Może to zapowiedz pracy we Włoszeh - haha ;-))) wszystko przed Tobą.
Ja mam czasami takie sny, że żal się budzić ;-))) No nijak potem to nie pasuje do rzeczywistości a szkoda ;-)) Dlatego tak lubię spać ;-))
Może to zapowiedz pracy we Włoszeh - haha ;-))) wszystko przed Tobą.
Ja mam czasami takie sny, że żal się budzić ;-))) No nijak potem to nie pasuje do rzeczywistości a szkoda ;-)) Dlatego tak lubię spać ;-))
Może to zapowiedz pracy we Włoszeh - haha ;-))) wszystko przed Tobą.
Ja mam czasami takie sny, że żal się budzić ;-))) No nijak potem to nie pasuje do rzeczywistości a szkoda ;-)) Dlatego tak lubię spać ;-))
Marnie płacą:)Chyba ,że kiedyś turystycznie sie wybiorę może:)
Ooo proszę jakie lenistwo !!! Marnie płacą ?? No Kasiu, Tobie się musi coś innego przytrafić ;-))
Kurcze, tylko byczenie na piasku w głowie i słoneczko bez żadnych babuniek w okolicy ;-)
Marnie płacą:)Chyba ,że kiedyś turystycznie sie wybiorę może:)
Zmieniłam awatar.Teraz są nasze domowe zwierzeta nie wszystkie bo starszego kocura nie ma,ale to moja wina bo moglam zrobić zdjecie w lutym a nie w marcu.Teraz on ma swoje sprawy do załatwienia i w domu jest gościem.A gosciu z niego nie wąski jak wroci to trzeba jechac z nim do weta taki waleczny.Na awatarze jest Sara z kotkiem ktorego w ub.roku uratowała od niechybnej śmierci,bawia sie razem do tej pory i wydaje mi sie,że sunia jest zazdrosna o koteczke bo jak ja sie z nia bawie to stara sie ją zabrac .W obok w pudle jest nasz staruszek jamnik wabi sie Prezes i jak przystało na prawdziwego prezesa skończył w pudle.Cała menazeria teraz wiekszą cześc dnia spedza w domu no i oczywiscie noce też złoszczą mnie od czasu do czasu ale dobrze,że są.