alinka1339Właśnie Kasiu , gdybym moogła jeździć na krótsze okresy to bym tu nie dostawała swira . Dwa miesiące na to miejsce gdzie jestem to troche długo . Tu nic sie nie dzieje dzień podobny do dnia , nikt nie odwiedza mojej PDP raz na jakis czas wpada brat meża PDP i siedzą obaj nad krzyzówkami . Wyjść nie mam gdzie , bo dookoła tylko bloki , jedyne wyjście to na zakupy . Ile można siedzieć i wyszywac lub szydelkować . Zobaczymy co bedzie dalej czy uda sie wynegocjowac w firmie częstsze zmiany czy nie , jak nie to poszukam innej firmy ,
Chcialabym posiedzieć tak poł roku, ale wiem, że nie dam rady, dla mnie maksymalnie 2 miesiące i wystarczy, tutaj to złapałam się na tym, że kolędy śpiewam:))) Można świra niezłego dostać.
Zaczełam się pakować, coś nie mogę tego upchnąć, chyba trochę wyrzucę:)))
Nie jestem uprzedzona do innych nacji, ale zmienia mnie Rumunka, zawsze nasze dziewczyny przyjeżdżały, pogadało sie trochę, a tak to po niemiecku, och jak ja nie lubię tego bulgotania :(