Panie lekkich obyczajów wszędzie nieźle zarabiają.
Panie lekkich obyczajów wszędzie nieźle zarabiają.
No więc dokładnie to miałam na myśli,że jak ktoś jedzie TYLKO dla kasy i przeżywaz z tego powodu katusze bo się brzydzi starego,chorego człowieka,to lepiej nich zmieni zawód na mniej brzydliwy.
Ja tak jak napisałam wcześniej,lubię zarabiać dużo,lubię swoją pracę i lubię podróżować-to cała moja ideologia.
Chleb niemiecki też mi smakuje,więc na pewno kiedyś w DE zamieszkam.:)
Gro osob gdyby mialo prace w polsce za te pieniadze co tu w de nawet by nie pomyslalo o wyjezdzie do opieki,
te dni pracy w de ja uwazam za wykreslone z zyciorysu ,zycie w pl,w domu toczy sie beze mnie,nie widze jak dorastaja moje kochane dzieci,jak rosna moje kochane kwiaty itd nie starzejemy sie razem z mezem.
z czasem nawet nie chce im sie ze mna popisac ,sa znudzeni tym,mowia mamo zadzwon to pogadamy,i dla wszystkich liczy sie tylko kasa i dla kasy czlowiek znosi wiele,;upokorzen,(bo to sie zdarza)teskni,ma dola
dla wielu marzen cierpimy bardzo,i dlatego zostalam opiekunka,
A ja nie w temacie, ale mi się skojarzyło.
Od zeszłego roku zaczęłam inaczej patrzeć na te panie.
Mam psa ze schroniska, jak go brałam to byłam ciekawa jego histori.
Kierowniczka powiedziała, że siedział biedak tydzień przy drodze w lesie 5 km od mojej miejscowości.
Obok jest parking na którym pracują te panie.
Dokarmiały go i w końcu
nie mogły patrzec na biedaka, jak marnieje i zadzwoniły do schroniska, aby ktoś przyjechał.
Jestem im bardzo wdzięczna za okazane serce, bo dzieki im mam najwspanialszego przyjaciela na świecie.
Gro osob gdyby mialo prace w polsce za te pieniadze co tu w de nawet by nie pomyslalo o wyjezdzie do opieki,
te dni pracy w de ja uwazam za wykreslone z zyciorysu ,zycie w pl,w domu toczy sie beze mnie,nie widze jak dorastaja moje kochane dzieci,jak rosna moje kochane kwiaty itd nie starzejemy sie razem z mezem.
z czasem nawet nie chce im sie ze mna popisac ,sa znudzeni tym,mowia mamo zadzwon to pogadamy,i dla wszystkich liczy sie tylko kasa i dla kasy czlowiek znosi wiele,;upokorzen,(bo to sie zdarza)teskni,ma dola
dla wielu marzen cierpimy bardzo,i dlatego zostalam opiekunka,
A ja nie mogę mieć,, bo moje mieszkanie jest puste, kiedy tu przyjeżdżam.Zawieszam nawet opłaty za mieszkanie i prąd na mniejsze ( bo nie korzystam w tym czasie z nich) I nawet jak tutaj staram się zorganizować swoje życie osobiste....to poprostu jest to tylko komputer i książki i parę osobistych zdjęć na szafce nocnej. Takie bycie w niebycie, ale jednocześnie po powrocie do PL też takie bycie na chwile.Gdyby nie mój kredyt na mieszkanie i odczuwalne pogorszenie się jakości życia, przez brak podwyżki w pracy od kilku lat...nie zdecydowałabym się na zmianę pracy na tą właśnie.To jest dobre z doskoku, od czasu do czasu dla podreperowania budżetu.Jak sie robi z tego sposób na życie....to cena jest wysoka.Bo życie to nie tylko kasa, ale życie społeczne, miłosne, rodzinne i kulturalne.Ja do końca nie byłam świadoma tego wyboru w momencie podejmowania decyzji....a teraz po prostu ciągne wózek.Myślę sobie jeszcze mc i wróce....a potem myślę...a jak wróce, to nie pracuje, nie zarabiam, wydaję i trzeba będzie znowu tutaj doładować konto.I tak w kółko macieju...a życie ucieka.Tutaj szczególnie odczuwalny jest każdy dzień i każda godzina.Tak naprawdę nic nie można sobie zaplanować, a graty to tylko graty.Poprawiamy sobie nimi między innymi samopoczucie.Emerytura emeryturą, wczasy wczasami, buty butami...a co z dniem dzisiejszym tu i teraz?Takie życie na zaciśmiętych zębach.A pisanie o tym...wiem, bicie piany,bo to nic nie zmieni.
Twój post bardzo mi się podoba, ale chciałam o czymś innym. Muszę Ci sie przyznać, że ja też do tej pory odczytywałam Twój nick jako Polenta:)))) no nie wiem na oczy mi padło?????
W imieniu pieska napiszę, że piesek też dziekuję tym paniom, bo dzięki nim ma najwspanialszą Panią na świecie :-)