W domu

24 stycznia 2014 11:23 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

A mi jest smutno,mialam paskudny sen-bardzo sie ich boje. Domowmnicy sie dziwia,ze jesli jakies koszmary senne to tylko ja mam.Juz po rozmowie tel. z moim manem,pytalam ,czy wszystko w porzadku-mowi,ze tak,ale wiele razy jak w domu jest "cos nie halo" dowiaduje sie ostatnia.I tak juz caly dzien bede myslala,bo choc ze mnie zaden Platon,Seneka czy Kotarbinski,ale mnie tez od czasu do czasu zdarza sie myslec:):)

Arabrab - sny  nigdy  nie są kierowane do nas ... Jesteśmy jak słuchacze, którzy mimowolnie podsłuchali cudzą rozmowę... Nawet jak użyto w śnie Twojego imienia i nzwiska to nie TY jesteś adresatem tego przekazu.... Horror też nie oznacza tragedii - my nie umiemy interpretować przekazywanych informacji.... Moja mama lubi coś takiego śnić, ale z mojej wiedzy zawsze była to inna informacja niż moja mama ją odebrała... Podświadome stany w nas używają innego języka (bo częstoł mają inny gust), którego my nie rozumiemy... Na Twoim miejscu nie przywiązywałabym sie zbytnio do tego co Ci się śniło ....)))))
24 stycznia 2014 11:38 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

Arabrab - sny  nigdy  nie są kierowane do nas ... Jesteśmy jak słuchacze, którzy mimowolnie podsłuchali cudzą rozmowę... Nawet jak użyto w śnie Twojego imienia i nzwiska to nie TY jesteś adresatem tego przekazu.... Horror też nie oznacza tragedii - my nie umiemy interpretować przekazywanych informacji.... Moja mama lubi coś takiego śnić, ale z mojej wiedzy zawsze była to inna informacja niż moja mama ją odebrała... Podświadome stany w nas używają innego języka (bo częstoł mają inny gust), którego my nie rozumiemy... Na Twoim miejscu nie przywiązywałabym sie zbytnio do tego co Ci się śniło ....)))))

Dzieki za dobre slowo -dobra kobieto:):):):)
24 stycznia 2014 12:02 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień dobry!
Słoneczko świeci, jest pięknie:)))
Mam guza na głowie,buuu. Wysiadałam z samochodu i sięgałam po torbę z zakupami i łup łbem w drzwi. No pierdoła jestem to wiem, trochę boli i śmiesznie wygląda. W niedziele spotykamy się z rodzicami naszego przyszłego zięcia i pojadę z taką śliwą, pomyślą, że mąż mnie bije:))) Wygląda na to, że będę niedługo miała zięcia, pierścionek zareczynowy kupiony, planują ślub i wesele.Jakoś szybko mi te dzieci się starzeją.
Siedzę dzisiaj sama w domu, mam lekki balagan, ale co tam, od tego jeszcze nikt nie umarł. Wyciągnełam resztki włóczek i dziergam kolorowe kwiatki, nie wiem po co, ale dziergam, taka terapia zajęciowa:))))
Pozdrawiam wszystkich:)))
24 stycznia 2014 12:12 / 4 osobom podoba się ten post
barbarella

Dzień dobry!
Słoneczko świeci, jest pięknie:)))
Mam guza na głowie,buuu. Wysiadałam z samochodu i sięgałam po torbę z zakupami i łup łbem w drzwi. No pierdoła jestem to wiem, trochę boli i śmiesznie wygląda. W niedziele spotykamy się z rodzicami naszego przyszłego zięcia i pojadę z taką śliwą, pomyślą, że mąż mnie bije:))) Wygląda na to, że będę niedługo miała zięcia, pierścionek zareczynowy kupiony, planują ślub i wesele.Jakoś szybko mi te dzieci się starzeją.
Siedzę dzisiaj sama w domu, mam lekki balagan, ale co tam, od tego jeszcze nikt nie umarł. Wyciągnełam resztki włóczek i dziergam kolorowe kwiatki, nie wiem po co, ale dziergam, taka terapia zajęciowa:))))
Pozdrawiam wszystkich:)))

Oj tam ,Baska,oj tam! powiesz,ze dyskutowaliscie z mezem jaki majatek dacie "mlodym"...........no i ,ze Ty przesadzilas troszeczke ze szczodroscia!!!!!:):):):):):):)
24 stycznia 2014 12:16 / 2 osobom podoba się ten post
barbarella

Dzień dobry!
Słoneczko świeci, jest pięknie:)))
Mam guza na głowie,buuu. Wysiadałam z samochodu i sięgałam po torbę z zakupami i łup łbem w drzwi. No pierdoła jestem to wiem, trochę boli i śmiesznie wygląda. W niedziele spotykamy się z rodzicami naszego przyszłego zięcia i pojadę z taką śliwą, pomyślą, że mąż mnie bije:))) Wygląda na to, że będę niedługo miała zięcia, pierścionek zareczynowy kupiony, planują ślub i wesele.Jakoś szybko mi te dzieci się starzeją.
Siedzę dzisiaj sama w domu, mam lekki balagan, ale co tam, od tego jeszcze nikt nie umarł. Wyciągnełam resztki włóczek i dziergam kolorowe kwiatki, nie wiem po co, ale dziergam, taka terapia zajęciowa:))))
Pozdrawiam wszystkich:)))

Tez taką terapię zajęciową stosuję  i ..... się sprawdza...Obecnie mam pół  "nietoperza" zrobionego...hihihi))))
24 stycznia 2014 14:45
barbarella

Dzień dobry!
Słoneczko świeci, jest pięknie:)))
Mam guza na głowie,buuu. Wysiadałam z samochodu i sięgałam po torbę z zakupami i łup łbem w drzwi. No pierdoła jestem to wiem, trochę boli i śmiesznie wygląda. W niedziele spotykamy się z rodzicami naszego przyszłego zięcia i pojadę z taką śliwą, pomyślą, że mąż mnie bije:))) Wygląda na to, że będę niedługo miała zięcia, pierścionek zareczynowy kupiony, planują ślub i wesele.Jakoś szybko mi te dzieci się starzeją.
Siedzę dzisiaj sama w domu, mam lekki balagan, ale co tam, od tego jeszcze nikt nie umarł. Wyciągnełam resztki włóczek i dziergam kolorowe kwiatki, nie wiem po co, ale dziergam, taka terapia zajęciowa:))))
Pozdrawiam wszystkich:)))

Ja bym kilka tych kolorowych kwiatków chętnie przyjęła?
24 stycznia 2014 19:39 / 3 osobom podoba się ten post
Ja juz jestem spakowana,chociaz prognoza pogody nie jest optymistyczna dla mnie.Ale jadę zdobędę Wiedeń.
24 stycznia 2014 19:49 / 1 osobie podoba się ten post
Tyle w nim % alkoholu ze zamarznie.Chyba zjem szybciej bo to nad Modrym Dunajem - walc oczywiscie.
24 stycznia 2014 19:51
mleczko47

Ja juz jestem spakowana,chociaz prognoza pogody nie jest optymistyczna dla mnie.Ale jadę zdobędę Wiedeń.

Szerokiej drogi Mleczko47...a dlaczego 47 ?
24 stycznia 2014 19:58 / 1 osobie podoba się ten post
ania37

Szerokiej drogi Mleczko47...a dlaczego 47 ?

A dlaczego Ania37
24 stycznia 2014 19:59 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

A dlaczego Ania37

Bo jak zakładałam konto to miałam 37 lat...
24 stycznia 2014 20:02 / 2 osobom podoba się ten post
ania37

Bo jak zakładałam konto to miałam 37 lat...

Ja też, ale w banku.
 
Tobie Aniu tez szerokiej,bezpiecznej drogi i spokojnego miejsca.
24 stycznia 2014 20:05 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Ja juz jestem spakowana,chociaz prognoza pogody nie jest optymistyczna dla mnie.Ale jadę zdobędę Wiedeń.

Zdobywaj, tancz, dobrej podrozy !
Hmm, pojechalabym do Wiednia tez ... Kurcze, tyle miejsc do obejrzenia ...
24 stycznia 2014 20:09 / 2 osobom podoba się ten post
emilia

Zdobywaj, tancz, dobrej podrozy !
Hmm, pojechalabym do Wiednia tez ... Kurcze, tyle miejsc do obejrzenia ...

Emilia to sa korzysci wynikajace z pracy w kilku krajach.Do Zurichu tez zawitam w lutym.Tez jadę jako gość.Do roboty wyrusze jak trochę piorka mi odrosną.Dawno nie mialam 2 mcy wolnego.
24 stycznia 2014 20:18 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea, jak ja lubie pierogi. NAucz mnie je robic. Jeszcze takie ekologiczne. juz czuje ich smak )