W domu

10 lutego 2014 06:23
mleczko47

Pogoda dzisiaj też piekna na spacer jeszcze nie mogę iść gotuje obiad.Maż lubi proste obiady,nasze,wypróbowane.A więć dzisiaj rosół z wolowinki,pare drobiowych wątróbek dodanych pod koniec gotowania i skrzydełka  indycze.Mąż lubi rosół z ziemniakami a ja z makaronem.Wczoraj zaprawilam kurczaka a dzisiaj dodam kasze kuskus i upiekę.Zrobie go na ostro.Sałata masłowa( wczoraj kupiona w nowym markecie tak jak i makaron na wagę)dodam kiwi w plastry pokrojone i sos mojego pomysłu,ktorym sie wszyscy zachwycaja.No, a po obiedzie dobre winko i posiedzenie przy stole.Trzeba pare spraw "obgadac" a jak wszystkim wiadomo z mężem inna dyskusja jak zołądek zadowolony.Trzeba to wykorzystać.

Twoj maz nie pochodzi z okolic krakowa?
12 lutego 2014 08:49 / 7 osobom podoba się ten post
Sówka

Twoj maz nie pochodzi z okolic krakowa?

Nie,moj mąż to "scyzoryk".
 
A teraz opisze wczorajszy dzień.Nabiegalam sie ponieważ moja drukarka działa a skaner wysiadł musialam szukać spokojnego miejsca, z ktorego moglam rozmawiać spokojnie i wysyłać dokumenty.Po południu nie logowalam sie siedzialam przy piecu usiłując spowodować biały dym z komina.Udalo się zaklepać miejsce i wynegocjować warunki godne opiekunki.Termin wyjazdu okolo 15 marca chcialam jeszcze troche w domu posiedzieć poniewaz zanosi sie na długą Stelle.Warunki - super mam nawet urlop platny po 3 m-cach pracy ( 2 tygodnie ).Czas pracy w dojczlandzie jest czasem straconym.
 
A teraz tym dziewczynom,ktore czytaja moje wpisy.Zbierajcie referencje to jest bardzo wazne a nawet te co to maja na pęczki czy kupki referencji przyda sie informacja ze nie ilosc a jakosc przysporzy nam przychylnosci rodziny,ktora nas zatrudnia.Wiem to na 100 %,poniewaz po przeslaniu moich referencji na meila rodzina rozmawiała ze mna innym tonem.To ja zaczełam stawiać warunki,ktore zostały prze nich zaakceptowane.Mam szerokie pole dzialania oczywiście dzwonili do rodzin u ktorych pracowałam i potwierdzenie otrzymali.
 
Szukajcie dobrych miejsc pracy,bo są, trzeba tylko cierpliwie drążyć temat a od czasu do czasu kupic jakis dziennik w ktorym sa ogloszenia.Ja nie korzystałam z ogłoszeń w necie.
 
Powodzenia.
 
 
12 lutego 2014 09:27 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Nie,moj mąż to "scyzoryk".
 
A teraz opisze wczorajszy dzień.Nabiegalam sie ponieważ moja drukarka działa a skaner wysiadł musialam szukać spokojnego miejsca, z ktorego moglam rozmawiać spokojnie i wysyłać dokumenty.Po południu nie logowalam sie siedzialam przy piecu usiłując spowodować biały dym z komina.Udalo się zaklepać miejsce i wynegocjować warunki godne opiekunki.Termin wyjazdu okolo 15 marca chcialam jeszcze troche w domu posiedzieć poniewaz zanosi sie na długą Stelle.Warunki - super mam nawet urlop platny po 3 m-cach pracy ( 2 tygodnie ).Czas pracy w dojczlandzie jest czasem straconym.
 
A teraz tym dziewczynom,ktore czytaja moje wpisy.Zbierajcie referencje to jest bardzo wazne a nawet te co to maja na pęczki czy kupki referencji przyda sie informacja ze nie ilosc a jakosc przysporzy nam przychylnosci rodziny,ktora nas zatrudnia.Wiem to na 100 %,poniewaz po przeslaniu moich referencji na meila rodzina rozmawiała ze mna innym tonem.To ja zaczełam stawiać warunki,ktore zostały prze nich zaakceptowane.Mam szerokie pole dzialania oczywiście dzwonili do rodzin u ktorych pracowałam i potwierdzenie otrzymali.
 
Szukajcie dobrych miejsc pracy,bo są, trzeba tylko cierpliwie drążyć temat a od czasu do czasu kupic jakis dziennik w ktorym sa ogloszenia.Ja nie korzystałam z ogłoszeń w necie.
 
Powodzenia.
 
 

Gratuluję serdecznie !!!
12 lutego 2014 09:41
mleczko47

Nie,moj mąż to "scyzoryk".
 
A teraz opisze wczorajszy dzień.Nabiegalam sie ponieważ moja drukarka działa a skaner wysiadł musialam szukać spokojnego miejsca, z ktorego moglam rozmawiać spokojnie i wysyłać dokumenty.Po południu nie logowalam sie siedzialam przy piecu usiłując spowodować biały dym z komina.Udalo się zaklepać miejsce i wynegocjować warunki godne opiekunki.Termin wyjazdu okolo 15 marca chcialam jeszcze troche w domu posiedzieć poniewaz zanosi sie na długą Stelle.Warunki - super mam nawet urlop platny po 3 m-cach pracy ( 2 tygodnie ).Czas pracy w dojczlandzie jest czasem straconym.
 
A teraz tym dziewczynom,ktore czytaja moje wpisy.Zbierajcie referencje to jest bardzo wazne a nawet te co to maja na pęczki czy kupki referencji przyda sie informacja ze nie ilosc a jakosc przysporzy nam przychylnosci rodziny,ktora nas zatrudnia.Wiem to na 100 %,poniewaz po przeslaniu moich referencji na meila rodzina rozmawiała ze mna innym tonem.To ja zaczełam stawiać warunki,ktore zostały prze nich zaakceptowane.Mam szerokie pole dzialania oczywiście dzwonili do rodzin u ktorych pracowałam i potwierdzenie otrzymali.
 
Szukajcie dobrych miejsc pracy,bo są, trzeba tylko cierpliwie drążyć temat a od czasu do czasu kupic jakis dziennik w ktorym sa ogloszenia.Ja nie korzystałam z ogłoszeń w necie.
 
Powodzenia.
 
 

Pytam bo moja babcia z dziadkiem pochodza z okolic Krakowa i tez rosol jedza tylko z ziemniakami
12 lutego 2014 09:46 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Nie,moj mąż to "scyzoryk".
 
A teraz opisze wczorajszy dzień.Nabiegalam sie ponieważ moja drukarka działa a skaner wysiadł musialam szukać spokojnego miejsca, z ktorego moglam rozmawiać spokojnie i wysyłać dokumenty.Po południu nie logowalam sie siedzialam przy piecu usiłując spowodować biały dym z komina.Udalo się zaklepać miejsce i wynegocjować warunki godne opiekunki.Termin wyjazdu okolo 15 marca chcialam jeszcze troche w domu posiedzieć poniewaz zanosi sie na długą Stelle.Warunki - super mam nawet urlop platny po 3 m-cach pracy ( 2 tygodnie ).Czas pracy w dojczlandzie jest czasem straconym.
 
A teraz tym dziewczynom,ktore czytaja moje wpisy.Zbierajcie referencje to jest bardzo wazne a nawet te co to maja na pęczki czy kupki referencji przyda sie informacja ze nie ilosc a jakosc przysporzy nam przychylnosci rodziny,ktora nas zatrudnia.Wiem to na 100 %,poniewaz po przeslaniu moich referencji na meila rodzina rozmawiała ze mna innym tonem.To ja zaczełam stawiać warunki,ktore zostały prze nich zaakceptowane.Mam szerokie pole dzialania oczywiście dzwonili do rodzin u ktorych pracowałam i potwierdzenie otrzymali.
 
Szukajcie dobrych miejsc pracy,bo są, trzeba tylko cierpliwie drążyć temat a od czasu do czasu kupic jakis dziennik w ktorym sa ogloszenia.Ja nie korzystałam z ogłoszeń w necie.
 
Powodzenia.
 
 

Gratulauje i powodzenia w nowej pracy:))
12 lutego 2014 18:57 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Nie,moj mąż to "scyzoryk".
 
A teraz opisze wczorajszy dzień.Nabiegalam sie ponieważ moja drukarka działa a skaner wysiadł musialam szukać spokojnego miejsca, z ktorego moglam rozmawiać spokojnie i wysyłać dokumenty.Po południu nie logowalam sie siedzialam przy piecu usiłując spowodować biały dym z komina.Udalo się zaklepać miejsce i wynegocjować warunki godne opiekunki.Termin wyjazdu okolo 15 marca chcialam jeszcze troche w domu posiedzieć poniewaz zanosi sie na długą Stelle.Warunki - super mam nawet urlop platny po 3 m-cach pracy ( 2 tygodnie ).Czas pracy w dojczlandzie jest czasem straconym.
 
A teraz tym dziewczynom,ktore czytaja moje wpisy.Zbierajcie referencje to jest bardzo wazne a nawet te co to maja na pęczki czy kupki referencji przyda sie informacja ze nie ilosc a jakosc przysporzy nam przychylnosci rodziny,ktora nas zatrudnia.Wiem to na 100 %,poniewaz po przeslaniu moich referencji na meila rodzina rozmawiała ze mna innym tonem.To ja zaczełam stawiać warunki,ktore zostały prze nich zaakceptowane.Mam szerokie pole dzialania oczywiście dzwonili do rodzin u ktorych pracowałam i potwierdzenie otrzymali.
 
Szukajcie dobrych miejsc pracy,bo są, trzeba tylko cierpliwie drążyć temat a od czasu do czasu kupic jakis dziennik w ktorym sa ogloszenia.Ja nie korzystałam z ogłoszeń w necie.
 
Powodzenia.
 
 

Też Ci gratuluję - a co do sensownych referencji - potwierdzam . W naszej polskiej tradycji nie ma to takiego znaczenia ale za granicą - owszem.I szybciej wybiorą i więcej zapłacą. Potwierdzenie referencji bardzo ważne - właściwie dopiero ono nadaje referencjom wartosc. A w necie warto szukać - ale na portalach , które trzeba codziennie sprawdzać . Znajomy znalazł właśnie w taki sposób robotę w Graubunden. Szukał , szukał i znalazł. Na razie 3 m-ce a potem mozliwosć przedłużenia do pażdziernika.W hotelarstwie, fizyczna robota , atrakcyjne dosyć .
12 lutego 2014 19:19 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Byłam w krotkiej podrozy a że szkoda mi w podroz brac dobrą ksiązke to kupiłam sobie w kiosku nowosc wydana na lichym papierze ale z intrygujacym tytułem.
SŁAWNE PARY PRL. autor Pan SŁawomir Koper.Jakiez było moje zdziwienie po otwarciu jej,jest to ksiązka plotkarska w ktorej opiane sa podboje miłosne i hulaszczy trym życia naszej PRL-owskieh bohemy. Od Kaliny Jędrusik  do Maryli Rodowicz obśmiałam sie jak norka.To było życie hura-bura ale nie ma co zazdroscić no moze Kalinie Dygata.Nie bede streszczała,ale w podrozy mozna poczytac.
 

Sciagnęłam sobie też,
Też się obśmieję jak norka, a co.
 
  Tą co Bieta poleca też mam.
 
Gratulacje moja kochana, zapracowałaś na sukces.
Warunek posiadania tam netu, to chyba postawiłas na pierwszym miejscu?
12 lutego 2014 19:34 / 1 osobie podoba się ten post
scarlet

Sciagnęłam sobie też,
Też się obśmieję jak norka, a co.
 
  Tą co Bieta poleca też mam.
 
Gratulacje moja kochana, zapracowałaś na sukces.
Warunek posiadania tam netu, to chyba postawiłas na pierwszym miejscu?

Jak juz pojade to napisze ze szczegolami.Net obligatoryjnie i inne udogodnienia.Dostalam meila potwierdzili wszystkie warunki.Czytam juz ktoryś raz i oczom nie wierzę.Nie przypuszczalam w najśmielszych marzeniach,że takie coś istnieje
12 lutego 2014 19:37 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Jak juz pojade to napisze ze szczegolami.Net obligatoryjnie i inne udogodnienia.Dostalam meila potwierdzili wszystkie warunki.Czytam juz ktoryś raz i oczom nie wierzę.Nie przypuszczalam w najśmielszych marzeniach,że takie coś istnieje

No to się cieszę razem z Tobą. Bedziesz miała o wiele, wiele lepiej ;-))  
12 lutego 2014 19:39 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

No to się cieszę razem z Tobą. Bedziesz miała o wiele, wiele lepiej ;-))  

Tego to nie wiem, ale wiem juz,że będę miala o wiele,wiele więcej.
12 lutego 2014 19:51
mleczko47

Nie,moj mąż to "scyzoryk".
 
A teraz opisze wczorajszy dzień.Nabiegalam sie ponieważ moja drukarka działa a skaner wysiadł musialam szukać spokojnego miejsca, z ktorego moglam rozmawiać spokojnie i wysyłać dokumenty.Po południu nie logowalam sie siedzialam przy piecu usiłując spowodować biały dym z komina.Udalo się zaklepać miejsce i wynegocjować warunki godne opiekunki.Termin wyjazdu okolo 15 marca chcialam jeszcze troche w domu posiedzieć poniewaz zanosi sie na długą Stelle.Warunki - super mam nawet urlop platny po 3 m-cach pracy ( 2 tygodnie ).Czas pracy w dojczlandzie jest czasem straconym.
 
A teraz tym dziewczynom,ktore czytaja moje wpisy.Zbierajcie referencje to jest bardzo wazne a nawet te co to maja na pęczki czy kupki referencji przyda sie informacja ze nie ilosc a jakosc przysporzy nam przychylnosci rodziny,ktora nas zatrudnia.Wiem to na 100 %,poniewaz po przeslaniu moich referencji na meila rodzina rozmawiała ze mna innym tonem.To ja zaczełam stawiać warunki,ktore zostały prze nich zaakceptowane.Mam szerokie pole dzialania oczywiście dzwonili do rodzin u ktorych pracowałam i potwierdzenie otrzymali.
 
Szukajcie dobrych miejsc pracy,bo są, trzeba tylko cierpliwie drążyć temat a od czasu do czasu kupic jakis dziennik w ktorym sa ogloszenia.Ja nie korzystałam z ogłoszeń w necie.
 
Powodzenia.
 
 

Powodzenia, mleczko! A gdzie Ty jedziesz, Szwajcaria?
12 lutego 2014 20:05 / 1 osobie podoba się ten post
jagoda_12

Powodzenia, mleczko! A gdzie Ty jedziesz, Szwajcaria?

Jak pojade to napiszę jestem tak zadowolona,że mogę napisać za dużo.Poczekaj troche.
12 lutego 2014 21:55
mleczko47

Jak pojade to napiszę jestem tak zadowolona,że mogę napisać za dużo.Poczekaj troche.

No to czekam niecierpliwie :) wszystko będzie dobrze, fajnie że tak super trafiłaś. Jak jest się zadowolonym z warunków pracy, to zupełnie inaczej sie pracuje, wiem to z autopsji.
12 lutego 2014 23:43
mleczko47

Nie,moj mąż to "scyzoryk".
 
A teraz opisze wczorajszy dzień.Nabiegalam sie ponieważ moja drukarka działa a skaner wysiadł musialam szukać spokojnego miejsca, z ktorego moglam rozmawiać spokojnie i wysyłać dokumenty.Po południu nie logowalam sie siedzialam przy piecu usiłując spowodować biały dym z komina.Udalo się zaklepać miejsce i wynegocjować warunki godne opiekunki.Termin wyjazdu okolo 15 marca chcialam jeszcze troche w domu posiedzieć poniewaz zanosi sie na długą Stelle.Warunki - super mam nawet urlop platny po 3 m-cach pracy ( 2 tygodnie ).Czas pracy w dojczlandzie jest czasem straconym.
 
A teraz tym dziewczynom,ktore czytaja moje wpisy.Zbierajcie referencje to jest bardzo wazne a nawet te co to maja na pęczki czy kupki referencji przyda sie informacja ze nie ilosc a jakosc przysporzy nam przychylnosci rodziny,ktora nas zatrudnia.Wiem to na 100 %,poniewaz po przeslaniu moich referencji na meila rodzina rozmawiała ze mna innym tonem.To ja zaczełam stawiać warunki,ktore zostały prze nich zaakceptowane.Mam szerokie pole dzialania oczywiście dzwonili do rodzin u ktorych pracowałam i potwierdzenie otrzymali.
 
Szukajcie dobrych miejsc pracy,bo są, trzeba tylko cierpliwie drążyć temat a od czasu do czasu kupic jakis dziennik w ktorym sa ogloszenia.Ja nie korzystałam z ogłoszeń w necie.
 
Powodzenia.
 
 

Cieszymy się razem z Tobą!
Myślę, że jak już będziesz "obrzydliwie bogata" to nie zapomnisz o nas, biednych opiekunkach w DE.
Ja, niestety nie mogłabym teraz zdecydować się na tak długi (3 miesięczny) wyjazd. Mnie zadowalają krótkie wyjazdy - aby tylko zwracali koszty dojazdu.
Ja jakoś się nie widzę, żebym miała być zatrudniona przez rodzinę, wolę jednak spokój ducha związany z opieką firmy. O ile ta firma jest w porządku i ubezpiecza mnie w ZUS. Ale Tobie wszystkiego najlepszego na nowej stelli i oby PDP żyła jak najdłużej. A gdybyś potrzebowała zmienniczki na czas Twojego urlopu to nie zapominaj o nas.
13 lutego 2014 06:43 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Cieszymy się razem z Tobą!
Myślę, że jak już będziesz "obrzydliwie bogata" to nie zapomnisz o nas, biednych opiekunkach w DE.
Ja, niestety nie mogłabym teraz zdecydować się na tak długi (3 miesięczny) wyjazd. Mnie zadowalają krótkie wyjazdy - aby tylko zwracali koszty dojazdu.
Ja jakoś się nie widzę, żebym miała być zatrudniona przez rodzinę, wolę jednak spokój ducha związany z opieką firmy. O ile ta firma jest w porządku i ubezpiecza mnie w ZUS. Ale Tobie wszystkiego najlepszego na nowej stelli i oby PDP żyła jak najdłużej. A gdybyś potrzebowała zmienniczki na czas Twojego urlopu to nie zapominaj o nas. :-)

Tę formę zatrudnienia praktykuje od kiedy jestem na emeryturze.Jakos daje sobie rade.Tym sposobem eliminuje pośrednikow.Każda z nasz szuka sposobu z jak najmniejszymi kosztami.Teraz rodzina oplaca moj meldunek i ubezpieczenie ktore jest niezbędne w czasie zatrudnienia.Powodzenia Tobie też.