Ja miałem dość w kwietniu jak bylem na ch.....j stelli. Niestety czasami się takie trafiają. Aktualnie jest lepiej niż dobrze. Pdp jeszcze w miarę sprawny. Jedynie demencja. Na noc przychodzą na zmianę dwie niemki. Wiec moja praca trwa od 8 do 22. Wiec noc mnie nie obchodzi. A właśnie w nocy dziadek daje popalic. Potrafi nawet 7 razy wolac, ze musi do toalety, albo ze sie pali i zeby strażaków wezwac. Do tego wtorki mam wolne. Staly internet. Telefonowanie do Polski free. W moim przypadku tak co czwarte miejsce jest takie ze chce sie ponownie do niego przyjechać.
