W domu

02 kwietnia 2014 21:29
mleczko47

Też mnie czeka pierwszy wyjazd do osoby wolnej od demencji zastanawiam się co tam będę robiła? ale na pocieszenie wiem juz,że mam tam rower do dyspozycji kijki zabiorę ze sobą aparat fotograficzny też - bo ponoc teren przepiękny.Pdp nie jest absorbująca sporo czasu wolnego az dziw,że ja jade do pracy.No tak jeszcze nie było.Biorę się za prace wykonczeniowe w domu i ogrodzie i trzy miesiace nie ma mnie. Miłego dnia wszystkim zyczę.

Jak to "trzy miesiące nie ma mnie" ??  To nie będziesz do nas zaglądać ???  Napisz jaśniej bo coś źle zrozumiałam. 
03 kwietnia 2014 06:29
Mycha

Jak to "trzy miesiące nie ma mnie" ??  To nie będziesz do nas zaglądać ???  Napisz jaśniej bo coś źle zrozumiałam. 

W ogrodzie Mycha, w ogrodzie.
03 kwietnia 2014 08:58 / 2 osobom podoba się ten post
W domu czas leci szybko,za szybko,ale wszystkie sprawy załatwione,lekarze odwiedzeni,kasa wydana,trzeba zarobić nową,w następny czwartek powrót do DE,tylko jeszcze wstrętnego przeziębienia muszę się pozbyć,a i nielojalnej znajomej,też,hi,hi,samo życie,miłego dzionka.
03 kwietnia 2014 09:25 / 4 osobom podoba się ten post
Jak jeszcze troche posiedze przy kompie to dziura w podłodze bedzie wypalona.Pogoda piekna,a ja muszę siedziec w domu i czekac na Pana Tadzia,ktory przywozi jajka kurze ! z pobliskiej wsi.Tylko nie wiem czy moge je jeść bo są bez pieczątek.Ale jakie smaczne,pachnące.Ryzyko opiekunka podejmuje bez wzgledu gdzie przebywa.Takie życie.
03 kwietnia 2014 10:14 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Jak jeszcze troche posiedze przy kompie to dziura w podłodze bedzie wypalona.Pogoda piekna,a ja muszę siedziec w domu i czekac na Pana Tadzia,ktory przywozi jajka kurze ! z pobliskiej wsi.Tylko nie wiem czy moge je jeść bo są bez pieczątek.Ale jakie smaczne,pachnące.Ryzyko opiekunka podejmuje bez wzgledu gdzie przebywa.Takie życie.

Daj trochę, tak na jajeczniczkę ;-))) 
03 kwietnia 2014 14:55
Mycha

Daj trochę, tak na jajeczniczkę ;-))) 

A z ilu jajek robisz?
03 kwietnia 2014 16:18 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

A z ilu jajek robisz?

Uważaj, do czego się zobowiązujesz. Mój syn onegdaj na pytanie, dlaczego smaży 7 jaj - odpowiedzial beztrosko: "bo wiecej się nie zmieściło".
A wiecie już, że jedzenie jajek jest zdrowe i nie podwyższa chilesterolu? Naukowcy rakiem wycofują się z nieprawdy.
03 kwietnia 2014 16:35
mleczko47

A z ilu jajek robisz?

Jak już mam ochotę na jajecznicę to z 3 ;-)))
03 kwietnia 2014 16:37 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Uważaj, do czego się zobowiązujesz. Mój syn onegdaj na pytanie, dlaczego smaży 7 jaj - odpowiedzial beztrosko: "bo wiecej się nie zmieściło".
A wiecie już, że jedzenie jajek jest zdrowe i nie podwyższa chilesterolu? Naukowcy rakiem wycofują się z nieprawdy.

Bo przecież musieli wprowadzić na rynek takie świństwa jak margaryna itp. Masełko było beee. Jajka, smalec też. A przecież najlepiej jeść sprawdzone pokarmy, tylko z głową. No schabowy nijak na oleju nie smakuje ;-//  
03 kwietnia 2014 16:50 / 3 osobom podoba się ten post
Benita

Uważaj, do czego się zobowiązujesz. Mój syn onegdaj na pytanie, dlaczego smaży 7 jaj - odpowiedzial beztrosko: "bo wiecej się nie zmieściło".
A wiecie już, że jedzenie jajek jest zdrowe i nie podwyższa chilesterolu? Naukowcy rakiem wycofują się z nieprawdy.

Ja jem jajka,bo lubie przeciez to zycie.Kurczaczek albo inny struś z jajeczka sie wykluwa i jeszcze ma siłe skorupke rozbić.Gdyba tam był cholesterol to zapomnialby,że pukać - stukac trzeba.
03 kwietnia 2014 17:01 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Bo przecież musieli wprowadzić na rynek takie świństwa jak margaryna itp. Masełko było beee. Jajka, smalec też. A przecież najlepiej jeść sprawdzone pokarmy, tylko z głową. No schabowy nijak na oleju nie smakuje ;-//  

Ach ten smalczyk z cebulka i skwareczki a jeszcze jajka sadzone z pod pokrywki na smalczyku mycha 3 szt to mało.
03 kwietnia 2014 17:21 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Ach ten smalczyk z cebulka i skwareczki a jeszcze jajka sadzone z pod pokrywki na smalczyku mycha 3 szt to mało.

Nieee 3 w zupełności wystarczy ;-)))  Nawet jak dla mnie ;-)))
Jakieś 4 miesiące temu kupiłam sobie na straganach swiatecznych kawałek słoniny litewskiej, solonej ( no polskiej nie było )  !! Zrobiłam jajecznicę na takich skwareczkach ....... matko kochana, pychotka !!!!  Gdzie się podziały te solone słoninki ????
03 kwietnia 2014 19:07 / 1 osobie podoba się ten post
Jestem już po kolacji i taaaaka głodna się zrobiłam !
03 kwietnia 2014 19:13
Benita

Jestem już po kolacji i taaaaka głodna się zrobiłam !

A Ty w domu??
03 kwietnia 2014 19:14 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Jestem już po kolacji i taaaaka głodna się zrobiłam !

Pewnie wszystko przez te skwareczki ;-)))  Mówię Ci, jakie dooobre były !!!!  To nie to samo co z normalnej słoninki. A przechodząc obok tego straganu przypomniało mi się, że babcia miała tylko soloną słoninkę. Trzymało sie ją w kamiennych naczyniach. No i zatęskniłam ;-)))