W domu

21 marca 2014 20:19
Sprostuj w urzędzie dane, raz wniosek i spokój:)
21 marca 2014 20:21
Aneta48

hej Alinko nareszcie sie odezwalas!!!!wiesz ja po 17stu godzinkach ale tez nie rewelacja hahaha pozdrawiam milego wieczorku

Kochana ja co chwilkę sie odzywam na forum , ale czasem mam dzień ,że tylko czytam .
22 marca 2014 12:14
Wzoraj miałam dzień wagarowicza - po ulicach chodziła mlodziez przebrana cudacznie, fajny obyczaj kiedys tak  nie było.
22 marca 2014 12:50 / 1 osobie podoba się ten post
Sylwunia

I żeby było śmieszniej przy każdej wymianie dowodu mam to samo :)

Gdy moja siostra wychodziła za mąż, okazało się, że nazwisko panieńskie naszej mamy jest źle napisane w naszym akcie urodzenia. Trzeba było wymieniać i oczywiście płacić. Rodzice zapłacili. Ja jako jedyna miałam dobrze, bo dane pani z Urzędu Cywilnego nie spisywała z aktu, tylko ja jej dyktowałam i powiedziałam dobrze. Tym sposobem, jako jedyna nic nie musiałam zmieniać, później się dowiedziałam o całym zamieszaniu.
22 marca 2014 16:19
mleczko47

Wzoraj miałam dzień wagarowicza - po ulicach chodziła mlodziez przebrana cudacznie, fajny obyczaj kiedys tak  nie było.

Za moich czasów już był dzień wagarowicza tylko nie taki oficjalny i nie taki kolorowy. 
22 marca 2014 16:33 / 3 osobom podoba się ten post
No siemka dziewuszki, dostarlam droga tragedia 21 godzin jazdy, jakas patologia, i sie nie odzywalam, ale duzo zalatwien duzo duzo :) Jak zyjecie ? Buziakii :P
22 marca 2014 16:44
Jolek

No siemka dziewuszki, dostarlam droga tragedia 21 godzin jazdy, jakas patologia, i sie nie odzywalam, ale duzo zalatwien duzo duzo :) Jak zyjecie ? Buziakii :P

dobrze że szczesliwie dotarłaś 
22 marca 2014 17:20 / 1 osobie podoba się ten post
jowitaliber

dobrze że szczesliwie dotarłaś 

Powiem ze tragedia w tym sindbadzie bzla, bznajmniej w moim autobusie w ktorz sie przesiadlam w gliwicach :/
22 marca 2014 17:30 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Powiem ze tragedia w tym sindbadzie bzla, bznajmniej w moim autobusie w ktorz sie przesiadlam w gliwicach :/

Czyli Komuś się zmarło ? ....o jejku ! ...))
22 marca 2014 17:39 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Czyli Komuś się zmarło ? ....o jejku ! ...:-)))

Nie huehuehue :D bagaz babkio z jedrzejowa pojechal do krakowa hahahahah.
22 marca 2014 17:44 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Nie huehuehue :D bagaz babkio z jedrzejowa pojechal do krakowa hahahahah.

A coś Ty Joleczko  na szyfrantkę się na tej wolnosci przerobiła ?..))))))
22 marca 2014 17:48
Barbara niepowtarzalna

A coś Ty Joleczko  na szyfrantkę się na tej wolnosci przerobiła ?..:-)))))))

Nie moge sie przestawic na polska klawiature :D
22 marca 2014 21:00
Jolek

Nie moge sie przestawic na polska klawiature :D

dobrze ze tylko na klawiature ha ha
22 marca 2014 22:46 / 4 osobom podoba się ten post
Jolek

No siemka dziewuszki, dostarlam droga tragedia 21 godzin jazdy, jakas patologia, i sie nie odzywalam, ale duzo zalatwien duzo duzo :) Jak zyjecie ? Buziakii :P

Hejka:) Ja dotarłam dzisiaj rano o 8, jechałam 10 godzin. Ale pojechałam jeszcze zabrać polskiego kierowcę na autostopa.
Dzięki temu podróż do domu kosztowała mnie niecałe 30złoty.
 
W domu szczęście, radość, niemalże święto. Niespodzianka się udała, dzieci po przebudzeniu słyszały mamę i wbiegały na górę z buzią 
pokazującą najwyższy poziom szczęścia.
 
Szkoda mi czasu na spanie, zdrzemnęłam się dwie godzinki. Teraz dzieci spią, a ja lubuję się w błogiej ciszy mojego kochanego domku :))))))))))))))
22 marca 2014 22:47 / 2 osobom podoba się ten post
A ja właśnie wróciłam do domu z bólem mięsni brzucha i sztywną szczęką.
Powód - Neonówka w moim mieście :D
 
Jeden z tekstów. Otton przyjeżdża do Gniezna do Chrobrego i mówi:
- ich heisse Otton.
Dłuuuuga cisza, bo Chrobry nie zna języka i wreszcie rzecze:
- eee... yyy.... ich scheisse Bolek :D
 
I chciałam zauważyć że na 3 tys osób śmiało się z 10 może (w tym ja), bo wstyd przyznać ale języka ludzie nie znają :P