Ja juz nic nie mówię... Odgłosy z mojego wnętrza słychać chyba na dole... ;) Chyba sobie zjem coś...
Ja juz nic nie mówię... Odgłosy z mojego wnętrza słychać chyba na dole... ;) Chyba sobie zjem coś...
Na Wigilję robię pierogi nawet z 3 kg mąki... Boże, jak ja się denerwowałam, że zostawiłam moją rodzinę bez moich rąk do lepienia pierpgów na te świeta... No i faktycznie nie wszystko poszło jak należy..... Też mam przepis na "własne ciasto", ale spróbuje tego wyżej przytoczonego bo przecież zawsze może być lepiej i łatwiej .... Tu chciałam polecić te gumowe deski do ciasta... faktycznie nic do nich się nie klei... Teraz już tylko wałek do ciasta mi szwankuje....)))))
Nie jestem pewna czy kazdy Niemiec ale moj PDP po godz. 18:30 do ust zadnego jedzenia nie wezmie.
Wczoraj zawiozlam Pana w odwiedziny do corki i po kawie i ciachu poszlismy zwiedzac zabytki. Wrocilismy do domu ok godz. 20:00 i niestety, zadnego juz jedzenia.
PDP rzekl, prosze bardzo pani sobie zrobi ale dla mnie nie, stanowczo dziekuje.
I Co? Tez nie jadlam -przyda mi sie- a dzisiaj samopoczucie super.
Ja tak dbam o swoje kilogramy, że jedzenia nie odmawiam o żadnej porze.... Zeby mi się tylko jeść chciało....Łatwo mi stracić kilogramy, ale pozyskać to inna bajka, więc huham i dmucham...))))
Mam na 'zbyciu' 10 kg. Oddam chetnie :-))
Biorę 5, ale nic poza tym..hihihi))))
Zgoda, moze te druga polowe zgubie na rowerku :-))
Wzięłabym więcej, ale córce obiecałam to samo, ona też coś gubi, gubi i zgubić nie moze.... hihi)))
Wczoraj pisałam, że zaglądam co dzień na forum, właśnie tu znalazłam fajny przepis na ciasteczka orzechowe (pycha) obejrzałam nie jeden fajny film z Waszego polecenia i wielu nowych rzeczy sie nauczyłam.
Nie biorę udziału w dyskusjach, ale za porady, przepisy, jestem wdzięczna-człowiek całe życie się uczy.♡♡
MAm to samo. Im dluzej sie odchudzam-tym wiecej waze:-))
Na Wigilję robię pierogi nawet z 3 kg mąki... Boże, jak ja się denerwowałam, że zostawiłam moją rodzinę bez moich rąk do lepienia pierpgów na te świeta... No i faktycznie nie wszystko poszło jak należy..... Też mam przepis na "własne ciasto", ale spróbuje tego wyżej przytoczonego bo przecież zawsze może być lepiej i łatwiej .... Tu chciałam polecić te gumowe deski do ciasta... faktycznie nic do nich się nie klei... Teraz już tylko wałek do ciasta mi szwankuje....)))))
Czuje sie wykorzystana.
JA takze lubie psychologiczne ksiazki, filmy. Zmuszaja do intensywnego myslenia, rozwazan. Ucza obserwowac i wyciagac wnioski.
KLamstwa i klamcow takze nie toleruje i na odleglosc wyczuwam po tonie glosu i zachowaniu. (z wylaczeniem dyplomacji).
NIewiele widze zarowno na ekranie kompa jak i klawiatury, poniewaz slonce bezlitosnie prazy naprzeciwko mojej twarzy.