W domu

19 marca 2014 19:54
Mycha

Może to zapowiedz pracy we Włoszeh - haha ;-)))  wszystko przed Tobą. 
Ja mam czasami takie sny, że żal się budzić ;-)))  No nijak potem to nie pasuje do rzeczywistości a szkoda ;-))  Dlatego tak lubię spać ;-))

Marnie płacą:)Chyba ,że kiedyś turystycznie sie wybiorę może:)
19 marca 2014 19:54 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Może to zapowiedz pracy we Włoszeh - haha ;-)))  wszystko przed Tobą. 
Ja mam czasami takie sny, że żal się budzić ;-)))  No nijak potem to nie pasuje do rzeczywistości a szkoda ;-))  Dlatego tak lubię spać ;-))

Kto spi ten nie grzeszy.Na forum też.
19 marca 2014 19:57 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Marnie płacą:)Chyba ,że kiedyś turystycznie sie wybiorę może:)

Ooo proszę jakie lenistwo !!!  Marnie płacą ??  No Kasiu, Tobie się musi coś innego przytrafić ;-))
Kurcze, tylko byczenie na piasku w głowie i słoneczko bez żadnych babuniek w okolicy ;-)
19 marca 2014 20:01 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Ooo proszę jakie lenistwo !!!  Marnie płacą ??  No Kasiu, Tobie się musi coś innego przytrafić ;-))
Kurcze, tylko byczenie na piasku w głowie i słoneczko bez żadnych babuniek w okolicy ;-)

Ewentualnie żwawy dziadeczek - mafioso:):):)Bardziej niz Włochy kręci mnie jednak Portugalia,2 lata temu miałam tam propozycję pracy u niemieckiej rodziny,ale że przyszła w dzień po powrocie z D to podziękowałam,pojechała koleżanka i była więcej niż zadowolona:):):)Turystycznie Włochy nieco oklepane a Portugalia taka jeszcze nieodkryta:):):)Może kiedyś :)
19 marca 2014 20:22
kasia63

Marnie płacą:)Chyba ,że kiedyś turystycznie sie wybiorę może:)

Właśnie marnie płacą, wczoraj zerknęłam na jedną ofertę, bo znam dobrze język, ale 700 euro skutecznie zachęciło mnie, aby szlifować niemiecki :))))
19 marca 2014 20:48 / 1 osobie podoba się ten post
Zmieniłam awatar.Teraz są nasze domowe zwierzeta nie wszystkie bo starszego kocura nie ma,ale to moja wina bo moglam zrobić zdjecie w lutym a nie w marcu.Teraz on ma swoje sprawy do załatwienia i w domu jest gościem.A  gosciu z niego nie wąski jak wroci to trzeba jechac z nim do weta taki waleczny.Na awatarze jest Sara z kotkiem ktorego w ub.roku uratowała od niechybnej śmierci,bawia sie razem do tej pory i wydaje mi sie,że sunia jest zazdrosna o koteczke bo jak ja sie z nia bawie to stara sie ją zabrac .W obok w pudle jest nasz staruszek jamnik wabi sie Prezes i jak przystało na prawdziwego prezesa skończył w pudle.Cała menazeria teraz wiekszą cześc dnia spedza w domu no i oczywiscie noce też złoszczą mnie od czasu do czasu ale dobrze,że są.
19 marca 2014 20:51 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Zmieniłam awatar.Teraz są nasze domowe zwierzeta nie wszystkie bo starszego kocura nie ma,ale to moja wina bo moglam zrobić zdjecie w lutym a nie w marcu.Teraz on ma swoje sprawy do załatwienia i w domu jest gościem.A  gosciu z niego nie wąski jak wroci to trzeba jechac z nim do weta taki waleczny.Na awatarze jest Sara z kotkiem ktorego w ub.roku uratowała od niechybnej śmierci,bawia sie razem do tej pory i wydaje mi sie,że sunia jest zazdrosna o koteczke bo jak ja sie z nia bawie to stara sie ją zabrac .W obok w pudle jest nasz staruszek jamnik wabi sie Prezes i jak przystało na prawdziwego prezesa skończył w pudle.Cała menazeria teraz wiekszą cześc dnia spedza w domu no i oczywiscie noce też złoszczą mnie od czasu do czasu ale dobrze,że są.

Mleczko,masz dobre serce...Usciskaj łapkę Prezesowi.
20 marca 2014 05:33 / 1 osobie podoba się ten post
Cześć Opiekunkowo. Wielkie buziolkii ode mnie. Spokojnego czwartku życzę pracującym i odpoczywającym....
20 marca 2014 07:28 / 1 osobie podoba się ten post
Dziewczyny wracajcie do domów,jest pieknie,ze az dech zapiera.Ptasia orkiestra w ogrodzie rozsiadła sie na drzewach i krzewach,słoneczko przecudnie swieci jeszcze chłodnawo ale zanosi sie na piekny dzień.Na jutro zapowiadaja + 21st.C.Wszystko jak oszalałe rozwija sie w oczach.Po wczorajszym deszczu i przymusowym siedzeniu w domu ruszam dzisiaj do ataku.Trzymajcie sie i do wieczora.
20 marca 2014 07:31
Trudno.Nic na to  nie poradzę.
20 marca 2014 13:36 / 6 osobom podoba się ten post
Witam Opienkunkowo ;-)
Na Dolnym Śląsku pełnia, można powiedzieć lata, w słońcu jest 25 stopni. Moje plany co do rezygnacji z wyjazdów zweryfikowało samo życie, niestety moja PDP zmarła kilka dni temu, więc już nie mam do kogo wracać, nawet gdybym bardzo chciała.
Plany zawodowe też trochę mi się pozmieniały, ale sądzę, że na lepsze ;-) więc nie narzekam. Właściwie minęły dwa tygodnie odkąd jestem w domu, ale wciąż nie mogę się tym wszystkim nacieszyć, tak że urlop pełną gębą. W międzyczasie spotkania z przyjaciółmi, grzebanie w ogrodzie, radość z pichcenia naszych ulubionych potraw itp itd, czyli coś co większość nazywa prozą życia, a dla nas opiekunek jest wielką radością ;-)
Muszę się pochwalić, że intensywnie się również szkolę, wracam do ubezpieczeń ;-)Nie byłam już na bieżąco, więc muszę trochę nadrobić i to również sprawia mi mnóstwo frajdy ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie i obiecuję nadrobić lekturę forum, trzymajcie kciuki!
20 marca 2014 15:36
Przyleciały pliszki:)Czyli wiosna na całego,można śmiało o zimie zapomnieć:):):)Stokrotki wylazły,w cieniu na termometrze 18!!!!I nie ma wreszcie wiatru:):):)
20 marca 2014 19:29 / 2 osobom podoba się ten post
Ogladam TVN  - dopiero wrociłam do domu nie mam czasu na wylegiwanie sie robota wre, ale i efekty widać.Faktycznie tempertura z letnich miesiecy.Pamietacie jak kiedyś pisałam że bedą tylko trzy pory roku no i sprawdza się.Krotka wiosna - dłuższe lato i najdłuzsza jesień. Połtora godziny już trwa wiosna - chce sie żyć.Gdyby nie informacje jakie słyszę z telewizorni to można przyjąć,że swiat jest piekny.Ale....................  w Zabrzu ojciec trzy i pół miesiecznych blizniąt chlopca i dziewczynki znecał sie nad nimi.Matka w tym czasie pracowała w D.Wczoraj wróciła do domu.Chlopczyk jest w cięzkim stanie - lekarze walcza o utrzymanie go przy życiu.
20 marca 2014 20:22 / 3 osobom podoba się ten post
Hej wszystkim ja na urlopie jest bosko,nie ma jak w domu
20 marca 2014 21:12 / 2 osobom podoba się ten post
Dokładnie,nie ma jak w domciu.A juz niebawem u Margolci w odwiedzinach:)