W domu

20 marca 2014 21:23
Malina

Hej wszystkim ja na urlopie jest bosko,nie ma jak w domu

Cieszę się, że Ci dobrze:)))))))
20 marca 2014 21:38
Esserga

Witam Opienkunkowo ;-)
Na Dolnym Śląsku pełnia, można powiedzieć lata, w słońcu jest 25 stopni. Moje plany co do rezygnacji z wyjazdów zweryfikowało samo życie, niestety moja PDP zmarła kilka dni temu, więc już nie mam do kogo wracać, nawet gdybym bardzo chciała.
Plany zawodowe też trochę mi się pozmieniały, ale sądzę, że na lepsze ;-) więc nie narzekam. Właściwie minęły dwa tygodnie odkąd jestem w domu, ale wciąż nie mogę się tym wszystkim nacieszyć, tak że urlop pełną gębą. W międzyczasie spotkania z przyjaciółmi, grzebanie w ogrodzie, radość z pichcenia naszych ulubionych potraw itp itd, czyli coś co większość nazywa prozą życia, a dla nas opiekunek jest wielką radością ;-)
Muszę się pochwalić, że intensywnie się również szkolę, wracam do ubezpieczeń ;-)Nie byłam już na bieżąco, więc muszę trochę nadrobić i to również sprawia mi mnóstwo frajdy ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie i obiecuję nadrobić lekturę forum, trzymajcie kciuki!

Będę trzymać! Wszystkiego dobrego i powodzenia.
21 marca 2014 06:33 / 2 osobom podoba się ten post
Za długo już jestem w domu . Zaczyna mnie wszystko drażnić . Zanim się podniosę po posiłku , mój mąż już zmywa naczynia , kwiaty też on podlewa , bo wie lepiej ile wody itp.Kiedyś by mnie to cieszyło dziś -nie . Najbardziej mnie wkurza jak czegoś chcę poszukać , otworzę jakąś szafkę a już pyta : czego szukasz?.... Czuję się obco , tak jak bym tu przeszkadzała , niby mój dom , moje mieszkanie a nie moje . Ech , naszło mnie dzisiaj na jakieś " gorzkie żale ...;-((((
21 marca 2014 08:19
Enzo66

Dokładnie,nie ma jak w domciu.A juz niebawem u Margolci w odwiedzinach:)

Enzo, ja bede czekac. Obiecałas ! Mnie sie tak dłuza te odtatnie dni, szukam jakiegos zajecia i dalej ciagną sie jak flaki.
 
 
21 marca 2014 11:39 / 2 osobom podoba się ten post
Pozdrawiam Kochane Opiekunkowo. Mimo urlopu włażę tu codziennie poczytać Żabiennik, Świeżynkę i byłą Opiekunkę. Jakiś ten mój urlop teraz do d więc najwyższy czas do DE :)
21 marca 2014 11:40 / 1 osobie podoba się ten post
czesc Andrea bardzo lubie Twoje wpisy odnosze wrazenie ze jestes bardzo ciepla mila osoba otwarta i chetna niesc pomoc-mi takze kiedy mialam dolka dodalas troszke swego optymizmu i poczucia humoru jeszcze raz dziekuje-wzielam przyklad z Ciebie nawet kupilam farbe do wlosow i zmienilam totalnie kolor wyszedl super!!!!milego dzionka zycze i duzo duzo sloneczka oraz usmiechu!!!!
21 marca 2014 12:44 / 3 osobom podoba się ten post
Zaopatrzenie czytelnicze poczyniłam 8 książek-na 5 tygodni wystarczy chyba:),wiejskich nowinek wysłuchałam:)Jak zawsze co fajne to mnie ominie-wycieczka Kraków,Oświęcim,Częstochowa-co 3 miesiace jest taka wycieczka,w różne miejsca w PL i jeszcze sie nie zdarzyło,żebym była w domu w tym czasie:( W żadnym z tych miast nie byłam,a uważam że tak jak muzułmanin do Mekki,tak każdy Polak powinien pojechać do Oświęcimia.Na jeziorze tłok:)Mnóstwo windsurfingowców - psa mi denerwują:)Co zobaczy żagiel to sie drze na "wroga":):):)
21 marca 2014 12:59 / 1 osobie podoba się ten post
swiete slowa!!!!a sliczna fakt!!!(jak zrobie sobie zdjecie to wkleje na razie mam mojego ukochanego labusia Brutuska!!!!
21 marca 2014 13:13 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Zaopatrzenie czytelnicze poczyniłam 8 książek-na 5 tygodni wystarczy chyba:),wiejskich nowinek wysłuchałam:)Jak zawsze co fajne to mnie ominie-wycieczka Kraków,Oświęcim,Częstochowa-co 3 miesiace jest taka wycieczka,w różne miejsca w PL i jeszcze sie nie zdarzyło,żebym była w domu w tym czasie:( W żadnym z tych miast nie byłam,a uważam że tak jak muzułmanin do Mekki,tak każdy Polak powinien pojechać do Oświęcimia.Na jeziorze tłok:)Mnóstwo windsurfingowców - psa mi denerwują:)Co zobaczy żagiel to sie drze na "wroga":):):)

Do Oświęcimia zapraszam zawsze, nawet po Muzeum oprowadzę :)
21 marca 2014 15:15
kurcze ja nie moge za bardzo robic sie na piekna bo moj kochany mezulek troszke starszy i do dzis ma pretensje(no chyba tylko do matki natury)ze ja tak dlugo i mlodo sie trzymam chociaz ponad rok temu przytylam z rozmiaru 38 na 40-42 zle nie wygladam bo mam 172cm wzrostu i 70kg obecnie ale jego ogromnie ucieszyl fakt ze i po mnie widac uplywajacy czas-prawda ze wredne?!hahaha kolorku natomiast to ja nabieram ekspresowo mam ciemna karnacje i tylko wietr mnie owieje i jestem na braz(tego tez sie czepia moj luby twierdzac ze chyba mam urlop tu w De a nie prace-upierdliwy!!!)za to w synach mam poparcie i slysze czeste komplementy typu mamuska masz juz sporo latek ale wygladasz sexy
21 marca 2014 15:22
Aneta48

kurcze ja nie moge za bardzo robic sie na piekna bo moj kochany mezulek troszke starszy i do dzis ma pretensje(no chyba tylko do matki natury)ze ja tak dlugo i mlodo sie trzymam chociaz ponad rok temu przytylam z rozmiaru 38 na 40-42 zle nie wygladam bo mam 172cm wzrostu i 70kg obecnie ale jego ogromnie ucieszyl fakt ze i po mnie widac uplywajacy czas-prawda ze wredne?!hahaha kolorku natomiast to ja nabieram ekspresowo mam ciemna karnacje i tylko wietr mnie owieje i jestem na braz(tego tez sie czepia moj luby twierdzac ze chyba mam urlop tu w De a nie prace-upierdliwy!!!)za to w synach mam poparcie i slysze czeste komplementy typu mamuska masz juz sporo latek ale wygladasz sexy

Oj Cii nasi mężowie . Mój zawsze gadał ,że nie jest o mnie zazdrosny , a po ostatniej kłótni przyznał sie ,że jest zazdrosny jak diabli . A ja tam lubie ładnie wyglądać i zawsze jak jade do domku to robie się na cacy tylko jak wysiadam z autokaru to po 24 godz podróży nie wygladam raczej tak cacy ...
21 marca 2014 19:07
alinka1339

Oj Cii nasi mężowie . Mój zawsze gadał ,że nie jest o mnie zazdrosny , a po ostatniej kłótni przyznał sie ,że jest zazdrosny jak diabli . A ja tam lubie ładnie wyglądać i zawsze jak jade do domku to robie się na cacy tylko jak wysiadam z autokaru to po 24 godz podróży nie wygladam raczej tak cacy ...

hej Alinko nareszcie sie odezwalas!!!!wiesz ja po 17stu godzinkach ale tez nie rewelacja hahaha pozdrawiam milego wieczorku
21 marca 2014 20:06 / 2 osobom podoba się ten post
Dobry wieczór :) Nie myślcie, że o Was nie pamiętam. Pamiętam, ale nie mam czasu za wiele. Mnóstwo załatwiania, biurokracji itp. Mówię Wam załatwienie czegoś w Urzędzie wcale nie jest łatwe w Polsce, a napewno u mnie w mieście... Dziś będąc w Urzędzie Stanu Cywilnego dowiedziałam się, że nie źle wpisałam nazwisko panieńskie mojej mamy. I już problem... A wpisałam poprawnie, a czy to moja wina, że 32 lata temu, Pani Urzędniczka wpisując to nazwisko do dokumentów popełniła literówkę :)))
21 marca 2014 20:09
Sylwunia

Dobry wieczór :) Nie myślcie, że o Was nie pamiętam. Pamiętam, ale nie mam czasu za wiele. Mnóstwo załatwiania, biurokracji itp. Mówię Wam załatwienie czegoś w Urzędzie wcale nie jest łatwe w Polsce, a napewno u mnie w mieście... Dziś będąc w Urzędzie Stanu Cywilnego dowiedziałam się, że nie źle wpisałam nazwisko panieńskie mojej mamy. I już problem... A wpisałam poprawnie, a czy to moja wina, że 32 lata temu, Pani Urzędniczka wpisując to nazwisko do dokumentów popełniła literówkę :)))

Fakt, nasze urzędy mają pokomuchową kulturą załatwiania petenta i niestety to się tak szybko nie zmieni. 
21 marca 2014 20:14
I żeby było śmieszniej przy każdej wymianie dowodu mam to samo :)