hogata76Dokładnie,wiem,wiem.Tyle ,że teraz jesteśmy po drugiej stronie i boli,oj boli:(Najgorsze jest ,to że to chłopcy,idą w świat,idą zakładać swoje rodziny.Teraz ich kobiety bedą najważniejsze.Hmmmmmmmmm,niech mi teraz któraś matka syna,powie,że nie była choc przez chwilę zazdrosna,to na Nia nakrzycze ,że KŁAMIE.
Ja też czasem czuję ukłucie zazdrości,że już z moim słowem sie nie liczy jak ze słowem swojej panny.Wazne ,że staram sie nie wtracac,gryść w język i zostawic Ich sobie:)
Nie mam córki,ale myśle ,że z córkami jest inaczej,no cóż ,nie dane mi było:)
Hogatko, jest inaczej, ale wcale nie latwiej, mowi Ci to mama dwoch corek ...