Na wyjeździe #6

14 marca 2014 16:49 / 4 osobom podoba się ten post
Prowincjusz

Ufff !!! Nie cierpię się pakować...ranną rosą wyjazd...co brać, czego nie. Dylematy starego Sarmaty ;)) Najwiekszy problem mam z...ciuchami, jak baba, he he :) Do pracy wygodne no i by sie ludziom pokazać jakoś.
Do Berlina w końcu jade , no nie ??
 
Pozdrawiam

 nikt nie będzie zwracał uwagi na to jak jesteś ubrany:):):):) dzisiaj na spacerku widziałam panią w zimowej kurtce i na boso więc wszystko dozwolone:):):):):):)
14 marca 2014 16:50 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Dokładnie,wiem,wiem.Tyle ,że teraz jesteśmy po drugiej stronie i boli,oj boli:(Najgorsze jest ,to że to chłopcy,idą w świat,idą zakładać swoje rodziny.Teraz ich kobiety bedą najważniejsze.Hmmmmmmmmm,niech mi teraz któraś matka syna,powie,że nie była choc przez chwilę zazdrosna,to na Nia nakrzycze ,że KŁAMIE.
Ja też czasem czuję ukłucie zazdrości,że już z moim słowem sie nie liczy jak ze słowem swojej panny.Wazne ,że staram sie nie wtracac,gryść w język i zostawic Ich sobie:)
Nie mam córki,ale myśle ,że z córkami jest inaczej,no cóż ,nie dane mi było:)

Hogatko, jest inaczej, ale wcale nie latwiej, mowi Ci to mama dwoch corek ...
14 marca 2014 16:56 / 3 osobom podoba się ten post
Prowincjusz

Ufff !!! Nie cierpię się pakować...ranną rosą wyjazd...co brać, czego nie. Dylematy starego Sarmaty ;)) Najwiekszy problem mam z...ciuchami, jak baba, he he :) Do pracy wygodne no i by sie ludziom pokazać jakoś.
Do Berlina w końcu jade , no nie ??
 
Pozdrawiam

Zazdroszcze ci tego  Berlina,  Mensch!! ;D
 
A co do ubran najlepiej koszule - biale z kolnierzykiem 2 z dlugim i 4 z krotkim rekawem - ja tak robie  , 1 sweterek :) na chlodne wieczory ,  4-5 spodniczek 3 jakies normalne, i 2 elegantsze, ze 3 sukienki 1 okazjonalna i dwie freizeitowe  , buty oczywiscie 1 elegantsze na obcasie , balerinki - 2 pary wystarcza + sommerstiefel . Bikini - 2/3 pary .
plus dres na wieczory przed TV 
 
>Reszte dokupisz na miejscu!!! 
14 marca 2014 16:58 / 1 osobie podoba się ten post
Prowincjusz

Ufff !!! Nie cierpię się pakować...ranną rosą wyjazd...co brać, czego nie. Dylematy starego Sarmaty ;)) Najwiekszy problem mam z...ciuchami, jak baba, he he :) Do pracy wygodne no i by sie ludziom pokazać jakoś.
Do Berlina w końcu jade , no nie ??
 
Pozdrawiam

a do jakiej dzielnicy Berlina zawitasz?? ja jestem na Tempelhof:)
14 marca 2014 17:08 / 4 osobom podoba się ten post
Athenka

Zazdroszcze ci tego  Berlina,  Mensch!! ;D
 
A co do ubran najlepiej koszule - biale z kolnierzykiem 2 z dlugim i 4 z krotkim rekawem - ja tak robie  , 1 sweterek :) na chlodne wieczory ,  4-5 spodniczek 3 jakies normalne, i 2 elegantsze, ze 3 sukienki 1 okazjonalna i dwie freizeitowe  , buty oczywiscie 1 elegantsze na obcasie , balerinki - 2 pary wystarcza + sommerstiefel . Bikini - 2/3 pary .
plus dres na wieczory przed TV 
 
>Reszte dokupisz na miejscu!!! 

Dzięki Ci bardzo za poradę, ale czy ja muszę koniecznie te sukienki balerinki i obcasy brać ?? Może lepiej swój smoking i muszkę und  Krawatten..;))
14 marca 2014 17:09 / 1 osobie podoba się ten post
Joasia

a do jakiej dzielnicy Berlina zawitasz?? ja jestem na Tempelhof:)

Rudow, wiec rzut beretem. Wspólny spacer koniecznie, no nie ??
 
:)
14 marca 2014 17:11
Prowincjusz

Rudow, wiec rzut beretem. Wspólny spacer koniecznie, no nie ??
 
:)

no ba :)
14 marca 2014 17:13
Prowincjusz

Rudow, wiec rzut beretem. Wspólny spacer koniecznie, no nie ??
 
:)

O matko,będziesz na Rudow ? Na tym zadupiu? Wspólczuję Ci,tam nie ma kompletnie co robić bo nic nie ma,jest tylko jedno centrum handlowe i kilka restauracji włoskich z ohydną pizzą. No ale będziesz miał autko więc może nie umrzesz z nudów :)
14 marca 2014 17:28 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

O matko,będziesz na Rudow ? Na tym zadupiu? Wspólczuję Ci,tam nie ma kompletnie co robić bo nic nie ma,jest tylko jedno centrum handlowe i kilka restauracji włoskich z ohydną pizzą. No ale będziesz miał autko więc może nie umrzesz z nudów :)

do ubanu 300 m więc nie jest źle :)
14 marca 2014 17:36 / 3 osobom podoba się ten post
Fajnie masz Prowincjusz Pracowałam na Lipschitzallee, do Rudow bliziutko, duzo zieleni i z dala od centrum i tego calego zgiełku. Do Britz-Sud tez blisko, tam chyba jest jeszcze Polski koscioł, gdzie sie Polacy co niedziele spotykaja. W Berlinie co dwie minutki masz stacje jadac ubahnem, wszedzie jest szybko. Ivanilio Rudow jest piekna dzielnica.
14 marca 2014 17:39 / 1 osobie podoba się ten post
margolcia

Fajnie masz Prowincjusz Pracowałam na Lipschitzallee, do Rudow bliziutko, duzo zieleni i z dala od centrum i tego calego zgiełku. Do Britz-Sud tez blisko, tam chyba jest jeszcze Polski koscioł, gdzie sie Polacy co niedziele spotykaja. W Berlinie co dwie minutki masz stacje jadac ubahnem, wszedzie jest szybko. Ivanilio Rudow jest piekna dzielnica.

Za żadne pieniądze nie będę pracowac na Rudow,wg mnie to największe zadupie jakie można spotkać w Berlinie. Do centrum 20 km i co z tego ,ze U-Ban jak trzeba się 3 razy przesiadać zeby dojechac do Alexanderplatz. Do Schonefild jest za to blisko,mozna samolotem leciec:)
14 marca 2014 17:48
Ivaniliko, a gdzie polecasz mieszkac w Berlinie? Oprocz Mitte i Charlotte ?
14 marca 2014 17:56
 Karta nam sie moze przyda.
 
A propo Berlina , nie wiecie co z "Berlinka" sie dzieje ? Skasowala konto. 
Och !
14 marca 2014 18:00 / 3 osobom podoba się ten post
Athenka

 Karta nam sie moze przyda.
 
A propo Berlina , nie wiecie co z "Berlinka" sie dzieje ? Skasowala konto. 
Och !

Ach...
14 marca 2014 18:26 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Ach...

Ech ....