Na wyjeździe #6

27 marca 2014 22:45
kika1

Wiem, wiem ze ksiazki to ucieczka... ale na dzien dzisiejszy wydaja mi sie jedynym ratunkiem.

Kikunia pisz na emela do mnie dla mnie ratunkiem praca jest ale to juz mi nie wystacza ten kto mnie zna blizej wie o co mi chodzi
27 marca 2014 22:52
serce78

Kikunia pisz na emela do mnie dla mnie ratunkiem praca jest ale to juz mi nie wystacza ten kto mnie zna blizej wie o co mi chodzi

Serduszko kochane... sama przezylas podobna sytuacje...  dziekuje :)))
27 marca 2014 22:54
kika1

Serduszko kochane... sama przezylas podobna sytuacje...  dziekuje :)))

Temu wiem jak sie czujesz ,sprawdz poczte
27 marca 2014 22:54
Ide do lozka... zmeczenie mnie dopadlo... dobrze zrobilam dzielac sie z z Wami moim smutkiem... dziekuje za zyczliwosc... dobranoc...
 
Dziekuje Serduszko za slowa tchnace nadzieja....
27 marca 2014 22:58
kika1

Witajcie kolezanki... te ktore mnie znaja chce poinformowac... ze zmarl moj maz... rozlegly zawal serca.
Nie bylo ratunku...
By zapomniec... by za duzo nie wspominac postanowilam wyjechac na urlop... aby zapomniec potrzebuje ksiazek... stad dzisiaj prosilam na e-bookach o nie... ale tylko w MOBI.
Nie chcialam o tym pisac i wprowadzac smutnego nastroju...

Kondolencje:(
Współczuję...
27 marca 2014 23:01
Emi jak tam w domku,masz nowa pracke juz?ja w sobote wyjezdzam ale na swieta w domku
27 marca 2014 23:10 / 2 osobom podoba się ten post
kika1

Mozah... to bylo tak niespodziewane... nic nie zwiastowalo nieszczescia... on sam myslal... ze bedzie sto lat zyl i wiecej...
Najgorsze w tym wszystkim... ze byl sam w domu... umarl w lozku w pidzame ubrany... pociecha jest dla mnie... ze w snie smierc go zabrala...

Kika - nie mamy słów , które przyniosłyby Ci  ulgę - bo takich nie ma . Ale mów o Nim , mów o tym , co się stało , jak to się stało , o swoich uczuciach. Kiedy tylko poczujesz potrzebę. Bo nie zapomnisz - nie da się .A kiedy się o tym nie mówi , to wcale nie znaczy że się zapomniało- to znaczy że wszystko jest schowane  głęboko - ale nadal istnieje i boli. Wymawiaj jego imie do bliskich , opowiadaj o Nim , wspominaj . Tak , jak w Twoim poście , który zacytowałam .To bolesna droga ale jedyna . A ludzie Ci bliscy będą słuchać i będą przy Tobie .I tak tylko Ci pomogą .
27 marca 2014 23:16
Super slowa Mozah cos na ten temat wiem,czas leczy rany ale nigdy sie nie zabliznia dla mnie to jest tak jakby dzis sie stalo((((
27 marca 2014 23:20
Kika, szczere kondolencje.Śmierć zawsze jest traumą ale Pamietaj, że nie jestes sama!!!!Masz wokół siebie mnóstwo życzliwych Ci osób.Jestes silną kobietą!!!
27 marca 2014 23:21 / 1 osobie podoba się ten post
kika1

Witajcie kolezanki... te ktore mnie znaja chce poinformowac... ze zmarl moj maz... rozlegly zawal serca.
Nie bylo ratunku...
By zapomniec... by za duzo nie wspominac postanowilam wyjechac na urlop... aby zapomniec potrzebuje ksiazek... stad dzisiaj prosilam na e-bookach o nie... ale tylko w MOBI.
Nie chcialam o tym pisac i wprowadzac smutnego nastroju...

Kika...smuce sie razem z toba...ale...Kikuś...nie jestes sama. Twój mąz jest przy tobie. Jest w twoich wspomnieniach właśnie, w twoim sercu...mówisz że nie powiedziałaś mu wszystkiego...on wie Kika co chciałaś mu powiedziec...nie zamartwiaj sie tym. Chciałabym ci pomóc ale nie mogę. Myslę że powinnas dac sobie czas. Poddac sie fali. Nie walczyc....żeby zapomniec...Los tylko na chwile was rozdzielił...ja w to wierze...i bardzo serdecznie cie przytulam.
27 marca 2014 23:30
kika1

Witajcie kolezanki... te ktore mnie znaja chce poinformowac... ze zmarl moj maz... rozlegly zawal serca.
Nie bylo ratunku...
By zapomniec... by za duzo nie wspominac postanowilam wyjechac na urlop... aby zapomniec potrzebuje ksiazek... stad dzisiaj prosilam na e-bookach o nie... ale tylko w MOBI.
Nie chcialam o tym pisac i wprowadzac smutnego nastroju...

Wspołczuje ci straty badz dzielna!!!!
28 marca 2014 00:49 / 1 osobie podoba się ten post
Dziewczyny, wyslijcie na moj adres e-booki, Kika musi je miec w formacie MOBI, ja to moge zrobic w 30 minut, zalezy ile ksiazek mi przyslecie. Bez Chmielewskiej ! To juz ma, zrobilam i wyslalam. Kika potrzebuje te ksiazki najpozniej do jutra do 11:00.
28 marca 2014 02:03
„Śmierć nie jest kresem naszego istnienia. Żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach. Albowiem to dalej my, a nasze ciała to tylko zwiędłe liście na drzewie życia”
Albert Einstein

28 marca 2014 05:16
Zakręcona Mamuela

Wspołczuje ci straty badz dzielna!!!!

Moje wyrazy współczucia.
28 marca 2014 05:38
kika1...wyrazy współczucia