W domu

10 kwietnia 2014 07:40
Dzien dobereg kochani ,ja juz tez sie ciesze ,bo za 2 tygodnie jade do polski ,planow mam bardzo duzo do zrealizowania a malo czasu bo tylko miesiac wolnego to na pewno szybko zleci i powracam do de na to samo miejsce bo rodzina nie chce nikogo innego a nzle tu nie mam tylko straesnie monotonnie,ale byle do przodu.pozdrawiam i zycze milutkiego dnia w ta niepogode.
13 kwietnia 2014 10:28 / 3 osobom podoba się ten post
Urlopuj sie ,urlopuj Jak bedziesz chciala sprzedac dom to ja kupie ha ha Przed remontem oczywiscie.I ty pomysl czy ty "chowalska" jestes czy to juz AL hihi
13 kwietnia 2014 10:32 / 1 osobie podoba się ten post
znaczy sie z caloscia inwentarza ha ha Kota tylko nie zapomnij
13 kwietnia 2014 10:35 / 1 osobie podoba się ten post
0,7 l i golonkę ha ha Wszystko moze byc gotowe na wieczór ( wódka schłodzona,golonka goraca)
13 kwietnia 2014 10:38 / 2 osobom podoba się ten post
To zalezy gdzie da sie cos zlowic ha ha
13 kwietnia 2014 20:55 / 3 osobom podoba się ten post
Bawiłam się dziś na placu zabaw :D
Zostałam zmuszona przez 4latkę a potem zaczęło mi się podobać zjeżdżanie na ślizgawce, wchodzenie na drabinki i huśtanie się na huśtawce :P
Nawet imprezy tyle szczęścia mi nie dały co dzisiejsze zabawy z dzieciństwa :):):)
14 kwietnia 2014 08:34
A ja sobie Was poczytałam coś tam naskrobałam a teraz idę do szkoły ,2 lekcje pod drzwiami posiedzieć.Nie wiem już jak mam postepować z tym moim synem.
14 kwietnia 2014 08:43 / 3 osobom podoba się ten post
Jestem w domu i jest mi tak dobrze.Nic nie,, muszę ''.Robie co chcę i na co mam ochotę i to jest piękne.
14 kwietnia 2014 09:07
Mi też nie tęskno do DE,nasze Krasnoludki są takie słodkie,grzeczne .Moja córka bardzo dobrze sobie radzi z bliżniakami,już mają 2 tygodnie.Więc mój wyjazd do DE w czerwcu jest możliwy,zobaczymy jak się dalej wszystko potoczy:)
Pozdrawiam wszystkie opiekunki :))
14 kwietnia 2014 09:25 / 4 osobom podoba się ten post
ivetta

Jestem w domu i jest mi tak dobrze.Nic nie,, muszę ''.Robie co chcę i na co mam ochotę i to jest piękne.

 I niech wszyscy się odpier. co nie? ;) Też to uwielbiam :D
 
14 kwietnia 2014 10:28 / 1 osobie podoba się ten post
ivetta

Jestem w domu i jest mi tak dobrze.Nic nie,, muszę ''.Robie co chcę i na co mam ochotę i to jest piękne.

Ja te też tak mam, ja też:))) I jest to piękne. Dziś jak sie obudziłam, to nie bardzo wiedziałam gdzie jestem, w nocy mi się chyba jeszcze babcia sniła, ale to był na szczęście tylko sen:)W domu tylko ja i wypieszczony już piesio, pije kawkę i czytam, żeby z obiegu nie wypaść:))
14 kwietnia 2014 11:17 / 4 osobom podoba się ten post
Nasza służba zdrowia doprowadzi mnie kiedyś do rozpaczy... A raczej zasady w niej panujące.
Wstałam o 5.15, ogarnęłam się na szybko i o 5.50 stałam pod ośrodkiem zdrowia zająć kolejkę do rejestracji. Jak Boga kocham, rok temu jeszcze takiej jazdy nie było, od niedawna dopiero! Byłam pierwsza wyłącznie dzięki mojemu tacie, który znając owe cyrki z autopsji wyganiał mnie z domu z podziwu godnym uporem (spać nie mógł biedny). Od 6.00 zaczęli się schodzić ludzie, do 7.30 kiedy rejestratorki otwarły podwoje było już 14 osób. Zarejestrowałam młodego do kontroli i przyjechałam po niego do domu. Pani doktor zaczyna od 8.00 i gdy czekałam na wezwanie do gabinetu, policzyłam czekających - naliczyłam 24 osoby. Gdybym wyszła z domu później, siedzielibyśmy w przychodni do południa...
Kontrola wypadła pomyślnie, młody zjechał z wagi 4 kg w ciągu ostatnich 10 dni przez to zatrucie, ale już jest ok.
Odstawiłam go do szkoły, pogadałam z wychowawcą - pośmialiśmy się razem z reakcji klasy Mariusza (jest dobrym uczniem i jest lubiany)- witali go jakby z Himalajów wrócił :))) Do środy maja lekcje, a zaraz po świętach w środę zaczynają się egzaminy. On na luzie jakby nic się nie działo, a ja zestresowana jak durna :) No ale ma rację - jak się do tej pory nie nauczył to teraz już nie zdąży :))) Jego reakcja na moje nerwy: "Iiiii tam, normalny egzamin, dla mnie normalka a mamusia się stresi jakby sama miała na niego iść"

Ot, pokolenie bezstresowo żyjące :D
14 kwietnia 2014 11:52 / 3 osobom podoba się ten post
Tak czytam wasze przejścia z dziećmi i dochodzę do cynicznego i ohydnego(?) wniosku, ze dobrze, że nie mam swoich. Chyba jestem z tych INNYCH bab, co nie mają ciśnienia na dziecko. ALBO jeszcze nie spotkałam takiego mężczyzny, z którym skusiłabym się na zamknięcie oczu i GOOOL!
14 kwietnia 2014 12:03 / 4 osobom podoba się ten post
lena7

Tak czytam wasze przejścia z dziećmi i dochodzę do cynicznego i ohydnego(?) wniosku, ze dobrze, że nie mam swoich. Chyba jestem z tych INNYCH bab, co nie mają ciśnienia na dziecko. ALBO jeszcze nie spotkałam takiego mężczyzny, z którym skusiłabym się na zamknięcie oczu i GOOOL!

Ani to cyniczne ani ohydne-gdzie jest napisane ,że każda kobieta spełnia się jako matka??????Tak masz i już !I na pewno nie jest łatwo ,bo w naszym "tolerancyjnym" społeczenstwie panuje odwieczne przekonanie ,że kobieta MUSI mieć dzieci!!!!Te co nie chcą mieć są często dziwnie postrzegane.Nie przejmuj się ,albo dopadnie Cię instynkt macierzyństwa albo nie.Ważne ,zeby z dziećmi czy bez tak życie przezyć by go nie żałować:):):)Buziaki:)
14 kwietnia 2014 12:09 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Ani to cyniczne ani ohydne-gdzie jest napisane ,że każda kobieta spełnia się jako matka??????Tak masz i już !I na pewno nie jest łatwo ,bo w naszym "tolerancyjnym" społeczenstwie panuje odwieczne przekonanie ,że kobieta MUSI mieć dzieci!!!!Te co nie chcą mieć są często dziwnie postrzegane.Nie przejmuj się ,albo dopadnie Cię instynkt macierzyństwa albo nie.Ważne ,zeby z dziećmi czy bez tak życie przezyć by go nie żałować:):):)Buziaki:)

I ja myślę tak samo :)
I dodatkowo wolałabym, żeby dziecko miało pełną rodzinę, a nie przypadkowego tatusia.
Więc można powiedzieć że jestem baaardzo odpowiedzialna ;P