Na wyjeździe #6

19 marca 2014 15:50
ja też mam problemy
19 marca 2014 15:52
Juz sie naprawilo !!!
19 marca 2014 16:51 / 5 osobom podoba się ten post
Ta biała plama to Twoje prześcieradło. Ty przecież nie masz nocnego wstawania, to po co tam leziesz???
19 marca 2014 17:14
emilia

Juz sie naprawilo !!!

Emilia, mam pytanie niezwiązane z działaniem forum, ale bardziej osobiste. W planach urlopowych mam wizytę u okulisty i nowe okulary. Jestem krótkowidzem, a widzenie kątem oka to ważna rzecz. Możesz powiedzieć jak oceniasz to widzenie kątowe, w tym modelu okularów, które masz na avatarze?
Warto kupić, czy wyrzucone pieniądze?
19 marca 2014 17:20 / 1 osobie podoba się ten post
hagia

Emilia, mam pytanie niezwiązane z działaniem forum, ale bardziej osobiste. W planach urlopowych mam wizytę u okulisty i nowe okulary. Jestem krótkowidzem, a widzenie kątem oka to ważna rzecz. Możesz powiedzieć jak oceniasz to widzenie kątowe, w tym modelu okularów, które masz na avatarze?
Warto kupić, czy wyrzucone pieniądze?

Nie odpowiem Ci, nie dlatego, ze nie chce, ale ja jestem dalekowidzem, model - to zaden model, tylko pikulary do czytania, nabyte w aptece. Natomiast faktycznie, widze katem oka zupelnie normalnie, do granicy szkla, przy dalekowzrocznosci troche to glupie uczucie, mozna przywyknac.
19 marca 2014 17:24
Spróbuję poprzymierzać, może akurat.
Dzięki za odp. :)
19 marca 2014 17:29 / 1 osobie podoba się ten post
hagia

Emilia, mam pytanie niezwiązane z działaniem forum, ale bardziej osobiste. W planach urlopowych mam wizytę u okulisty i nowe okulary. Jestem krótkowidzem, a widzenie kątem oka to ważna rzecz. Możesz powiedzieć jak oceniasz to widzenie kątowe, w tym modelu okularów, które masz na avatarze?
Warto kupić, czy wyrzucone pieniądze?

ja jestem krotkowidzem mam podobny model okularow jak Emilia zrobilam je w de.Widzenie katowe jest bardzo dobre no moze kkwestia 2 dni zeby przyzwyczaic sie.ale potem swietne.Goraco polecam
19 marca 2014 17:37
ania52

ja jestem krotkowidzem mam podobny model okularow jak Emilia zrobilam je w de.Widzenie katowe jest bardzo dobre no moze kkwestia 2 dni zeby przyzwyczaic sie.ale potem swietne.Goraco polecam

Cieszę się z Twojej odpowiedzi :) 
Co wypróbowane, to wypróbowane.
Pora na zmiany!
 
19 marca 2014 17:41 / 1 osobie podoba się ten post
Czyli ze mną już nie. Po tym jak zabrali mi jutrzejszy wolny dzień strajkuję i wyłączyłam budzik z 5 godziny.
Przezięnienie babci się skończyło i teraz to już wydziwianie z tym nocnym piciem. Później całe łóżko zasikane.
Teraz woła dziadka... Ja śpię i na szczęście nic nie słyszę :)))))))))
19 marca 2014 19:36
No i sobie potruchtałam i wszystkie stresy ze mnie zeszły:):) polecam:):)
19 marca 2014 19:43 / 3 osobom podoba się ten post
carrie

No i sobie potruchtałam i wszystkie stresy ze mnie zeszły:):) polecam:):)

Eee tam zeszły, brutalnie je zrzuciłaś gdzieś po drodze na jakąś murawę ;-))))
19 marca 2014 21:36 / 1 osobie podoba się ten post
Jestem teraz w trzecim miejscu pracy i w końcu mogę dopiero poznać wiele rzeczy, o których tylko do tej poru na forum czytałam. Obiad o 11,30, nie wierzyłam aż zobaczyłam, kawa i ciasto po południu, tez tego nie przerabiałam. Sławetne deseczki do śniadania i kolacji, taka byłam ciekawa jak to wygląda, już jem na nich, bardzo ładne, nie drewniane i służą wyłącznie do jedzenia. To sa takie typowe sprawy, natomiast nietypowe jest to, że córka babci jest niesamowicie gościnna. Do babci przychodzą różni czarodzieje: logopeda, rehabilitant, fizjoterapeuta, zawsze ma być woda i kawa przygotowana dla nich, kto na co ma ochotę, jakaś czekoladka. Dziś np były dwie sąsiadki ze zwykłą, aczkolwiek zapowiedzianą wizyta, córka ciasta nakupiła, zrobiła krakersiki z łososiem, bagietki czosnkowe upiekła, ja sałatkę zrobiłam, wino też było. Mam mieć zawsze jakieś ciasto z dłuższym terminem jakby ktoś niezapowiedziany przyszedł, żeby było czym poczęstować. Akurat jak te sąsiadki były, to przyszedł taki facet złota rączka coś tam naprawiać, tez go wszystkim poczęstowała, jak w Polsce, czym chata bogata:)
19 marca 2014 21:37 / 3 osobom podoba się ten post
efka66

Jestem teraz w trzecim miejscu pracy i w końcu mogę dopiero poznać wiele rzeczy, o których tylko do tej poru na forum czytałam. Obiad o 11,30, nie wierzyłam aż zobaczyłam, kawa i ciasto po południu, tez tego nie przerabiałam. Sławetne deseczki do śniadania i kolacji, taka byłam ciekawa jak to wygląda, już jem na nich, bardzo ładne, nie drewniane i służą wyłącznie do jedzenia. To sa takie typowe sprawy, natomiast nietypowe jest to, że córka babci jest niesamowicie gościnna. Do babci przychodzą różni czarodzieje: logopeda, rehabilitant, fizjoterapeuta, zawsze ma być woda i kawa przygotowana dla nich, kto na co ma ochotę, jakaś czekoladka. Dziś np były dwie sąsiadki ze zwykłą, aczkolwiek zapowiedzianą wizyta, córka ciasta nakupiła, zrobiła krakersiki z łososiem, bagietki czosnkowe upiekła, ja sałatkę zrobiłam, wino też było. Mam mieć zawsze jakieś ciasto z dłuższym terminem jakby ktoś niezapowiedziany przyszedł, żeby było czym poczęstować. Akurat jak te sąsiadki były, to przyszedł taki facet złota rączka coś tam naprawiać, tez go wszystkim poczęstowała, jak w Polsce, czym chata bogata:)

Jesteś pewna że ty u niemców jesteś:))
 
19 marca 2014 21:38 / 2 osobom podoba się ten post
efka66

Jestem teraz w trzecim miejscu pracy i w końcu mogę dopiero poznać wiele rzeczy, o których tylko do tej poru na forum czytałam. Obiad o 11,30, nie wierzyłam aż zobaczyłam, kawa i ciasto po południu, tez tego nie przerabiałam. Sławetne deseczki do śniadania i kolacji, taka byłam ciekawa jak to wygląda, już jem na nich, bardzo ładne, nie drewniane i służą wyłącznie do jedzenia. To sa takie typowe sprawy, natomiast nietypowe jest to, że córka babci jest niesamowicie gościnna. Do babci przychodzą różni czarodzieje: logopeda, rehabilitant, fizjoterapeuta, zawsze ma być woda i kawa przygotowana dla nich, kto na co ma ochotę, jakaś czekoladka. Dziś np były dwie sąsiadki ze zwykłą, aczkolwiek zapowiedzianą wizyta, córka ciasta nakupiła, zrobiła krakersiki z łososiem, bagietki czosnkowe upiekła, ja sałatkę zrobiłam, wino też było. Mam mieć zawsze jakieś ciasto z dłuższym terminem jakby ktoś niezapowiedziany przyszedł, żeby było czym poczęstować. Akurat jak te sąsiadki były, to przyszedł taki facet złota rączka coś tam naprawiać, tez go wszystkim poczęstowała, jak w Polsce, czym chata bogata:)

Faktycznie coś niespotykanego jak na Niemców,zupełnie słowiańska gościnność. Może one mają geny polskie?
19 marca 2014 21:38 / 1 osobie podoba się ten post
efka66

Jestem teraz w trzecim miejscu pracy i w końcu mogę dopiero poznać wiele rzeczy, o których tylko do tej poru na forum czytałam. Obiad o 11,30, nie wierzyłam aż zobaczyłam, kawa i ciasto po południu, tez tego nie przerabiałam. Sławetne deseczki do śniadania i kolacji, taka byłam ciekawa jak to wygląda, już jem na nich, bardzo ładne, nie drewniane i służą wyłącznie do jedzenia. To sa takie typowe sprawy, natomiast nietypowe jest to, że córka babci jest niesamowicie gościnna. Do babci przychodzą różni czarodzieje: logopeda, rehabilitant, fizjoterapeuta, zawsze ma być woda i kawa przygotowana dla nich, kto na co ma ochotę, jakaś czekoladka. Dziś np były dwie sąsiadki ze zwykłą, aczkolwiek zapowiedzianą wizyta, córka ciasta nakupiła, zrobiła krakersiki z łososiem, bagietki czosnkowe upiekła, ja sałatkę zrobiłam, wino też było. Mam mieć zawsze jakieś ciasto z dłuższym terminem jakby ktoś niezapowiedziany przyszedł, żeby było czym poczęstować. Akurat jak te sąsiadki były, to przyszedł taki facet złota rączka coś tam naprawiać, tez go wszystkim poczęstowała, jak w Polsce, czym chata bogata:)

To raczej rzadkie w DE.