W domu

22 marca 2014 23:04
lena7

A ja właśnie wróciłam do domu z bólem mięsni brzucha i sztywną szczęką.
Powód - Neonówka w moim mieście :D
 
Jeden z tekstów. Otton przyjeżdża do Gniezna do Chrobrego i mówi:
- ich heisse Otton.
Dłuuuuga cisza, bo Chrobry nie zna języka i wreszcie rzecze:
- eee... yyy.... ich scheisse Bolek :D
 
I chciałam zauważyć że na 3 tys osób śmiało się z 10 może (w tym ja), bo wstyd przyznać ale języka ludzie nie znają :P

A czemu Otton się nie wstydzi, że nie przedstawił się: " Nazywam się Otton"? Nikt nie ma obowiązku znać niemieckiego....
22 marca 2014 23:07 / 1 osobie podoba się ten post
emi...WELCOME <3 nazywam się Otton....eee yyyy jestem gówniany Bolek.:-D
22 marca 2014 23:08 / 2 osobom podoba się ten post
emi

A czemu Otton się nie wstydzi, że nie przedstawił się: " Nazywam się Otton"? Nikt nie ma obowiązku znać niemieckiego....

Emi, to skecz kabaretowy :)
Z Ottona darli łacha w innym wątku tego samego skeczu.
22 marca 2014 23:13 / 3 osobom podoba się ten post
lena7

Emi, to skecz kabaretowy :)
Z Ottona darli łacha w innym wątku tego samego skeczu.

no widzisz, a ja zacofana kabaretów nie oglądam :P
23 marca 2014 07:40
Dzien doberek tym co w domu  miłej niedzieli:)))))))))))))
24 marca 2014 07:54
Poczytałam Was trochę .Asik zamiast prasy regionalnej hihihi .Dojechałam zmarznieta jak cholera.Dwa dni odwiedzin no trzy bo jeszcze dziś do Was wpadłam.Dzień dzis napiety.Zaraz do biura musze lecieć,potem spotkanie z pośrednikiem nieruchomości i...szkoła mojego syna.
26 marca 2014 08:08
A dziś na Dolnym jest znów słonecznie i wiosennie :D
Lece na reha a potem... mycie okien!
 
Miłego wszystkim :)
 
http://justa133.wrzuta.pl/audio/9smT17uKUIT/m_silski_k_zalewski_p_cugowski_-_anna_m_opole_2007
27 marca 2014 18:52 / 5 osobom podoba się ten post
Dzien dobry wszystkim ja jeszcze w domu jestem biegam,jeżdzę,załatwiam zostało nie wiele czasu do wyjazdu.Muszę wszystko ogarnąć poustawiać,żeby miec spokojną głowę.Pobyt dość długi,bo 3 miesiące, do domu wrocę w lipcu.
 
Piekna wczesna wiosna moje majowe piwonie maja już pączki, kwitna juz sliwy,migdałek,pigwy cudnie na dworze.Sasanki rozsiały sie po całym ogrodzie,funkie juz wystawiły swoje trąbki.Jak wroce do domu lato bedzie w pełni,mam już zaplanowany urlop - ciesze sie,że wszystko uklada sie dobrze, ale wszyscy pracujemy na to.
27 marca 2014 19:05 / 1 osobie podoba się ten post
Doch, doch! zu Hause!
ale lenię się głownie dniami :D a co! wolno mi!
okna wczoraj pomyłam, dziś na cemtarzu pomnik babci i dziadka też.
Ale ogólnie w chałupie "talerzyk leżał i leży" (że zacytuję Adama Nowaka z Raz Dwa Trzy) i lenistwo.
27 marca 2014 19:13 / 3 osobom podoba się ten post
Ja też w domu - remonty nadzoruję . Miało się wszystko zacząć w lecie , ale firma miała ,,moce przerobowe '' wolne teraz , pogoda odpowiednia , więc zaczęli przed trzema dniami.I dobrze , będzie z głowy. No i stawki korzystniejsze dali , więc warto było. Święta w domu spędzę a potem , jeśli wszystko będzie ok , wracam na stare miejsce.Pozdrawiam i urlopowiczki i koleżanki i kolegów ,,na wyjeździe . Miłego wieczoru !
27 marca 2014 19:22 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Dzien dobry wszystkim ja jeszcze w domu jestem biegam,jeżdzę,załatwiam zostało nie wiele czasu do wyjazdu.Muszę wszystko ogarnąć poustawiać,żeby miec spokojną głowę.Pobyt dość długi,bo 3 miesiące, do domu wrocę w lipcu.
 
Piekna wczesna wiosna moje majowe piwonie maja już pączki, kwitna juz sliwy,migdałek,pigwy cudnie na dworze.Sasanki rozsiały sie po całym ogrodzie,funkie juz wystawiły swoje trąbki.Jak wroce do domu lato bedzie w pełni,mam już zaplanowany urlop - ciesze sie,że wszystko uklada sie dobrze, ale wszyscy pracujemy na to.

Jestem od niedzieli w De, tutaj wiosna już przybyła. Rano budzą mnie ptasie trele, magnolie kwitną jak oszalałe, tulipany, szafirki buchaja kolorami-ach pięknie jest.Taka mała rekompensata za pobyt tutaj z dala od bliskich. Lubię te Twoje opisy przyrody, takie realne, gdy je czytam, pozdrawiam♡♡
27 marca 2014 19:53 / 2 osobom podoba się ten post
Ja drugi tydzień w domu.Wysprzątane, wychuchane,bo prawdopodobnie Tymuś i Jędruś przyjdą na świat w przyszłym tygodniu:)),córka już w szpitalu.Maluszki duże już ważą każdy po 2,5 kg.Jeszcze muszę poszyć nowe ,,falbany,,do koszyczków Mojżesza i wszystko gotowe na przyjęcie nowych obywateli:))
27 marca 2014 19:53 / 2 osobom podoba się ten post
lwica

Jestem od niedzieli w De, tutaj wiosna już przybyła. Rano budzą mnie ptasie trele, magnolie kwitną jak oszalałe, tulipany, szafirki buchaja kolorami-ach pięknie jest.Taka mała rekompensata za pobyt tutaj z dala od bliskich. Lubię te Twoje opisy przyrody, takie realne, gdy je czytam, pozdrawiam♡♡

A jak robisz te serduszka?
27 marca 2014 19:58 / 1 osobie podoba się ten post
Na tableciku mam te serduszka, ale wiem, że na tradycyjnej klawiaturze ich nie ma♡♡♡
27 marca 2014 20:22 / 11 osobom podoba się ten post
Pierwsze godziny w domu, który zastałam w całkowitej rozsypce... Podniosłam tylko brwi... i czułam podniesione tylko brwi... No nic - jakoś to ogarnę..., ale nie na wariackich papierach... zacznę od wizyty u fryzjera z psem (psiego fryzjera). Córka jednak przygotowała pyszny obiad, choć jej mamusia po podróży nigdy nie bywa głodna - zjadłam i pomyślałam, że już być może gotuje lepiej ode mnie...i jak to dobrze mieć gotującą córkę. Ot takie życie... ))))