Na wyjeździe #6

28 marca 2014 10:17
romana

One przyjdą. Przytulam Cię mocno do serca! Rozmawiaj ze swoim mężem, brzmi to dziwnie, lecz nawet fizycy kwantowi uznają, w uproszeniu mówiąc, że człowiek jest istotą wielopoziomową i możliwe są kontakty, które wydają nam się niemożliwe.
 
Gosia, cieszę się ogromnie, że z małym tak fajnie załatwione. Łatwo zrobić z dziecka łobuza lub ofiarę, a to może skaleczyć na całe życie.
 
Robercie, to teraz już niedługo czeka Cię życie dyrektora spędzającego czas na żaglówkach z wesołymi opiekunkami z Polski, czyli Z NAMI!!! Jezioro Bodeńskie nadaje się do tego celu jak znalazł! Tak w ogóle to bardzo Cię podziwiam za to czego dokonałeś uczciwą pracą!
 
Andrejki mi też brak, lecz ona czasem tak ma, że odpoczywa od forum. Tym razem pewnie z zamożnym notoriuszem, jak ktoś przypuszcza, OCZYWISCIE NIESLUSZNIE!...
Tęsknię również za Benitką ze starej gwardii, ktoś wie, co się z nią dzieje? Jeszcze w kraju, czy już w D? 
 
Dziś wnuczka mojej babci ma bierzmowanie. Cała rodzina ubrana na ludowo w stroje bawarskie, wersja elegant. Wzruszyłam się tym zamiłowaniem do tradycji, aż się córka babci zdziwiła. A wczoraj czytałam w gazecie o bocianie, który robi co roku 13.500km by z Afryki wracać do swojej nie mogacej juz latać bocianicy w Chorwacji, z którą ma dzieciaki,
 
Świat jest pełen piękna i dobra, nie uważacie? Mimo wszystkich ciemnych zdarzeń...

Romana,a gdzie Ty widzisz te ciemne zdarzenia?Spojrz na swoje konto humor Ci sie poprawi.Wiosna idzie w duszy gra.
28 marca 2014 10:44
kika1

Witajcie kolezanki... te ktore mnie znaja chce poinformowac... ze zmarl moj maz... rozlegly zawal serca.
Nie bylo ratunku...
By zapomniec... by za duzo nie wspominac postanowilam wyjechac na urlop... aby zapomniec potrzebuje ksiazek... stad dzisiaj prosilam na e-bookach o nie... ale tylko w MOBI.
Nie chcialam o tym pisac i wprowadzac smutnego nastroju...

Kiko,kochana,współczuję Ci bardzo,dopiero przeczytałam Twój post.Wiem co czujesz...Na rozległy zawał zmarł również mój tato w wieku 54 lat.Pamietaj,że nie jesteś sama.Pisz jak najwięcej.
28 marca 2014 11:01
kika1

Witajcie kolezanki... te ktore mnie znaja chce poinformowac... ze zmarl moj maz... rozlegly zawal serca.
Nie bylo ratunku...
By zapomniec... by za duzo nie wspominac postanowilam wyjechac na urlop... aby zapomniec potrzebuje ksiazek... stad dzisiaj prosilam na e-bookach o nie... ale tylko w MOBI.
Nie chcialam o tym pisac i wprowadzac smutnego nastroju...

Wyrazy współczucia, czas leczy rany....ale to trochę trwa. Trzymaj się!
28 marca 2014 11:08
barbarella

Moi drodzy, jadę wieczorem do domu i chciałam się pożegnać. Wszystkim dziękuję za wsparcie,Scarlet za książki. Trzymajcie się,jest wiosna, jakoś to będzie,aby zdrowie było.

Szczęśliwej podróży, miłego wypoczynku w domku ... 
28 marca 2014 11:13
kika1

Witajcie kolezanki... te ktore mnie znaja chce poinformowac... ze zmarl moj maz... rozlegly zawal serca.
Nie bylo ratunku...
By zapomniec... by za duzo nie wspominac postanowilam wyjechac na urlop... aby zapomniec potrzebuje ksiazek... stad dzisiaj prosilam na e-bookach o nie... ale tylko w MOBI.
Nie chcialam o tym pisac i wprowadzac smutnego nastroju...

Trzymaj się , współczuję.
28 marca 2014 11:48 / 2 osobom podoba się ten post
28 marca 2014 12:14 / 1 osobie podoba się ten post
romana

One przyjdą. Przytulam Cię mocno do serca! Rozmawiaj ze swoim mężem, brzmi to dziwnie, lecz nawet fizycy kwantowi uznają, w uproszeniu mówiąc, że człowiek jest istotą wielopoziomową i możliwe są kontakty, które wydają nam się niemożliwe.
 
Gosia, cieszę się ogromnie, że z małym tak fajnie załatwione. Łatwo zrobić z dziecka łobuza lub ofiarę, a to może skaleczyć na całe życie.
 
Robercie, to teraz już niedługo czeka Cię życie dyrektora spędzającego czas na żaglówkach z wesołymi opiekunkami z Polski, czyli Z NAMI!!! Jezioro Bodeńskie nadaje się do tego celu jak znalazł! Tak w ogóle to bardzo Cię podziwiam za to czego dokonałeś uczciwą pracą!
 
Andrejki mi też brak, lecz ona czasem tak ma, że odpoczywa od forum. Tym razem pewnie z zamożnym notoriuszem, jak ktoś przypuszcza, OCZYWISCIE NIESLUSZNIE!...
Tęsknię również za Benitką ze starej gwardii, ktoś wie, co się z nią dzieje? Jeszcze w kraju, czy już w D? 
 
Dziś wnuczka mojej babci ma bierzmowanie. Cała rodzina ubrana na ludowo w stroje bawarskie, wersja elegant. Wzruszyłam się tym zamiłowaniem do tradycji, aż się córka babci zdziwiła. A wczoraj czytałam w gazecie o bocianie, który robi co roku 13.500km by z Afryki wracać do swojej nie mogacej juz latać bocianicy w Chorwacji, z którą ma dzieciaki,
 
Świat jest pełen piękna i dobra, nie uważacie? Mimo wszystkich ciemnych zdarzeń...

Mojego syna chlopcy w klasie przezywają od kujonów:( tylko dlatego ze jako jedyny miał z chlopców czerwony pasek na koniec roku. Został wyśmiany. Odbiło się to na nim. Dodatkowo doszlo nękanie psychiczne i fizyczne. Szczegolnie dwóch ancymonków uwzięło się na niego. Poprosiłam o spotkanie z rodzicami to jeszcze próbowali zrzucić na mnie winę bo przecież mnie nie ma:( więc syn kłamie. Ciężkie to wszystko:(:( 
28 marca 2014 12:58
Carrie wiem co czujesz , ja z synkiem w szkole tez niejeden problem mialam.
28 marca 2014 13:05
Teraz się trochę uspokoiło bo tych dwóch chlopców znalazło sobie inną "ofiarę" . Co jakiś czas jednak wbijają mu tą szpilkę. Boli serce jak patrzę na łzy swojego dziecka:(
28 marca 2014 13:10
carrie

Mojego syna chlopcy w klasie przezywają od kujonów:( tylko dlatego ze jako jedyny miał z chlopców czerwony pasek na koniec roku. Został wyśmiany. Odbiło się to na nim. Dodatkowo doszlo nękanie psychiczne i fizyczne. Szczegolnie dwóch ancymonków uwzięło się na niego. Poprosiłam o spotkanie z rodzicami to jeszcze próbowali zrzucić na mnie winę bo przecież mnie nie ma:( więc syn kłamie. Ciężkie to wszystko:(:( 

mój syn też jest bardzo dobrym uczniem ,teraz jest w gimnazjum i chodzi do najgorzej uczącej się klasy w szkole, nigdy nie mówił że kto kolwiek z klasy mu dokucza a nawet są mu wdzięczni kiedy im pomaga na sprawdzianach.Moje dziecko postawiło sobie w życiu priorytety i widze ze dąży do tego.Zawsze mu powtarzałam żeby nie przejmował sie tym co inni mówią on zna swoją wartość wszelkie docinki puszcza poza uszy a gdy jest gorąco to wkraczam do akcji ja i nie proszę o rozmowę z rodzicami bo czego można wymagać od rodziców którzy mają tak okropne dzieci,ja idę prosto do wychowawcy i proszę o spotkanie z poszczególnymi uczniami w obecnosci dyrektora i wychowawcy.Namów syna niech nagra te wyzwiska na telefon albo moze ma jakiegoś kolegę koleżankę która potwierdzi jego słowa i działaj.Daj wychowawcy ostrzezenie że jeśli się to nieskończy a odbija się na zdrowiu twojego dziecka to poinformujesz kuratorium o całej sprawie zobaczysz jak szybko zaczną działać.Jestem tego pewna w mojej rodzinie są sami nauczyciele tylko ja jakiś rehabilitant.W szkole jest napewno pedagog poinformuj go 
28 marca 2014 14:07
Jowitko ja już to wszystko przerobiłam. Zostało tylko kuratorium . Ja tez mu ciągle powtarzam że nie ma czym i kim się przejmować. Ale ciężko bo to go boli. Tym bardziej ze on naprawdę nie siedzi nad ksiązkami. Po prostu wystarczy ze na lekcji slucha.
28 marca 2014 14:26
barbarella

Moi drodzy, jadę wieczorem do domu i chciałam się pożegnać. Wszystkim dziękuję za wsparcie,Scarlet za książki. Trzymajcie się,jest wiosna, jakoś to będzie,aby zdrowie było.

Szerokosci i miłego uropu:)))))))))))))))))
28 marca 2014 14:32
kika1

Witajcie kolezanki... te ktore mnie znaja chce poinformowac... ze zmarl moj maz... rozlegly zawal serca.
Nie bylo ratunku...
By zapomniec... by za duzo nie wspominac postanowilam wyjechac na urlop... aby zapomniec potrzebuje ksiazek... stad dzisiaj prosilam na e-bookach o nie... ale tylko w MOBI.
Nie chcialam o tym pisac i wprowadzac smutnego nastroju...

kika1,szczere wyrazy współczucia
28 marca 2014 14:39
jowitaliber

mój syn też jest bardzo dobrym uczniem ,teraz jest w gimnazjum i chodzi do najgorzej uczącej się klasy w szkole, nigdy nie mówił że kto kolwiek z klasy mu dokucza a nawet są mu wdzięczni kiedy im pomaga na sprawdzianach.Moje dziecko postawiło sobie w życiu priorytety i widze ze dąży do tego.Zawsze mu powtarzałam żeby nie przejmował sie tym co inni mówią on zna swoją wartość wszelkie docinki puszcza poza uszy a gdy jest gorąco to wkraczam do akcji ja i nie proszę o rozmowę z rodzicami bo czego można wymagać od rodziców którzy mają tak okropne dzieci,ja idę prosto do wychowawcy i proszę o spotkanie z poszczególnymi uczniami w obecnosci dyrektora i wychowawcy.Namów syna niech nagra te wyzwiska na telefon albo moze ma jakiegoś kolegę koleżankę która potwierdzi jego słowa i działaj.Daj wychowawcy ostrzezenie że jeśli się to nieskończy a odbija się na zdrowiu twojego dziecka to poinformujesz kuratorium o całej sprawie zobaczysz jak szybko zaczną działać.Jestem tego pewna w mojej rodzinie są sami nauczyciele tylko ja jakiś rehabilitant.W szkole jest napewno pedagog poinformuj go 

Nie pozwól, aby dręczono Twoje dziecko. To co napisała dobra dusza powyżej jest najlepszą wskazówką jak się zachować.
 
Ja nigdy nie lekceważyłam nawet drobnego dokuczania w szkole i szłam do wychowacy albo do rodziców. Jednak my mieszkamy w rejonie, gdzie rodzice przykładają się  do wychowania dzieci i mało tu olewactwa. Nie było więc trudno. Napisz koniecznie, co zdziałałaś!
28 marca 2014 14:41
kika1

Witajcie kolezanki... te ktore mnie znaja chce poinformowac... ze zmarl moj maz... rozlegly zawal serca.
Nie bylo ratunku...
By zapomniec... by za duzo nie wspominac postanowilam wyjechac na urlop... aby zapomniec potrzebuje ksiazek... stad dzisiaj prosilam na e-bookach o nie... ale tylko w MOBI.
Nie chcialam o tym pisac i wprowadzac smutnego nastroju...

Kika moje kondolencje niewiele Ci pomogą ale mam nadzieje, że dasz radę. Wypocznij, poukładaj sobe wszystko i wracaj do nas.
Współczuję Ci ale taka kolej rzeczy ;-///  Trudno ....