało dwa, trzy tygodnie - jak kierowcy z firmy tatusia synowej będą jechać na D... teraz właśnie są w D . za dwa tygodnie zjazd i pózniej po jakichś paru dniach powrót ....więc jak by nie liczył to parę tygodni będzie to trwało ..... Domowego lapka nie zabiorę , bo jest duży i nie wygodny ... a to moje " maleństwo " takie cudne ... idzie się załamać ...modlę się , żeby fachura był w zakładzie i żeby dał radę dzisiaj zrobić ! ...Tak się cieszyłam a zapowiada się lipa ....:(((((((

Żadnej lipy nie zapowiadaj tylko zabieraj duzego.Popieram Ewex, będzie nam tutaj Ciebie brakować jak zamilkniesz :)
30 sierpnia 2014 09:09 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Mam dość mojego "zezowatego szczęścia "..... W nocy z soboty na niedzielę wyjeżdżam a wczoraj wieczorem mój lapek zaczął fiksować !!!!....a taki ładny , nieduży , srebrniutki ...no prawie jak ten amerykanski Kargulowy ogier :(((((...Czekamy , jak fachura otworzy zakład , może jeszcze coś w nim grzebnie .... Man mnie pociesza , że jak dzisiaj nie da rady to mi go podeślą !... a ja wiem , że takie podesłanie to będzie trwało dwa, trzy tygodnie - jak kierowcy z firmy tatusia synowej będą jechać na D... teraz właśnie są w D . za dwa tygodnie zjazd i pózniej po jakichś paru dniach powrót ....więc jak by nie liczył to parę tygodni będzie to trwało ..... Domowego lapka nie zabiorę , bo jest duży i nie wygodny ... a to moje " maleństwo " takie cudne ... idzie się załamać ...modlę się , żeby fachura był w zakładzie i żeby dał radę dzisiaj zrobić ! ...Tak się cieszyłam a zapowiada się lipa ....:(((((((

Popieram dziewczyny.Dużego lapka zabieraj:)A Ty se czasem ultrabooka nie kupiła?A?
One śliczne są,ale dość awaryjne.
30 sierpnia 2014 11:56
....Dzięki dziewczyny za dobre słowa , ale nie dość , że jest duży - to " ktoś " w domu na nim pracuje i niestety , ale jest potrzebny .:((((.... Fachura ( szt. 2 ) patrzyła (li ) i stwierdzono , że poszedł twardy dysk .Man próbował dodzwonić się do firmy , gdzie go kupił (allegro ) , ale dziś pewnie nie pracują , bo nie mozna się dodzwonić ... Ci , u których szukaliśmy ratunku - takich dysków nie posiadają ... Jest mi smutno , man już znalazł " przewozówkę " , która po naprawieniu lapka , by mi ją przywiozła  , mam nadzieję , że załatwią to najwyżej do dwóch tygodni ....Czsem tak wychodzi , że jak się nie kupi ( czyt. nie stać na kupno )nowego - to są pózniej takie efekty :((((
30 sierpnia 2014 12:04 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

....Dzięki dziewczyny za dobre słowa , ale nie dość , że jest duży - to " ktoś " w domu na nim pracuje i niestety , ale jest potrzebny .:((((.... Fachura ( szt. 2 ) patrzyła (li ) i stwierdzono , że poszedł twardy dysk .Man próbował dodzwonić się do firmy , gdzie go kupił (allegro ) , ale dziś pewnie nie pracują , bo nie mozna się dodzwonić ... Ci , u których szukaliśmy ratunku - takich dysków nie posiadają ... Jest mi smutno , man już znalazł " przewozówkę " , która po naprawieniu lapka , by mi ją przywiozła  , mam nadzieję , że załatwią to najwyżej do dwóch tygodni ....Czsem tak wychodzi , że jak się nie kupi ( czyt. nie stać na kupno )nowego - to są pózniej takie efekty :((((

A w sieci komorkowej swojej nie chcesz za 1zł sobie wziąć?
30 sierpnia 2014 12:08 / 4 osobom podoba się ten post
Berdi ,świete słowa hahahaha.
 
Nie dość ze duży to jeszcze jak grzeje w uda jak sie z nim w łóżku siedzi.
30 sierpnia 2014 12:18 / 1 osobie podoba się ten post
Luda

Ja równiez mam takie wrażenie,że zycie toczy sie gdzieś poza mną, myślałam, ze się w końcu przyzwyczję,spędziłam w pracy w Niemczech ponad rok,Ale niestety nie jest lepiej.Bardzo przeżywam,każdy wyjazd i pobyt w pracy,naprawdę jest bardzo ciężko,psychicznie.
Ale w domu czuję się o niebo lepiej,choć odczuwam,samotność.Mieszkam z córką i wnukiem, nie mam znajomych,z tego powodu niewiele wychodzę z domu,a domatorką nie jestem.Zawsze mam poczucie,że czas odpoczynku w domu,źle wykorzystałam,nie robiłam tego,co chciałam robić.
Cieszy mnie natomiast  fakt,że mam wspaniałe hobby,fotografowanie.Daje mi to dużą satysfakcję,oczywiście fotografuję też na wyjazdach.
Pozdrawiam wszystkie opiekuneczki,musimy sie jakoś trzymaći pomagać sobie wzajemnie.Feldmochinger see w Monachium.

Luda we wrześniu zaczyna się konkurs Wiki Lubi Zabytki. Przeglądnij swoje zdjęcia. Zrób też nowe. Możesz robić nawet niemieckie zabytki bo konkurs jest miedzynarodowy. Społeczność wikipedystów organizuje rózne zjazdy i warsztaty fotograficzne. Nie powinnaś się nudzić, samo przesyłanie zdjęć na Commons zajmuje trochę czasu :))) Pozdrawiam
30 sierpnia 2014 12:53 / 10 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

....Dzięki dziewczyny za dobre słowa , ale nie dość , że jest duży - to " ktoś " w domu na nim pracuje i niestety , ale jest potrzebny .:((((.... Fachura ( szt. 2 ) patrzyła (li ) i stwierdzono , że poszedł twardy dysk .Man próbował dodzwonić się do firmy , gdzie go kupił (allegro ) , ale dziś pewnie nie pracują , bo nie mozna się dodzwonić ... Ci , u których szukaliśmy ratunku - takich dysków nie posiadają ... Jest mi smutno , man już znalazł " przewozówkę " , która po naprawieniu lapka , by mi ją przywiozła  , mam nadzieję , że załatwią to najwyżej do dwóch tygodni ....Czsem tak wychodzi , że jak się nie kupi ( czyt. nie stać na kupno )nowego - to są pózniej takie efekty :((((

Basia ,zadzwoń do mnie na skypa,mam dla Ciebie netboka, ja go nie używam, do mnie masz niedaleko,Mania go teraz odpala i będzie git,wrócisz to Twój już będzie sprawny. Nie przyjmuję odmowy, odezwij się dam Ci numer do Mańki, tylko szybko ,bo szkoda czasu.
30 sierpnia 2014 12:58 / 3 osobom podoba się ten post
Evvex

Basia ,zadzwoń do mnie na skypa,mam dla Ciebie netboka, ja go nie używam, do mnie masz niedaleko,Mania go teraz odpala i będzie git,wrócisz to Twój już będzie sprawny. Nie przyjmuję odmowy, odezwij się dam Ci numer do Mańki, tylko szybko ,bo szkoda czasu.

ewex przywracasz mi wiare w ludzi,to  bardzo mily gest,chyle czola;-