Mycha , musielibyśmy znaleźć związki , w których interesie by to było .A jaka organizacja zechce brac sobie na głowę tak zroznicowane środowisko i to pod kazdym względem ?Mają dosć problemów z własnymi członkami konkretnego związku a i tak niewiele mogą zrobic.
Po drugie - formy zatrudnienia - jedne wł. działalność , drugie gewerbe , trzecie - polskie firmy - o zagranicznych nie wspomnę , no i na czarno.Tylko te pracujące w polskich agencjach mogłyby ewent liczyć na jakąś skuteczną interwencję - wiadomo kogo ewentualnie przycisnąć. Pozostałe nie - bo wobec kogo ? Niemieckiej rodziny ?
Chyba Romana próbowała niedawno rozeznać temat i okazało się że jeszcze są jakieś prawne warunki nie bardzo do ruszenia .
Tak więc pozostało liczyć na siebie - swoją siłę przebicia i zdrowy rozsądek.
