Na wyjeździe #6

27 marca 2014 08:17 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Basia , ja nie mogę jeszcze sobie pozwolić na zakup czegoś osobistego . Na poprzedniej szteli miałam lapka , który był tylko dla mnie , miał być mój jak będę z Babciunią " do końca "....Słowa nie dotrzymałam , odeszłam z "naszej " firmy , więc przed odjazdem nawet nie śmiałam zapytać , czy " on ci mój jest "....Jedyną satysfakcję to mam z tego , że "szef" zaproponował , żeby go urzywała moja następczyni , ona podziękowała mu i powiedziała , że ma swojego , nowoczesnego ..:-))))...... Sprawdzilo się powiedzenie mojego Ojca , że przed wojną na jedną maszynę do szycia 6 córek wydali za mąż ......i maszyna w domu została.... Domowego nie zabiorę , jak się dorobię to se kupię "osobistego " i już .....Naszykowałam sobie trochę wyszywania , nudzić się nie mam zamiaru ......o  ile będzie czas ....Za długą miałam teraz przerwę na " bezrobociu  ".....Na początku niepotrzebnie aplikowałam do jedne z łodzkich (blisko mnie ) agencji , tam wymagali " papierów " z poprzedniej ag. , Pr. ociągała się z wysłaniem ..... a ja czekałam jak durnowata .... Dopiero dziewczyny z forum mnie uświadomiły , że inne agencje nie wymagają tych dokumentów . I tak to się wlokło , jeden wyjazd nie wypalił , doły finansowe z szybkością błyskawicy zaczęly się odnawiać.... ale wszystko do nadrobienia , damy radę ...:-))) .........Matuchno , UŻYWANY , UŻYWANY !......jakiego byka walnęłam , aż wstyd , napisałam przez ' RZ" ...:-)))

Przyjdzie czas to sobie wszystko kupisz:) Ja na wyjazdy to mam starutkiego lapka, ale jest lekki, nie zajmuje wiele miejsca i kocham go miłością ogromną:)))
Poradzisz sobie, Ty jesteś przebojowa babka:))
27 marca 2014 09:21
Annika

Kochana, ja od 5 nie mogę spac, bo ona schodzi na dół i robi taki raban, że nikt by nie spał, a jeszcze miga mi swiatłami, a drzwi mam oszklone:-), ale wzięłam się na sposób, okno mam lekko odsłoniete i wtedy te Jej "miganie" nie wygląda tak, jak błyskawice na czarnym niebie :-)

A nie masz tam jakiegoś koca zeby na drzwi przewiesić:) Ja muszę mieć bardzo ciemno żeby zasnąć:) 
27 marca 2014 09:22 / 1 osobie podoba się ten post
efka66

No to ja mieszkam dokładnie tak jak ów nieznajomy mężczyzna, ale pranie znoszę, choć to może dobry pomysł, po co sie tyle nachodzić, od dzis zrzucam:)

Już też spotkałam się w jednym domu z rzucaniem brudnych ubrań na schody w dół.Dla mnie to było bardzo dziwne , ale co dom to inny obyczaj.
27 marca 2014 09:25
carrie

A nie masz tam jakiegoś koca zeby na drzwi przewiesić:) Ja muszę mieć bardzo ciemno żeby zasnąć:) 

W nocy jest ciemno jak idę spać, bo my chodzimy przed 22 . Wczoraj poszłam o 21, to Babcia nie mogła się nadziwić, co ja będe robiła w tym łóżku .
27 marca 2014 09:27 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Oj, kochana, co tam zęby, najwyżej będzie mu się proszkiem odbijało:)))) Klejnoty jak wymoczy, to może być nieszczęście:))))) mogą się sfilcować:)))

Klejnoty , to mogą sie skurczyć i wtedy to będzie wielki problem.
27 marca 2014 09:28
Normalnie co za dzień moja PDP dziś nadaje od samego rana , gada i gada , woła samą siebie . Pozrywała z tyłka pampersa . Tylko siedze i proszę ,by wkońcu zasneła . Dobrze ,że już nie zostało mi długo siedzenia tutaj .
27 marca 2014 09:34 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Czas się pakować, przygotowac wszystko dla zmienniczki i jutro o 19 w drogę, do Polski bociany przyleciały, czas na mnie:)))

No ,no do kogo bociany przyleciały , to przyleciały ,a tobie też te ptaki w głowie ????
27 marca 2014 09:36 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

W nocy jest ciemno jak idę spać, bo my chodzimy przed 22 :-). Wczoraj poszłam o 21, to Babcia nie mogła się nadziwić, co ja będe robiła w tym łóżku :-).

naklej na drzwi worek na śmieci taki duży i będzie po kłópocie ja tak kiedyś zrobiłam
27 marca 2014 09:48 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Jeszcze dwa dni i ruszam na zdobywanie Limburg(a)...wczoraj, na wszelki wypadek obejrzałam sobie miasto , ulicę , na której stoi dom PDP-ej. Żebym tylko miała trochę czasu dla siebie , to jest co zwiedzać , miasto jest piękne , stare , tylko z tym naszym wolnym czasem różnie bywa . Najprawdopodobniej nie ma internetu ,ciekawi mnie , czy w D. są "kawiarenki internetowe ", bo tam gdzie byłam poprzednio nic takiego nie rzuciło mi się na oczy . Umówiłam się z moją córką , że w razie braku internetu , ona raz w tygodniu będzie się meldowała na forum i da Wam znać co u mnie ...-))))))

Basiu możesz sprawdzić gdzie tam masz bibliotekę miejską. One mają internet dla swoich czytelników. Nie wiem czy wszędzie, ale w Laatzen/Hannover tak było. Trzeba wyrobić sobie kartę biblioteczną, dowód osobisty do spisania, i  wpłacić jakieś symboliczne kilka euro.
Wtedy przerwy spędzałabyś w przybytku kultury :))))))
27 marca 2014 09:58 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Jeszcze dwa dni i ruszam na zdobywanie Limburg(a)...wczoraj, na wszelki wypadek obejrzałam sobie miasto , ulicę , na której stoi dom PDP-ej. Żebym tylko miała trochę czasu dla siebie , to jest co zwiedzać , miasto jest piękne , stare , tylko z tym naszym wolnym czasem różnie bywa . Najprawdopodobniej nie ma internetu ,ciekawi mnie , czy w D. są "kawiarenki internetowe ", bo tam gdzie byłam poprzednio nic takiego nie rzuciło mi się na oczy . Umówiłam się z moją córką , że w razie braku internetu , ona raz w tygodniu będzie się meldowała na forum i da Wam znać co u mnie ...-))))))

sa kawiarenki nieraz sie z tym spotkalam jak masz swojego lapka zabierz czasem sie jakas niezabezpieczona siec pojawi a czasem moze rodzinka zalozy roznie to bywa  a czasem moze jest a firma o tym do konca nie wie (tu sie z tym spotkalam) corka PDP mieszka nad nami i jak zobaczyli ze mam lapka dali mi kod dostepu ....roznie bywa....
27 marca 2014 10:12 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Jeszcze dwa dni i ruszam na zdobywanie Limburg(a)...wczoraj, na wszelki wypadek obejrzałam sobie miasto , ulicę , na której stoi dom PDP-ej. Żebym tylko miała trochę czasu dla siebie , to jest co zwiedzać , miasto jest piękne , stare , tylko z tym naszym wolnym czasem różnie bywa . Najprawdopodobniej nie ma internetu ,ciekawi mnie , czy w D. są "kawiarenki internetowe ", bo tam gdzie byłam poprzednio nic takiego nie rzuciło mi się na oczy . Umówiłam się z moją córką , że w razie braku internetu , ona raz w tygodniu będzie się meldowała na forum i da Wam znać co u mnie ...-))))))

Są kafejki internetowe- koło mnie np.jest w kasynie:)Póki w domu jestes to na necie poszukaj w tej miejscowosci do której jedziesz,może najdziesz gdzies niedaleko-ale w sumie po co ci kafejka,nie lepiej kupic sobie net na sticka na miejscu i być niezaleznym-ja tak mam i sporo osób i sobie chwalę.Mam swój i sie prosić nie muszę nigdzie:)
27 marca 2014 10:16 / 4 osobom podoba się ten post
ivetta

No ,no do kogo bociany przyleciały , to przyleciały ,a tobie też te ptaki w głowie ????

No, trochę tak:))) lubię ptaszki, no cóż.
A tak na serio ( wiem, że zdania nie zaczyna się od A ) po 8 pobycie w DE mogę stwierdzić, że jest mi wszystko jedno, co robię, co jem, jaki mam pokoj. Najbardziej brakuje mi dotyku, buziaka na dzień dobry, nie wiem, może dlatego, że ja za wcześnie się urodziłam i jakaś ,,niedokołysana,, jestem:)
27 marca 2014 10:17 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Są kafejki internetowe- koło mnie np.jest w kasynie:)Póki w domu jestes to na necie poszukaj w tej miejscowosci do której jedziesz,może najdziesz gdzies niedaleko-ale w sumie po co ci kafejka,nie lepiej kupic sobie net na sticka na miejscu i być niezaleznym-ja tak mam i sporo osób i sobie chwalę.Mam swój i sie prosić nie muszę nigdzie:)

czasem sie nie ma tyle kasy na raz zeby wydac wiesz jak roznie to bywa..........ale masz racje lepiej zainwestowac w swoje i miec i sie nie prosic ja tez tu wzielam swoj a kolezanka ktora wczesniej pojechala kupila mi doladowanie bo roznie z aldikami roznie bywa:)
27 marca 2014 10:20
magdalena_k

czasem sie nie ma tyle kasy na raz zeby wydac wiesz jak roznie to bywa..........ale masz racje lepiej zainwestowac w swoje i miec i sie nie prosic ja tez tu wzielam swoj a kolezanka ktora wczesniej pojechala kupila mi doladowanie bo roznie z aldikami roznie bywa:)

Internet z Aldi doładowuję kartą e-plus za 15 euro, nie musisz szukać Aldi, e- plus kupisz wszędzie, ja kupuję w Rewe.
27 marca 2014 10:20 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Jeszcze dwa dni i ruszam na zdobywanie Limburg(a)...wczoraj, na wszelki wypadek obejrzałam sobie miasto , ulicę , na której stoi dom PDP-ej. Żebym tylko miała trochę czasu dla siebie , to jest co zwiedzać , miasto jest piękne , stare , tylko z tym naszym wolnym czasem różnie bywa . Najprawdopodobniej nie ma internetu ,ciekawi mnie , czy w D. są "kawiarenki internetowe ", bo tam gdzie byłam poprzednio nic takiego nie rzuciło mi się na oczy . Umówiłam się z moją córką , że w razie braku internetu , ona raz w tygodniu będzie się meldowała na forum i da Wam znać co u mnie ...-))))))

Tam jest biskupstwo katolickie więc zabyti i kościół na pewno piękny.
No i z tego miasta pochodzi odsunięty już Luksusowy Biskup. Niemcy żyli tym w ub. roku.
http://www2.bistumlimburg.info/home.html