Masz VERBOTEN na korzystanie z kompa u PDP????Czy ja jakas niekumata dziś?:)
Masz VERBOTEN na korzystanie z kompa u PDP????Czy ja jakas niekumata dziś?:)
Piękne kobietki i mili panowie,ja już spakowana,walizka na parter zniesiona,jeszcze tylko kosmetyki i ostatnie bibeloty i jestem gotowa...Kto może niech mi szczęścia życzy, bo jade na nowe miejsce i internetu tam niet przez pierwsze dni...Pozdrawiam wszystkich ;)
...MOŻE TYLKO NIEWYSPANA JESTEŚ ;) EKRIAN W LAPIE MI PADA. TĘCZE WIDZĘ I TROCHE LITER POMIĘDZY. PISZE DUŻYMI BY SIE ROZCZYTAĆ CO PISZE. TAKIETAM AWARYJKI. Z AUTEM MIAŁEM JAZDE. 230 E ZABOLAŁO. OT !!!
Oj zabolało,
ale za to autko pewnie jak nowe.
Lapek pewnie też musi być nowszy model?
Piękne kobietki i mili panowie,ja już spakowana,walizka na parter zniesiona,jeszcze tylko kosmetyki i ostatnie bibeloty i jestem gotowa...Kto może niech mi szczęścia życzy, bo jade na nowe miejsce i internetu tam niet przez pierwsze dni...Pozdrawiam wszystkich ;)
Wszyscy chcą mieć nowy model auta, kompa, chłopa , baby...
A JA KOCHAM SIE W ANTYKACH ;)))
Wszyscy chcą mieć nowy model auta, kompa, chłopa , baby...
A JA KOCHAM SIE W ANTYKACH ;)))
Wszyscy chcą mieć nowy model auta, kompa, chłopa , baby...
A JA KOCHAM SIE W ANTYKACH ;)))
Antykwariusz Prowincjusz -kolekcjoner starych ....hi hi hi
Kasia, siedzisz, patrzysz, napawasz sie. duchem ludzkości zawartym w kształtach antycznych, ale nie leciwych. Triada antycznej sztuki: Piękno Dobro Mądrośc. Dotykasz, głaszczesz odnowiona politurę .
W starym fotelu, w ogumowanych kapciach z filcu ;)))
Kasia, siedzisz, patrzysz, napawasz sie. duchem ludzkości zawartym w kształtach antycznych, ale nie leciwych. Triada antycznej sztuki: Piękno Dobro Mądrośc. Dotykasz, głaszczesz odnowiona politurę .
W starym fotelu, w ogumowanych kapciach z filcu ;)))
Ale też zacinające się szuflady, skrzypiące drzwi, zegar który łomota - nie tyka.... i i wszędzie czujne oko właściciela czy aby nie pozostawie gdzieś jakiejś rysy...., a ja z kubkiem gorącej herbatki Earl Grey patrzę na stół, na który mogę tylko.... patrzeć.... Pomieszkałam w takich warunkach dwa miesiące i jestem wyleczona tak dokładnie z miłości do antyków, że nawet piramid mi się odechciało... hihihi)))))
.....a jeszcze suflada,ktora podczas otwierania zostala mi w dloniach moich,a jeszcze kluczyk ,ktory zlamal mi sie w zameczku i kredensik pamietajacy przedwojenne czasy juz sie nie zamyka......i wszyscy otym wiedza ,ale naprawic nie ma komu......ze starych "rupieci" to najlepiej smakuje mi wino.....chociaz jesli bym miala sie napic to jednak wole kieliszek wodki,ale to wszystko przez moja zdezelowana watrobe i materialy budowlane,czekajace na lepsze czasy w moim pecherzyku zolciowym.......