W domu

18 marca 2014 14:30
mozah aM

W moim wypadku to było trochę ułatwione , bo kolega specjalista tym się zajął. A zaczęliśmy od rozeznania problemu.W poprzednim roku do wymiany poszła reszta okien w piwnicy i brama garażowa- teraz jest nowa , ocieplana. Dom jest z cegły a w środku było 5 cm styropianu - to było za mało. Dołożyliśmy jeszcze 10 na zewnątrz i tynk silikonowy .Jest lepszy - można zmywać elewację i nie traci koloru.Ponoć jeszcze lepsze jest ocieplanie specjalną wełną mineralną - ale cenowo by mnie przerosło.W tym roku jeszcze docieplę trochę strych .No i musimy w przyszłości pomyśleć o wydajniejszym ogrzewaniu , na które trzeba oczywiscie zarobić ;).Więc- oby dobra robota była jak najdłużej!
A tak z własnego doświadczenia - pytać różnych fachowców o wszystko. Wtedy mozna sobie jakiś plan ułożyć i konsekwentnie realizować. Lepiej dłużej a gruntownie , bo wtedy są efekty.

Dzięki za odpowiedż.
Ja nie wiem,czy będę sie wpuszczać w ocieplanie zewnętrzne,bo po prostu nie chcę w tym domu mieszkać na starość,wolę do mieszkania iść.
Moja bratowa ociepliła swój dom,ale niestety nie umie mi powiedzieć ile zaoszczedziła na kosztach ogrzewania.Od innych znajomych też nie mogłam się tego dowiedzieć.Wszyscy ogólnikowo twierdzili,że w domu jest cieplej-a to dla mnie troche za mało.Dopiero od ciebie dowiedziałam sie w miare konkretnie,ile można zaoszczedzić.No i wiem,czym ocieplałaś.
18 marca 2014 14:57 / 1 osobie podoba się ten post
Piękne, staropolskie kwiaty:) tylko warto jesienią zebrać nasionek trochę bo czasami nie wschodzą same:(
18 marca 2014 19:41 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Piękne, staropolskie kwiaty:) tylko warto jesienią zebrać nasionek trochę bo czasami nie wschodzą same:(

Malwy trzeba wysiewac jesienią,musza przezimować w glebie wtedy są silne i szybko kwitną.A najlepiej jak sie same wysieja.Tez bardzo lubie stare nasze rośliny malwy,łubin,piwonie,floksy itd.
18 marca 2014 19:50
mleczko47

Malwy trzeba wysiewac jesienią,musza przezimować w glebie wtedy są silne i szybko kwitną.A najlepiej jak sie same wysieja.Tez bardzo lubie stare nasze rośliny malwy,łubin,piwonie,floksy itd.

Jak masz taki fajny ogródek to sama nie wiem czego Ci życzyć ;-//  Pracy czy wylegiwania się i rozkoszowania spokojnym ( nareszcie ) czasem w domu. Na wszystko przychodzi czas, właściwy czas. Zobaczymy co u Ciebie będzie ;-)))
18 marca 2014 20:02 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Jak masz taki fajny ogródek to sama nie wiem czego Ci życzyć ;-//  Pracy czy wylegiwania się i rozkoszowania spokojnym ( nareszcie ) czasem w domu. Na wszystko przychodzi czas, właściwy czas. Zobaczymy co u Ciebie będzie ;-)))

Jak się wiosną  napracuje jak koń to latem poleże jak leniwiec.Sama robie albo nadzoruje bo jak mi ktos pomoże to zawsze mam straty w ogrodzie.W czasie gdy jestem na wyjeżdzie to tylko podlewanie wchodzi w rachube i strzyzenie trawników.A no nie mam nic na przeciw,żebyś zobaczyła co będzie.
18 marca 2014 20:07
mleczko47

Jak się wiosną  napracuje jak koń to latem poleże jak leniwiec.Sama robie albo nadzoruje bo jak mi ktos pomoże to zawsze mam straty w ogrodzie.W czasie gdy jestem na wyjeżdzie to tylko podlewanie wchodzi w rachube i strzyzenie trawników.A no nie mam nic na przeciw,żebyś zobaczyła co będzie.

Hehe dzięki za "przyzwolenie" '-))
19 marca 2014 09:34 / 1 osobie podoba się ten post
no u mnie tez by bylo co robic 900m(kwadrat) moj maz Ci skosi trawe a TY sobie w kwiatkach porobisz:)


aaaaaa najwazniejsze nie ma tesciowej do tego, 2 kiciusie :):):):)
19 marca 2014 09:47
Ja też czekam na lepszą pogodę, żeby do ogródka kwiatowego wtargnąć...
A w domku jest fajnie, leniuchuję sobie, z nudów troszkę swoich porządków robię.
19 marca 2014 11:16 / 1 osobie podoba się ten post
Ja wczoraj posadziłam bratki. Mam nadzieję, że zimniej już nie będzie. Dzisiaj ugotowałam obiadek, zjemy dzisiaj razem, a i na jutro zostanie, tylko mąż sam sobie podgrzeje już. Jeszcze muszę dopakować trochę rzeczy, a tak mi się nie chce. Ten czas w domku tak szybko mija. Chociaż w sumie nie miał prawa wolno, bo przyjechałam w piątek, a dzisiaj już wyjazd. Pocieszam się, że jadę na 5 tygodni, a i sama jazda nie potrwa aż tak długo, bo ok 12 godzin.
19 marca 2014 12:29 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Ja wczoraj posadziłam bratki. Mam nadzieję, że zimniej już nie będzie. Dzisiaj ugotowałam obiadek, zjemy dzisiaj razem, a i na jutro zostanie, tylko mąż sam sobie podgrzeje już. Jeszcze muszę dopakować trochę rzeczy, a tak mi się nie chce. Ten czas w domku tak szybko mija. Chociaż w sumie nie miał prawa wolno, bo przyjechałam w piątek, a dzisiaj już wyjazd. Pocieszam się, że jadę na 5 tygodni, a i sama jazda nie potrwa aż tak długo, bo ok 12 godzin.

Oj, nie można nadążyć za Tobą, ale czasami tak trzeba wszystko szybko i na krótko, szczęśliwej podróży i uważaj na siebie:)
19 marca 2014 12:32 / 1 osobie podoba się ten post
Szerokosci zycze i udanej pracki 5 tygodni szybko mija wiem po sobie a gdzie wyruszasz
19 marca 2014 12:34
Annika

Ja wczoraj posadziłam bratki. Mam nadzieję, że zimniej już nie będzie. Dzisiaj ugotowałam obiadek, zjemy dzisiaj razem, a i na jutro zostanie, tylko mąż sam sobie podgrzeje już. Jeszcze muszę dopakować trochę rzeczy, a tak mi się nie chce. Ten czas w domku tak szybko mija. Chociaż w sumie nie miał prawa wolno, bo przyjechałam w piątek, a dzisiaj już wyjazd. Pocieszam się, że jadę na 5 tygodni, a i sama jazda nie potrwa aż tak długo, bo ok 12 godzin.

szerokiej drogi i uwazaj na siebie:)
19 marca 2014 12:34
Wdomku czas pedzi jak szalony wiem wiem tez juz zdazylam ogarnac wszystko i powoli trzeba troszku popracowac wlasnie dostalam umowy do popdpisania i28 wyjezdzam))))
19 marca 2014 12:35
serce78

Wdomku czas pedzi jak szalony wiem wiem tez juz zdazylam ogarnac wszystko i powoli trzeba troszku popracowac wlasnie dostalam umowy do popdpisania i28 wyjezdzam))))

no widzisz i co do swiat jak chcialas????
19 marca 2014 12:42
magdalena_k

no widzisz i co do swiat jak chcialas????

Tak17 wracam z mojej starej firmy jade ciesze sie