W domu

29 marca 2014 14:35
A jakie cebule kupiłas co tam pisze na opakowaniu.Napisz mi w odpowiednim temacie pogadamy.
29 marca 2014 16:18 / 1 osobie podoba się ten post
Wstałam z martwych godzinę temu.
Miałam od wczor popołudnia koszmarny atak migrenowy włącznie z przyjaźnią z muszlą toal.
I żebym choć coś wypiła to rozumiem, ale NIC! Ani kropeleczki!
 
 
29 marca 2014 16:28 / 3 osobom podoba się ten post
lena7

Wstałam z martwych godzinę temu.
Miałam od wczor popołudnia koszmarny atak migrenowy włącznie z przyjaźnią z muszlą toal.
I żebym choć coś wypiła to rozumiem, ale NIC! Ani kropeleczki!
 
 

Stosowalaś imbir zapobiegawczo kiedyś-mojej siostrze pomaga rewelacyjnie.Trzeba żuć plasterki do wytracenia smaku.Ew.herbatka imbirowa.Jak nie pr,obowalaś to popróbuj-ona go bierze na samiutkim początku -jak czuje ,że sie cholera zbliża.
29 marca 2014 16:35 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Stosowalaś imbir zapobiegawczo kiedyś-mojej siostrze pomaga rewelacyjnie.Trzeba żuć plasterki do wytracenia smaku.Ew.herbatka imbirowa.Jak nie pr,obowalaś to popróbuj-ona go bierze na samiutkim początku -jak czuje ,że sie cholera zbliża.

Nie znałam. Spróbuję następnym razem! Dzięki :)
29 marca 2014 18:09 / 1 osobie podoba się ten post
Pojechałam sobie dzisiaj pobiegać do Dźwirzyna. Jutro też zrobię trening gdzieś nad morzem, bo wykitować można z nudów, jak się w kółko tymi samymi trasami biega.
Chyba kupię pianino...
29 marca 2014 18:27 / 3 osobom podoba się ten post
giunta

Pojechałam sobie dzisiaj pobiegać do Dźwirzyna. Jutro też zrobię trening gdzieś nad morzem, bo wykitować można z nudów, jak się w kółko tymi samymi trasami biega.
Chyba kupię pianino...

Z pianinem będziesz do spółki biegała???:):):):)
29 marca 2014 18:32 / 6 osobom podoba się ten post
kasia63

Z pianinem będziesz do spółki biegała???:):):):)

Zwykłe bieganie nie stanowi już dla mnie wyzwania, więc pomyślałam, że może spróbować z pianinem na plecach ;)
 
30 marca 2014 11:19 / 5 osobom podoba się ten post
Kawka wypita o  5.30 szkoda poranka marnowac na lezenie w łózku.Muszę wchłonąć zapach lasu,wczesnego wilgotnego poranka musi mi wystarczyć do powrotu ze Stelli.Dzisiaj pobiegłam bez psa.Mgła dzisiaj była nad ziemią ok 0,5 m widzialam wszystko na tej wysokości a powyżej mleko.Trudno opisać to co czuje,poniewaz głowa zajęta wyłapywaniem odgłosów a w dodatku nie jest to dla mnie nowościa to juz jak chleb powszedni każdą wolną chwile spędzam z dala od cywilizacji.Obserwuje toki ptaków,żerowiska zwierząt ,wiosenne ciągi słonek.(kiedyś jeżdziłam na tokowisko cietrzewi i gluszcow do Ruszowa)Dzisiaj widziałam sporo zwierząt a dziki sprawiaja wrazenie oswojonych i trzeba im z drogi schodzić.A wiecie ze ryjek dzika jest zakończony tabakierą ?  w gwarze myśliwskiej jest wiele okresleń  smiesznych i obrazowych np u zwierzyny płowej kwiat,lustro,badyle.
 
Jest fajnie zwłaszcza po powrocie do domu jestem pełna życia i wigoru.A lubie też latem jak las drga, nagrzany i pachnący zywicą.
 
Miłego dnia dla wszystkich tych w pracy i tych w domu.
30 marca 2014 14:25
Mleczko tylko nie mów mi proszę ,że Ty tam przez te knieje to z wiatrówką sie przedzierasz?:)
30 marca 2014 18:11 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

Mleczko tylko nie mów mi proszę ,że Ty tam przez te knieje to z wiatrówką sie przedzierasz?:)

Z wiatrówką? a co bym miała z nia robić? Miałam kiedyś ale "kniejowke".
30 marca 2014 18:48 / 3 osobom podoba się ten post
Na grylu dochodzi boczek i karkowka a zaraz bedzie kaszanka domowa .Musze zajrzeć do lodowki cos tam sie chłodzi.
30 marca 2014 20:58
mleczko47

Kawka wypita o  5.30 szkoda poranka marnowac na lezenie w łózku.Muszę wchłonąć zapach lasu,wczesnego wilgotnego poranka musi mi wystarczyć do powrotu ze Stelli.Dzisiaj pobiegłam bez psa.Mgła dzisiaj była nad ziemią ok 0,5 m widzialam wszystko na tej wysokości a powyżej mleko.Trudno opisać to co czuje,poniewaz głowa zajęta wyłapywaniem odgłosów a w dodatku nie jest to dla mnie nowościa to juz jak chleb powszedni każdą wolną chwile spędzam z dala od cywilizacji.Obserwuje toki ptaków,żerowiska zwierząt ,wiosenne ciągi słonek.(kiedyś jeżdziłam na tokowisko cietrzewi i gluszcow do Ruszowa)Dzisiaj widziałam sporo zwierząt a dziki sprawiaja wrazenie oswojonych i trzeba im z drogi schodzić.A wiecie ze ryjek dzika jest zakończony tabakierą ?  w gwarze myśliwskiej jest wiele okresleń  smiesznych i obrazowych np u zwierzyny płowej kwiat,lustro,badyle.
 
Jest fajnie zwłaszcza po powrocie do domu jestem pełna życia i wigoru.A lubie też latem jak las drga, nagrzany i pachnący zywicą.
 
Miłego dnia dla wszystkich tych w pracy i tych w domu.

A ja do Ruszowa jeździłam do Agrobudu po artykuły BHP ;-)
30 marca 2014 21:01
Sówka

A ja do Ruszowa jeździłam do Agrobudu po artykuły BHP ;-)

Sowka wyszło mi,że dwa razy tam byłas:)
30 marca 2014 21:03 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Sowka wyszło mi,że dwa razy tam byłas:)

A przepraszam
30 marca 2014 21:04
Sówka

A przepraszam :-)

Zartowałam.Dwa razy poszedł Ci wpis.