W domu

03 kwietnia 2014 19:29 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko - chyba jutro zrobię ten smalczyk , narobiłaś mi smaku !
No i gratuluję okrągłej i duuużej liczby lubianych postów ! 5500 - no , no!
03 kwietnia 2014 19:36 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Pewnie wszystko przez te skwareczki ;-)))  Mówię Ci, jakie dooobre były !!!!  To nie to samo co z normalnej słoninki. A przechodząc obok tego straganu przypomniało mi się, że babcia miała tylko soloną słoninkę. Trzymało sie ją w kamiennych naczyniach. No i zatęskniłam ;-)))

Mycha, luzuj warkocze! Ja mięsa nie jadam, a czytając Twój opis obśliniłam sie po pachy. Głoooodna jestem.
03 kwietnia 2014 19:38
efka66

A Ty w domu??

Nie. Ja od zawsze po kres - w de. Odcięło mnie od internetu na całe 3 tygodnie i teraz mało w tematach jestem.
03 kwietnia 2014 19:42 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Mycha, luzuj warkocze! Ja mięsa nie jadam, a czytając Twój opis obśliniłam sie po pachy. Głoooodna jestem.

Ha  !!  Ja wiem, że Ty mięsa nie jadasz a te skwareczki to tak specjalnie, a może Ci ślinka poleci ;-)))  Chociaż ślinka, bo ich nie tkniesz ;-//
03 kwietnia 2014 19:44 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Nie. Ja od zawsze po kres - w de. Odcięło mnie od internetu na całe 3 tygodnie i teraz mało w tematach jestem.

Właśnie bardzo dawno Cie nie było,3 tygodnie bez internetu, masakra, toz to 3/4 mojego obecnego wyjazdu:) Ale dobrze, ze już jesteś:)
03 kwietnia 2014 21:50 / 4 osobom podoba się ten post
Melduję, że szczęśliwie po 15 godz. dotarłam do domu.
03 kwietnia 2014 21:53 / 1 osobie podoba się ten post
To dobrze kochana, a teraz pisz śmiało jakim to czynnościom niedozwolonym a bardzo miłym wreszcie się oddajesz, byśmy na obczyźnie z wywalonym jęzorem cieszyli się na swoje...
03 kwietnia 2014 21:57
alinka1339

ale chyba aniu coś w tym jest ,że w późniejszym wieku odczuwamy potrzebę urodzenia dziecka , taki późny instynkt . Ja mam synka , który w maju skończy 3 latka , a ostatnio mówiłam do mojego męża ,że przydał by się jeszcze jedem bobas

Moduś mnie słusznie objedzie za dublowanie postów, ale co tam, potem się poprawię., ,Otóż drogie koleżanki i koledzy mam sąsiadkę posiadającą 2 dorosłych dzieci, a z mężem zrobili sobie 10 lat temu dzidziusia i aby nie było samo wśród dojrzałego rodzeństwa, sprezentowali mu braciszka. Teraz oboje dochodzą do 50tki i patrzą z humorem na swoje późne, powtórne rodzicielstwo...
 
BENITA< tęskniłam! Dobrze, że już jesteś!
04 kwietnia 2014 08:37 / 4 osobom podoba się ten post
Halo, hallo z domowych pieleszy:)npodróż 8h była wspaniała, ICE , choć z przygodami, zwiał mi pociąg na który musiałam się przesiąść, ale na szczęście słynna niemiecka biurokracjas nie zadziałała:)poprostu proszę jechać następnym:) który już czeka.
Pogodnej pracy życzę wszystkim na służbie i wspaniałego wypoczynku tym na urlopie:)
06 kwietnia 2014 09:33 / 1 osobie podoba się ten post
Ja tez jeszcze z domu dlatego w tym temacie.Robie obiad,po południu muszę pojechac odbic te 200 zł ktore wczoraj wybuliłam,że o punktach nie wspomnę.A pojade, może nie bedą suszyć.....  Pachnie w całym domu dziś rosołek, ale juz w ogrodzie MAGI - roślina dosc spora wiec juz w garnku sie znalazła.Taka  niepozorna a drażni swoim zapachem.Na popołudnie zrobie strudelka  typowego dla Austrii z bita śmietaną.Przytyłam w domu odrobine,ale ze juz wyjeżdzam to sobie jeszcze pofolguje.
Kochanego ciała nigdy nie za wiele.
06 kwietnia 2014 21:08 / 3 osobom podoba się ten post
Witam wszystkich !
Właśnie przed godziną wróciłam do domu z bardzo wzruszającej uroczystości - 90 urodzin mojego wujka.Bardzo się postaraliśmy , żeby ten dzień był dla Niego szczególny. Oni nie maja własnych dzieci i ja i moje rodzeństwo trochę staramy się im ten brak zastąpić . Zawsze Wujek był z moja rodziną i w dobrych i złych chwilach .Pamiętamy Mu to .
A ja wkrótce wracam do pracy - jeśli wszystko bedzie ok . Dobre się szybko kończy - niestety. Ale zrobiliśmy znów kolejną część remontów - nawet więcej niż planowałam .Pewnie na ten rok wystarczy , ale jeszcze mam parę pomysłów.
07 kwietnia 2014 07:30 / 1 osobie podoba się ten post
A ja jeszcze dzisiaj jade dokupić jakieś resztki zapasow: krem,paste,ksiązki no i jekies słodycze,chyba kupie nasze PTASIE MLECZKO bo czym w krainie czekolady mogę się wyróżnić? no czym?
07 kwietnia 2014 08:39 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

A ja jeszcze dzisiaj jade dokupić jakieś resztki zapasow: krem,paste,ksiązki no i jekies słodycze,chyba kupie nasze PTASIE MLECZKO bo czym w krainie czekolady mogę się wyróżnić? no czym?

Krówka mleczna tez robi dobre wrażenie...., ale ta nie "mordoklejka" - niestety tego przez papierek nie widać...hihhi)))))
07 kwietnia 2014 08:58 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

Krówka mleczna tez robi dobre wrażenie...., ale ta nie "mordoklejka" - niestety tego przez papierek nie widać...hihhi)))))

A własnie mordoklejki, to mniej będą gaworzyć :) Jak miałem młode zęby, to tylko takich wyszukiwałem, metodą " na macanta " ;)
Nie wiem, czy krówka zrobi tu wrażenie, bo w tutejszych sklepach przewijają sie całymi stadami..
07 kwietnia 2014 09:20
Prowincjusz

A własnie mordoklejki, to mniej będą gaworzyć :) Jak miałem młode zęby, to tylko takich wyszukiwałem, metodą " na macanta " ;)
Nie wiem, czy krówka zrobi tu wrażenie, bo w tutejszych sklepach przewijają sie całymi stadami..

Co mile łechce mój patriotyzm... kiełbasa krakowska zreszta też ..., a ostatnio zaopatrywałam sie w polskie pieczarki. Od małego (czyli od zębów mlecznych)  nie przepadałam za mordoklejkami....)))))