Andrea, jak ja lubie pierogi. NAucz mnie je robic. Jeszcze takie ekologiczne. juz czuje ich smak :-))
Andrea, jak ja lubie pierogi. NAucz mnie je robic. Jeszcze takie ekologiczne. juz czuje ich smak :-))
Amelka, ja zasze robię z tego przepisu, polecam, iloścć komentarzy mówi sama za siebie, a co do tych jajek dodawać, nie dodawać, różne są szkoły, ale ten przepis warto wykorzystać. raz zrobisz i już się naumiesz, ja tez od paru lat dopiero robię.
http://www.wielkiezarcie.com/recipe70229.html
Amelka, ja zasze robię z tego przepisu, polecam, iloścć komentarzy mówi sama za siebie, a co do tych jajek dodawać, nie dodawać, różne są szkoły, ale ten przepis warto wykorzystać. raz zrobisz i już się naumiesz, ja tez od paru lat dopiero robię.
http://www.wielkiezarcie.com/recipe70229.html
Ja jajek nie dodaje bo jak kiedyś mi brakło ciasta tego z jajkami, dorobiłam trochę i mi wyszło lepsze. A w tym przepisie co zapodałaś nie ma całych jajek tylko źółtka. Bo białka powodują twardość ciasta. Ja dodaję do ciasta trochę oleju albo masła i zalewam mąkę gorąćą wodą. Od kilku lat używam tylko mąki Wrocławskiej (typ 500) z Brzegu. Jak akurat nie ma jej w sklepie to inną rownież typ 500 ale z tych droższych bo z tych tanich to taki klej wychodzi.
Brawo Mery!!!! tak jest,zadnych bialek,troche oleju i przede wszyszkim mocno ciepla woda.Koncowek zlepianych tez nie smaruje bialkiem,tylko dobrze palcami sciskam i sie zlepi.Kiedys dawno temu posmarowalam bialkiem,bo gdzies wyczytalam ...i....ciasto mimo,ze cieniutkie bylo twardawe!......podpisala wieloletnia specjalistka pierogowa:):):):):)
Brawo Mery!!!! tak jest,zadnych bialek,troche oleju i przede wszyszkim mocno ciepla woda.Koncowek zlepianych tez nie smaruje bialkiem,tylko dobrze palcami sciskam i sie zlepi.Kiedys dawno temu posmarowalam bialkiem,bo gdzies wyczytalam ...i....ciasto mimo,ze cieniutkie bylo twardawe!......podpisala wieloletnia specjalistka pierogowa:):):):):)
No i wlazłyście na pierogi aż mi ślina cieknie po brodzie jak u buldoga... Jak ja teraz wyglądam??? Mam to w nnosie, za tydzień sobie zrobię, o!!!!!
Coś sie poknociło bo nie umie zdjęcia wstawić http://e-fotek.pl/images/14945510147322768549.jpg
No ja Was proszę, nooo!!! Już przestańcie te pierogi kleić i wklejać, zjadłam przecież kolację i o tej porze nie wypada jeść... A jak sie wkurzę to zaraz wszamam czekoladę i na tym się skończy moja dieta... ;)))
Ja ci jeszcze skwareczki z cebulką dołożę :) http://e-fotek.pl/images/66843549890492004323.jpg
Amelka, ja zasze robię z tego przepisu, polecam, iloścć komentarzy mówi sama za siebie, a co do tych jajek dodawać, nie dodawać, różne są szkoły, ale ten przepis warto wykorzystać. raz zrobisz i już się naumiesz, ja tez od paru lat dopiero robię.
http://www.wielkiezarcie.com/recipe70229.html
Na Wigilję robię pierogi nawet z 3 kg mąki... Boże, jak ja się denerwowałam, że zostawiłam moją rodzinę bez moich rąk do lepienia pierpgów na te świeta... No i faktycznie nie wszystko poszło jak należy..... Też mam przepis na "własne ciasto", ale spróbuje tego wyżej przytoczonego bo przecież zawsze może być lepiej i łatwiej .... Tu chciałam polecić te gumowe deski do ciasta... faktycznie nic do nich się nie klei... Teraz już tylko wałek do ciasta mi szwankuje....)))))