W domu

31 marca 2014 16:54
alinka1339

oj aniu , po wczorajszej nowinie ,ze zostanę babcia jakoś mi sie odechciało , a i z pracy w de musiała bym zrezygnować .

 no tyle ze z pracy nici...wnuczke albo wnuka miec bedziesz to jak dziecko...szkoda ze daleko od ciebie mieszkaja
31 marca 2014 16:57
ania52

 no tyle ze z pracy nici...wnuczke albo wnuka miec bedziesz to jak dziecko...szkoda ze daleko od ciebie mieszkaja

no szkoda ,że daleko mieszkamy od siebie , ale postaram sie cześciej ich odwiedzać wkońcu to nie koniec swiata , a dzięki pracy w de mam dłuższe urlopy i stać mnie na odwiedziny haha . Właśnie zaplanowałam już wyjazd w majowy wekednd  w rodzinne strony ..
31 marca 2014 17:04
alinka1339

no szkoda ,że daleko mieszkamy od siebie , ale postaram sie cześciej ich odwiedzać wkońcu to nie koniec swiata , a dzięki pracy w de mam dłuższe urlopy i stać mnie na odwiedziny haha . Właśnie zaplanowałam już wyjazd w majowy wekednd  w rodzinne strony ..

wlasnie ta nasza praca ciezka nieraz niewdzieczna ale satysfakcjonujaca finansowo...jak jest kasa to na wiele mozna sobie pozwolic...
31 marca 2014 17:06 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

wlasnie ta nasza praca ciezka nieraz niewdzieczna ale satysfakcjonujaca finansowo...jak jest kasa to na wiele mozna sobie pozwolic...

oj aniu racja , racja  . nie ma tego złego , co by na dobre nie wyszło...
01 kwietnia 2014 09:17 / 2 osobom podoba się ten post
A mój wnuczek skończył 3 latka, moja wnusia już 8 miesięcy, a w niedzielę okociła mi się moja kotka i mam o 3 kotki więcej "na stanie".
Weekend spędziłam na wyjazdach (lasy, jeziora, morze), a wczoraj wzięłam się ostro za upiększanie swojego ogródka ;-)
Nie mam czasu na czytanie wszystkiego, bo ten urlop tak szybko mija... ;-)
01 kwietnia 2014 11:04 / 1 osobie podoba się ten post
No powoli czas na mnie... Psi fryzjer na 12-tą... Wczoraj, żeby osłodzić, kupiłam mu nowa smycz w kolorze czerwonym... Mój pies uwielbia chodzenie na smyczy... ja niestety mniej... Jest tak brudny, że mi wstyd..., ale przeżyję...Jego będą kąpać i strzyc, a ja może w tym czasie zrobie sobie paznokcie jak trafie na okienko....)))))
01 kwietnia 2014 14:07
Też juz tutaj napiszę, bo jedną nogą jestem w domku:) zmienniczka śpi, ja się pakuję, juto wieczorem śpię już we własnym łóżeczku:)
01 kwietnia 2014 14:27 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Też juz tutaj napiszę, bo jedną nogą jestem w domku:) zmienniczka śpi, ja się pakuję, juto wieczorem śpię już we własnym łóżeczku:)

Ale do jutra Cię jeszcze mamy !!!!
01 kwietnia 2014 14:28 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Ale do jutra Cię jeszcze mamy !!!!

Oj mamy mamy:)
01 kwietnia 2014 16:08 / 3 osobom podoba się ten post
Psia SPA trwała 2 godziny... w tym czasie sama skorzystałam z fryzjera, zrobiłam sobie hennę na brwi, 5 min poleżakowałam na rożnie (solarium) i spacerując zrobiłam drobne zakupy..., i jeszcze na delikwenta czekałam 15 minut. Niestety żadna pani od pazurków nie miała wolnego okienka. Ale Kori (mój pies) jest śliczniutki i jakby miał jakąkolwiek rasę mógłby iść na wystawę...))))
01 kwietnia 2014 18:21 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

Psia SPA trwała 2 godziny... w tym czasie sama skorzystałam z fryzjera, zrobiłam sobie hennę na brwi, 5 min poleżakowałam na rożnie (solarium) i spacerując zrobiłam drobne zakupy..., i jeszcze na delikwenta czekałam 15 minut. Niestety żadna pani od pazurków nie miała wolnego okienka. Ale Kori (mój pies) jest śliczniutki i jakby miał jakąkolwiek rasę mógłby iść na wystawę...))))

Dziś też byłam wreszcie u fryzjera. Cierpiałam bardzo bo mój został zamknięty na 4 spusty gdy wróciłam do domu i zwlekałam z wyborem nowego salonu. I weszłam dziś do pierwszego lepszego w centrum, raczej impulsywnie, i babka tak super mi wytłumaczyła dwie propozycje i jak będę wyglądać po ścięciu i faktycznie! druga jej propozycja którą wybrałam jest tą właściwą. Wrócę tam po następnym zjeździe :)
01 kwietnia 2014 22:52 / 6 osobom podoba się ten post
No i w koncu w domku. musze się dobrze wyspać. Psychicznie i fizycznie wróciłam zdrowa z nieciekawego miejsca.
Myśle ze się nadaję do tej pracy. Poradziłam sobie ze wszystkim.
Reasumujac... pierwszy raz mam za sobą ,chociaż orgazmu nie było.
02 kwietnia 2014 07:37 / 3 osobom podoba się ten post
Też mnie czeka pierwszy wyjazd do osoby wolnej od demencji zastanawiam się co tam będę robiła? ale na pocieszenie wiem juz,że mam tam rower do dyspozycji kijki zabiorę ze sobą aparat fotograficzny też - bo ponoc teren przepiękny.Pdp nie jest absorbująca sporo czasu wolnego az dziw,że ja jade do pracy.No tak jeszcze nie było.Biorę się za prace wykonczeniowe w domu i ogrodzie i trzy miesiace nie ma mnie. Miłego dnia wszystkim zyczę.
02 kwietnia 2014 10:22 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Też mnie czeka pierwszy wyjazd do osoby wolnej od demencji zastanawiam się co tam będę robiła? ale na pocieszenie wiem juz,że mam tam rower do dyspozycji kijki zabiorę ze sobą aparat fotograficzny też - bo ponoc teren przepiękny.Pdp nie jest absorbująca sporo czasu wolnego az dziw,że ja jade do pracy.No tak jeszcze nie było.Biorę się za prace wykonczeniowe w domu i ogrodzie i trzy miesiace nie ma mnie. Miłego dnia wszystkim zyczę.

Tez jadę do pani bez demencji. Zależy jaka to osoba jest, jakieś zajęcia się zawsze znajdzie byleby od początku nie dać się w całości zaanektować jako "dama do towarzystwa" bo wtedy globus gotowy ;P
02 kwietnia 2014 14:56 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Też mnie czeka pierwszy wyjazd do osoby wolnej od demencji zastanawiam się co tam będę robiła? ale na pocieszenie wiem juz,że mam tam rower do dyspozycji kijki zabiorę ze sobą aparat fotograficzny też - bo ponoc teren przepiękny.Pdp nie jest absorbująca sporo czasu wolnego az dziw,że ja jade do pracy.No tak jeszcze nie było.Biorę się za prace wykonczeniowe w domu i ogrodzie i trzy miesiace nie ma mnie. Miłego dnia wszystkim zyczę.

Wrócilam od podopiecznej, która nie ma demencji, nie byla absorbująca, spała i czytała. Zero zmeczenia psychicznego, dużo czasu i takiego luzu na głowę. Spacerowałam i dziergałam, pdp uwielbiała jak po kawie zasiadałam z szydełkiem, musiałam nici dokupić:)))
Powodzenia mleczko.