W domu

09 kwietnia 2014 07:53
A które miejsce w końcu wybrałaś? Bo chyba mi to umknęło.
09 kwietnia 2014 07:57
wichurra

A które miejsce w końcu wybrałaś? Bo chyba mi to umknęło.

A wybrałam okolice Basel z mniejsza kasa ale pdp na chodzie pierwszy raz bede miala taki przypadek.Kasa odpowiednia jak dla mnie,jestem  zadowolona.Jak zajade to opisze ale w temacie o wszystkim ale szczerze.Pozdrawiam.
09 kwietnia 2014 08:00
Uhum - czyli to jest to pierwsze miejsce, o którym tyle z poprzedniczką dyskutowałyście. O ile pamięć mnie nie myli.
No nic - to życzę, żeby wszystko było zgodne z opisem i czekam na relację:)
09 kwietnia 2014 08:06 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Dzien dobry jeszcze dwa poranki w domu i praca,praca,praca. Dzisiaj u nas chlodno cala noc padał deszcz dzien mam zaplanowany dosc absorbujac, ide na poczte,do fryzjera musze sobie pare pasemek blond zrobić,dokupić jakies drobiazgi i czekać na wyjazd. Ten czas jak wyjezdzam z domu szybko mija bo jeszcze coś do wykonania w domu zostaje i jeszcze coś, a i tak wyjeżdżam w przeświadczeniu,że cos pominełam.Jade na nową Stelle nie wiem co zastane, ale nigdy nie nastawiam się na same superlatywy i nie jestem rozczarowana po pierwszym tygoniu.Zycze wszystkim spokojnego dnia.

Dory wybór#tak być miało-z pracą oczywiście♡♡♡
09 kwietnia 2014 08:10
wichurra

Uhum - czyli to jest to pierwsze miejsce, o którym tyle z poprzedniczką dyskutowałyście. O ile pamięć mnie nie myli.
No nic - to życzę, żeby wszystko było zgodne z opisem i czekam na relację:)

Nie omieszkam.Nie martwie sie o to co zastanę,dziewczyna bardzo sensowna a rodzina widze że też wnioskuje to na podstawie rozmowy z synem pdp.Bo ktoż z własnej woli wyrazi chęć zwrotu poniesionych kosztów za dodatkowe ubezpieczenie.Nie spotkalam sie jeszcze z takim przypadkiem - sam to zaproponował.
09 kwietnia 2014 08:12 / 1 osobie podoba się ten post
Fajnie że jedziesz do CH - naprawdę pod wieloma wzgledami warto.Bo kraj piekny i spokojny , a naszą pracę tam doceniają .Poza tym - oni bardzo przestrzegaja przepisów więc najprawdopodobniej przygotuja Ci taka opcję pod względem formalnym - np. ubezpieczenia , meldunek itd , że możesz być miło zaskoczona.Ale Ty już byłaś w CH więc to wszystko wiesz . Szkoda , że będziesz tak daleko ode mnie.
09 kwietnia 2014 08:15
mozah aM

Fajnie że jedziesz do CH - naprawdę pod wieloma wzgledami warto.Bo kraj piekny i spokojny , a naszą pracę tam doceniają .Poza tym - oni bardzo przestrzegaja przepisów więc najprawdopodobniej przygotuja Ci taka opcję pod względem formalnym - np. ubezpieczenia , meldunek itd , że możesz być miło zaskoczona.Ale Ty już byłaś w CH więc to wszystko wiesz . Szkoda , że będziesz tak daleko ode mnie.

Ale mam auto do dyspozycji a i znajomych w CH z lepszymi samochodami kto wie, kto wie.Do Emilii bedę miała blisko.
09 kwietnia 2014 08:21 / 1 osobie podoba się ten post
Byłoby super , bo ja mam cały wolny dzień w tygodniu . A Ty byś zobaczyła piękną okolicę . W ogrodzie przed domem są krzewy azalii - takie o dwumetrowej średnicy i to rózne kolory .No i różne rosliny klimatu podzwrotnikowego . Ja tam wypoczywam bo pracuja to ogrodnicy z Portugalii. Troche szkoda bo lubie pracę w ogrodzie .
09 kwietnia 2014 09:41
mleczko47

Dzien dobry jeszcze dwa poranki w domu i praca,praca,praca. Dzisiaj u nas chlodno cala noc padał deszcz dzien mam zaplanowany dosc absorbujac, ide na poczte,do fryzjera musze sobie pare pasemek blond zrobić,dokupić jakies drobiazgi i czekać na wyjazd. Ten czas jak wyjezdzam z domu szybko mija bo jeszcze coś do wykonania w domu zostaje i jeszcze coś, a i tak wyjeżdżam w przeświadczeniu,że cos pominełam.Jade na nową Stelle nie wiem co zastane, ale nigdy nie nastawiam się na same superlatywy i nie jestem rozczarowana po pierwszym tygoniu.Zycze wszystkim spokojnego dnia.

Spakowana? :)
 
Ja nie mam pojęcia jakie ciuchy wziąć, bo chcę zostać 3 mce. Najchętniej pół szafy bym wzięła :P
09 kwietnia 2014 09:58
lena7

A powiem wam, kochane siostry w robocie, że 3ci tydzień w domu jestem i dopiero teraz czuję że spłynęły wreszcie ze mnie te wszystkie codzienne zmagania się z pdp i myślenie o nich. Czytam was i o waszych bitwach i bitewkach i jak sobie pomyślę, że niedługo znów mnie to samo czeka, to dosłownie jest mi niedobrze. Znowu napięciowe bóle głowy, mało snu, odliczanie dni, znowu stanie przy garach (nooo średnio lubię gotować), te spacery wleczące się tiptopami, te kawki popołudniowe, biegunki, telefony do domu po wsparcie psychiczne...
eeeech!
 

Nie myśl tak. Możesz dostać sztelę urlopową, z porządnym snem i innymi atrakcjami. Chyba, że wracasz w to samo miejsce, czego już nie zrozumiem...
09 kwietnia 2014 10:02
romana

Nie myśl tak. Możesz dostać sztelę urlopową, z porządnym snem i innymi atrakcjami. Chyba, że wracasz w to samo miejsce, czego już nie zrozumiem...

Nie, w poniedziałek 14go kwietnia jadę w nowe miejsce, kontrakt zupełnie świeży m. firmą a nią. Pani podobno kochana. Zobaczymy :)
09 kwietnia 2014 14:11 / 1 osobie podoba się ten post
Witam
Ja od tygodnia odpoczywam w domu. Wracam w to same miejsce dopiero pod koniec maja. Pracuje 2 miesiące i 2 odpoczywam. Już tak prawie od trzech lat u tego samego pdp i z tą samą zmienniczką. Czytając w jakie miejsca niektóre koleżanki trafiają , to ja jestem szczęściarą. Trafiłam naprawdę dobrze.Życzę wszystkim samych dobrych stelli.
09 kwietnia 2014 14:30 / 1 osobie podoba się ten post
A u mnie ostatnie godzinki w domu o 3 w nocy wyjazd do DE ,nowa sztela,nowa podopieczna,niby ma być dobrze zobaczymy na miejscu a teraz pakowanie,odezwę się jak mi internet zainstaluja.
09 kwietnia 2014 20:53 / 1 osobie podoba się ten post
Witam z domku,jak fajnie święta nareszcie w domu,jak pomyślę o powrocie do DE już mam bóle żołądka,póki co odpoczywam.
10 kwietnia 2014 07:31 / 4 osobom podoba się ten post
Dzien dobry z rana ja juz na nogach sporo czasu - prasowałam,zrobiłam gołąbki  z młodej kapusty  w całym domu apetycznie apetycznie, bedzie  dzisiaj obiad z głowy.Pogoda paskudna zimno i pada robie ostatnie lustracje w domu przed wyjazdem.Moje zwierzaki domowe czuja,że wyjeżdzam inaczej sie zachowuja. Spakowana waliza to dla nich sygnal,takie małe łebki(głowy) ale cos tam w nich zakodowane mają.   Cieszyłam sie z wyjazdu, ale im bliżej  do spelnienia tym mniej tej radości.