15 lutego 2014 17:34 / 1 osobie podoba się ten post
Ja to chyba (na pewno) należę do tych mądrych inaczej. Zamiast odpoczywać psychicznie -myślę o mojej "byłej PDP-ej",rodzina się śmieje ze mnie ,bo nie przestaję wspominać . Co dziwne, nie chce mi się wychodzić z domu, odwiedzać -nawet wychodzić na zakupy. Wyżywam się w kuchni ,ale nie przy sprzątaniu , zmywaniu naczyń -to zostawiam mężowi a " niechta" się czuje potrzebny . Teraz siedzę przy lapku ,mąż przygotowuje farsz na jutrzejsze pierogi tzn. obgotował kapustę i grzyby- reszta należy do mnie. A zrobię ze 150 sztuk, co im będę żałować....Już za tydzień mogłabym wyjeżdżać- to jest chyba uzależnienie :)))))