mleczko47Nie,moj mąż to "scyzoryk".
A teraz opisze wczorajszy dzień.Nabiegalam sie ponieważ moja drukarka działa a skaner wysiadł musialam szukać spokojnego miejsca, z ktorego moglam rozmawiać spokojnie i wysyłać dokumenty.Po południu nie logowalam sie siedzialam przy piecu usiłując spowodować biały dym z komina.Udalo się zaklepać miejsce i wynegocjować warunki godne opiekunki.Termin wyjazdu okolo 15 marca chcialam jeszcze troche w domu posiedzieć poniewaz zanosi sie na długą Stelle.Warunki - super mam nawet urlop platny po 3 m-cach pracy ( 2 tygodnie ).Czas pracy w dojczlandzie jest czasem straconym.
A teraz tym dziewczynom,ktore czytaja moje wpisy.Zbierajcie referencje to jest bardzo wazne a nawet te co to maja na pęczki czy kupki referencji przyda sie informacja ze nie ilosc a jakosc przysporzy nam przychylnosci rodziny,ktora nas zatrudnia.Wiem to na 100 %,poniewaz po przeslaniu moich referencji na meila rodzina rozmawiała ze mna innym tonem.To ja zaczełam stawiać warunki,ktore zostały prze nich zaakceptowane.Mam szerokie pole dzialania oczywiście dzwonili do rodzin u ktorych pracowałam i potwierdzenie otrzymali.
Szukajcie dobrych miejsc pracy,bo są, trzeba tylko cierpliwie drążyć temat a od czasu do czasu kupic jakis dziennik w ktorym sa ogloszenia.Ja nie korzystałam z ogłoszeń w necie.
Powodzenia.
Cieszymy się razem z Tobą!
Myślę, że jak już będziesz "obrzydliwie bogata" to nie zapomnisz o nas, biednych opiekunkach w DE.
Ja, niestety nie mogłabym teraz zdecydować się na tak długi (3 miesięczny) wyjazd. Mnie zadowalają krótkie wyjazdy - aby tylko zwracali koszty dojazdu.
Ja jakoś się nie widzę, żebym miała być zatrudniona przez rodzinę, wolę jednak spokój ducha związany z opieką firmy. O ile ta firma jest w porządku i ubezpiecza mnie w ZUS. Ale Tobie wszystkiego najlepszego na nowej stelli i oby PDP żyła jak najdłużej. A gdybyś potrzebowała zmienniczki na czas Twojego urlopu to nie zapominaj o nas.
